IZHMOTO.PL
Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ

Pozostałe - HD WLA42

tomaszek_le - Sob 23 Lis, 2019
Temat postu: HD WLA42
Trochę sprowokowany, a trochę z własnej woli postanowiłem założyć ten temat. W wieku mniej więcej 13 lat zetknąłem się pierwszy raz z tym motocyklem (na pewnej ulicy we Wrocławiu). 2 lata później pochwycony przez policję bez prawa jazdy na moim iżu wylądowałem na komisariacie (iża aresztowali też ale przyjechał nim jeden z policjantów, zresztą z satysfakcją). Tam też spotkałem innego policjanta jak się później okazało właściciela Sokoła 1000 opisywanego w Świecie Motocykli. Zapadła decyzja, kiedyś będę miał sokoła.

Życie zweryfikowało to marzenie i przez równie dziwne koleje losu (o tym kiedyś opowiem) wróciłem do WLKi, tańszej i powszechniejszej.

Ponieważ w iżu mało mam już do grzebania to wziąłem się powoli za tzw. gruz, bo z takiego punktu zaczynam. Dziś pokażę najbardziej brązową część. Krótkie odwiedziny u Piotra i o 12 w południe zaczynam rozszprychowywać koło przednie.


Jak widać to prawie monolit. Naprędce zrobiony klucz, palnik i zacząłem pracę.

Po 5 godzinach miałem już odzyskane szprychy i piastę. I na dziś już wszystkiego dosyć.
.

nickeledon - Sob 23 Lis, 2019

Amerykański Junak, że też chce się ludziom jeszcze w to bawić :mrgreen: Osobiście już dawno z tego wyrosłem, ale wielu moich kolegów nie i mam wówczas zajęcie :)


[ Dodano: Sob 23 Lis, 2019 ]
PS ale będę kibicował z zapałem godnym najwyższej sprawy :thumbup:

tomaszek_le - Sob 23 Lis, 2019

Zanim i ja z tego wyrosnę, liczę na Wasze dobre porady i pomoc, w miarę możliwości. :)

Temat pewnie zajmie mi jeszcze z 5 lat, więc uzbrójcie się w cierpliwość.

nickeledon - Nie 24 Lis, 2019

tomaszek_le napisał/a:
liczę na Wasze dobre porady i pomoc

Oczywiście, a więc luzy zaworowe to odpowiednio 0,10 dla zaworów ssących i 0,15 dla wydechowych.
A tak na poważnie to coś więcej poza kołem masz? Jak masz, to pokaż!

tomaszek_le napisał/a:
Temat pewnie zajmie mi jeszcze z 5 lat

To trzeba mieć cholernie anielską cierpliwość.

tomaszek_le - Nie 24 Lis, 2019

Mam kompletny silnik ale jest u kolegi w garażu, który pomógł mi go rozebrać. To, co ma u siebie to baki, nowe korbowody, czopy, rolki itd do silnika.

Część konsoli

prądnicę

prawie kompletny gaźnik, w stanie nie wymagającym regeneracji kanału głównego

NOS obudowa skrzyni

kierownicę

oraz bagażnik, już kompletne obydwa koła i trochę drobiazgów. Poluję jeszcze na ramę i widelec, to najważniejsze. Potem błotniki, siodło i będzie można postawić wszystko w kupie.

Teraz widzicie dlaczego plan 5 letni.

nickeledon - Nie 24 Lis, 2019

Czyli zrób to sam. Będziesz się posiłkował replikami czy masz ciśnienie na oryginalność. W tym drugi przypadku potrzeba więcej niż anielskiej cierpliwości i dużo zasobniejszy budżet.
Suchy - Nie 24 Lis, 2019

Fajna sprawa, a dasz się karnąć jak złożysz? :-)
andrew766 - Nie 24 Lis, 2019

tomaszek_le napisał/a:
Poluję jeszcze na ramę i widelec, to najważniejsze.

A to nie są tanie rzeczy.
https://sprzedajemy.pl/sprzedam-rama-moto-harley-wla-42-chelm-2-6bea9f-nr60021902
https://sprzedajemy.pl/sprzedam-prszod-do-wla-42-chelm-2-6bea9f-nr60021857

tomaszek_le - Nie 24 Lis, 2019

nickeledon napisał/a:
Czyli zrób to sam. Będziesz się posiłkował replikami czy masz ciśnienie na oryginalność. W tym drugi przypadku potrzeba więcej niż anielskiej cierpliwości i dużo zasobniejszy budżet.

Na replikach już bym jeździł, wg mnie tylko oryginał ma sens (w tym przypadku). Nie ma pośpiechu, jedynym minusem są rosnące w szybkim tempie ceny oryginałów. Póki mam siłę brne w oryginały choć wiem, że nie wszystko uda się zdobyć.

Suchy, jak złożę to oczywiście!

Andrzeju, mam świadomość, okazje też się trafiają, obserwuję rynek i czekam...

Suchy - Nie 24 Lis, 2019

Na tamte ceny bym nie patrzył bo gość sprzedaje różne rzeczy i ceny trochę oderwane od rzeczywistości. Np widoczna w ogłoszeniu rama widnieje już od października i nikt jej nie kupił ciekawe dlaczego? :hmm: Zawsze możesz jeździć na replikach a potem wymienić sobie na oryginał z czasem. Ja tak zrobiłem inaczej bym nie miał tylu pięknych wspomnień na NSU.
nickeledon - Nie 24 Lis, 2019

tomaszek_le napisał/a:
wg mnie tylko oryginał ma sens (w tym przypadku).

A zgodnie z jaką specyfikacją będziesz odbudowywał? Wojak z Rosji? Bo w innym przypadku to współczuję, a i tak nawet w takiej opcji to bym wybrał kupno już w miarę kompletnego egzemplarza.

Suchy napisał/a:
Zawsze możesz jeździć na replikach a potem wymienić sobie na oryginał

I bulić dwa razy. Doróby niekiedy osiągają ceny oryginałów, szczególnie tych trudnych do zdobycia.

tomaszek_le - Nie 24 Lis, 2019

nickeledon napisał/a:
A zgodnie z jaką specyfikacją będziesz odbudowywał? Wojak z Rosji?

Dokładnie tak, typ 6 wg numeracji silnika.

Suchy - Nie 24 Lis, 2019

nickeledon napisał/a:
I bulić dwa razy, doróby niekiedy osiągają ceny oryginałów, szczególnie tych trudnych do zdobycia.

A odsprzedać nie można? :shifty:

nickeledon - Nie 24 Lis, 2019

Suchy napisał/a:
nie można?

Teoretycznie tak...

tomaszek_le napisał/a:
dokładnie tak

Podziwiam takich oszołomów, mi już by się nie chciało :) Po skończonej robocie pewnie będziesz mógł się pochwalić doktoratem i podejrzewam, że twoje HD będzie o niebo lepiej wyglądało niż to z mojego zdjęcia.

[ Dodano: Nie 24 Lis, 2019 ]
PS aha i jeszcze raz potwierdza się moja teoria, że my w Polsce znamy tylko motoryzację niemiecką i "radziecką". A tyle jest pięknych motocykli :chillout:

sławek - Nie 24 Lis, 2019

Widzę ,że coraz ciekawsze projekty forumowiczów ujawniają się na forum. :thumbup:
Wytrwałości życzę.
nickeledon napisał/a:
A tyle jest pięknych motocykli :chillout:

Zgadzam się w 100%

rastuch - Pon 02 Gru, 2019

nickeledon napisał/a:
jeszcze raz potwierdza się moja teoria, że my w Polsce znamy tylko motoryzację niemiecką i "radziecką". A tyle jest pięknych motocykli :chillout:

Jednakże owa radziecka czy też niemiecka motoryzacja daje duużo radości użytkownikom tegoż zacnego forum. :)

sławek napisał/a:
nickeledon napisał/a:
A tyle jest pięknych motocykli :chillout:

Zgadzam się w 100%

Te czerwone z chromowanym zbiornikiem też fajne! :P

Fakt faktem gdyby pod "gruszą" u sąsiada na wsi nie stała zdezelowana Jaskóła i Tropik tylko np. Pannonia, to tymże motocyklem przyszło by się poruszać.

Wracając do HD - fakt projekt na lata, jednakże pierwsze bum bum bum wydobywające się z tłumika dobitnie potwierdzi, iż było warto.

tomaszek_le - Pią 27 Mar, 2020

Dla zabicia czasu, eksperymentuję za szprychami. Zanurzyłem (te z góry) w fertanie. Pozostaje na nich warstwa , która nie jest tak twarda jak żywica z brunoxa np. Macie doświadczenie czy można to tak już zostawić?

Albo wszystko przesmarować olejem lnianym raz w roku i też wytrzyma. Mamy dylematy chcąc pozostawić jak najwięcej z tego co zostało do dziś na tym jeszcze nie kompletnym motocyklu (np. schowek po olejowaniu)


Suchy - Sob 28 Mar, 2020

Ja polecam wypiaskować i dać do ocynku, masz spokój do końca życia.
Hrubesch - Nie 29 Mar, 2020

Fertan należy zawsze zmyć wodą ponieważ chłonie wilgoć i po jakimś czasie koroduje.
tomaszek_le - Nie 29 Mar, 2020

Suchy napisał/a:
Ja polecam wypiaskować i dać do ocynku, masz spokój do końca życia.

Chce na razie spróbować renowacji zachowawczej czyli tak jak dotrwał do dzisiejszych czasów. Oczywiście jeżeli coś nie wymaga niezbędnej naprawy. Zedrzeć do kości i dać nowe powłoki zawsze będę mógł zrobić.

[ Dodano: Nie 29 Mar, 2020 ]
Hrubesch napisał/a:
Fertan należy zawsze zmyć wodą ponieważ chłonie wilgoć i po jakimś czasie koroduje.

ok, dziękuję

tomaszek_le - Czw 02 Kwi, 2020

Ktoś pięknie poszpachlował ten błotnik z góry, maskując wszystkie otwory montażowe, położył podkład i lakier. tak solidnie że pod opalarką ta szpachla nawet nie odpryśnie.


spód już ładny, sama farba, bez wgnieceń blachy

tomaszek_le - Czw 09 Kwi, 2020

Dzięki namiarom od Tybusza (jeszcze raz dziękuję) sprawnie i szybko wypiaskowano mi trochę żelaza. Błotnik przedni ukazał częściowo oryginalne otwory ale w tym miejscu jest ich chyba za dużo.

Przy chlapaczu znów oprócz wygięcia całej blachy a'la fartuch sokoła nic nie wyszło, a powinny być 4 otwory.


Czy ktoś z kolegów ma jakieś materiały na temat "późnego" przedniego błotnika i lokalizacji otworów, może zdjęcia? Mam literaturę ale w tym temacie są niestety luki, może dlatego że cała produkcja tego modelu poszła do ussr i do dziś np ten element jest poza zainteresowaniem amerykanów.

FK - Pią 01 Maj, 2020

Koncepcja odnowienia na stan stodołowy. Wsio nowo polakierowane, silnik po remoncie. :mrgreen:









tomaszek_le - Pią 01 Maj, 2020

Bardzo fajna ta koncepcja. To był lub jest teraz bobber. przypomniałem sobie, że oglądałem tę wlkę kiedyś na stronie pewnego fotografa. Z bliska widać jednak że to replika. Ale pomysł i wykonanie ciekawe
tomaszek_le - Sob 01 Sie, 2020

Dziś potrenowałem trochę spawy na siodle, które wymagało połatania dziur i napawania w najgłębszych wżerach. Po szlifowaniu będę cynował parę miejsc bo choć i tak to pod skórę idzie to będzie już zabezpieczone na 100 lat.



awtowelo - Czw 27 Sie, 2020

Właśnie wyciągnąłem ze skrzynki pocztowej najnowszy numer periodyku "MOTOCYKL MOJE HOBBY" 5/2020 (201).
Śpieszę donieść, że prawie cały numer (a liczy 92 strony) jest poświęcony motocyklom Harley-Davidson. Motocyklem numeru jest Harley WLA. Nie wiem czy prenumerujesz MMH?

Swego czasu ( gdy był numer o BMW/EMW R35) zapytałem P. Piotra Czecha, czy można kupować wybrane numery MMH. Oto odpowiedź:

"Tak, można zakupić pojedyncze numery - po 20 zł. To z prostego rachunku: rocznik 120 : 6 numerów = 20 zł/nr
Zamawiać można u mnie meilem (bo trzeba będzie dodrukować). Numer konta podam zainteresowanym.
Pozdrawiam - Piotr "Besa" Czech
Biuletyn "MOTOCYKL MOJE HOBBY"
www.mmh.org.pl"

Gdybyś był zainteresowany, podaje e-mail P. Piotra: besa@tlen.pl

tomaszek_le - Pią 04 Wrz, 2020

Wstyd się może przyznać ale nigdy nie miałem w reku tego periodyku. Nie wiem na ile informacje w nim zawarte są przydatne na moim etapie odbudowy. Czy ktoś z Was czytał ten numer i może coś więcej powiedzieć o zawartości merytorycznej?. Do tej pory zgromadziłem trochę literatury, główne amerykańskiej i jakąś przynajmniej podstawą wiedzę już mam ale jestem otwarty na nowe źródła.
awtowelo - Pią 04 Wrz, 2020

Redaktor naczelny jest posiadaczem WLA i to jeszcze od czasów "słusznie minionych" (zresztą jeden z artykułów traktuje o jego wyprawie tym motocyklem na zlot do Szwecji w 1985 roku :) ), więc zakładam, że wie co pisze.

Jeżeli chodzi o motocykl numeru (HD WLA) to tekst liczy 13 stron A5, zawiera 25 zdjęć (w tym trzy kolorowe), dwie tabele i cztery schematy (elektryczny, smarowania Itp.).

Fajna jest tabela ze szczegółowymi danymi dot. produkcji modelu WLA (od 40WLA aż do 52WLA) np. 42WLA Type V miały numery silników zawarte między 42WLA50830-42WLA60000, były produkowane od 09.1943 do 05.1944 w łącznej ilości 9171 szt.
Dla mnie ciekawe też są kolorowe zdjęcia fabrycznie nowego, zapakowanego w skrzynie silnika do WLA :)

W tekście jest m. in. szczegółowy opis techniczny modelu 42 WLA Typu III, ale ważniejsze zmiany w stosunku do typów wcześniejszych jak i późniejszych podano kursywą w nawiasach.

Samo pisemko ma formę zeszytu formatu A5. większość zdjęć jest czarno-biała. Merytorycznie zawsze na wysokim poziomie.

Podaje jeszcze spis treści numeru 5/2020:
-Od redakcji
-Reporter zlotowy donosi: Z "numberłanem" na Grunwaldzie
-Dawnych wspomnień czar: "wuelkami do Szwecji"
-"Pierwsze 100 lat legendy" (historia firmy Harley-Davidson)
-Człowiek i motocykle: Joe "Smokey" Petrali
-Motocykle zabytkowe bardziej i mniej znane:
-"Wuelka" (Harley-Davidson model WLA)
-"Motocyklowy kulturysta" Sporster (historia modelu)
-Knucklehead -cudowne dziecko kryzysu (historia modelu)
-Reporter zlotowy donosi:
-"Komu wirusa?" (MWB lato 2020)
-Bielawa 2020
-Sklep dla motocyklistów (reklama)
Mam nadzieję, że pomogłem :)

kajot858 - Pią 04 Wrz, 2020

Od pół roku prenumeruje to pisemko i muszę powiedzieć że jest dość ciekawe. Każdy numer poświęcony jakimś innym maszynom + relacje z imprez motocyklowych.
Artykuły pisane przez ludzi którzy posiadają motocykle danej marki i wiedzę na ich temat - pasjonatów których Besa rekrutuje na zlotach i rajdach organizowanych przez stowarzyszenie i przez samego założyciela pisma.
Polecam.
Dodatkowo jeśli ktoś byłby zainteresowany to można się zapisać do stowarzyszenia MMH - składka wynosi tyle samo co prenumerata a otrzymuje się legitymację PZMOT i czasem wynikają z tego jakieś profity np. zniżki przy wpisowym na rajdu organizowane przez stowarzyszenie, zniżki na ubezpieczenie motocykla, nieruchomości itp.

awtowelo - Pią 04 Wrz, 2020

Mały update - napisałem dzisiaj do P. Piotra w sprawie zamawiania tego numeru i dostałem następującą odpowiedź:

"Pieniążki w redakcji na ten rok się kończą a jeszcze jeden numer trzeba wydać. Z grubością numeru 5/2020 przegiąłem, drukarnia zażyczyła sobie 26 zł za egzemplarz. Do tego wysyłka 3,30. Doróbki będą jeszcze droższe. Mogą być nawet po 4 dychy.
Jak ktoś będzie chciał ten numer to niech do mnie pisze."

awtowelo - Sob 12 Wrz, 2020

Dwa filmy motywacyjne (po ich obejrzeniu sam zacząłem myśleć o WLA :) ):

https://www.youtube.com/watch?v=AV37YhMzA4E

https://www.youtube.com/watch?v=wjPQiVYAXYk

tomaszek_le - Nie 13 Wrz, 2020

Łudziłem się, ze któryś z nich powie że wcześniej jeździł iżem :)
Na zachętę filmy fajne, szczególnie cz.1

tomaszek_le - Nie 20 Wrz, 2020

Kolejny kroczek do przodu, na Łódzkim zlocie zakupiłem to co na zdjęciu

oprócz tłoków, które miałem wcześniej. Teraz mogę już wysyłać cylindry do regeneracji.

tomaszek_le - Nie 22 Lis, 2020

Roboty postępują bardzo powoli. Pozbyłem się niepowtarzalnych, ebonitowych, ukraińskich rączek.
.
Efekt dzisiejszej wizyty na bazarze. Komplet stylowych gum na rolgazy. Aromat identyczny z naturalnym.

tomaszek_le - Sob 12 Gru, 2020

W końcu mam większość elementów skrzyni, oddaję do złożenia.

Adam M. - Sob 12 Gru, 2020

Dlaczego sam nie skladasz, poslugujac sie serwisowka?
tomaszek_le - Nie 13 Gru, 2020

Nie mam tu doświadczenia, wolę nie eksperymentować, a i tak wiecznie brakuje czasu na skończenie blacharki z którą idzie mi opornie. Kolega zrobi to raz i dobrze z zamkniętymi oczami. Serwisówki to nie wszystko niestety.
Suchy - Pon 14 Gru, 2020

A ja gdzieś czytałem, że skrzynia do WLA jest nieregenerowana, czy to prawda?
tomaszek_le - Pon 14 Gru, 2020

Nie rozumiem pytania, co znaczy nieregenerowaLNA?
Suchy - Pon 14 Gru, 2020

Że się podobno nie da jej wyremontować. :shifty: A czy to prawda?
andryś - Pon 14 Gru, 2020

Suchy ty tyle lat żyjesz na tym świecie i nie wiesz że Polak wszystko potrafi ? :hihi: :rotfl: ;D
I wiesz nie? NSU :P

tomaszek_le - Pon 14 Gru, 2020

Wszystko można wyremontować, to tylko kwestia pieniędzy.
Adam M. - Pon 14 Gru, 2020

Suchy napisał/a:
A ja gdzieś czytałem, że skrzynia do WLA jest nieregenerowana, czy to prawda?


To opinia z czasow PRL, jako ze nie bylo mozna wowczas kupic rolek calowych do naprawy lozysk skrzyni gdzie jedna z biezni lozyska jest walek a druga wnetrze kola zebatego, teraz bez klopotow mozna je nabyc i skrzynia stala sie naprawialna. W PRL jeden z warszawskich harleyowcow przerabial te skrzynie na lozyska toczne metryczne, tak ze tez mozna bylo jezdzic.

Spiker - Wto 15 Gru, 2020

andryś napisał/a:
nie wiesz że Polak wszystko potrafi ?

Sugerujesz, ze ten kto nie potrafi nie jest Polakiem? :/





:lmao:

tomaszek_le - Czw 17 Gru, 2020

Dzięki pomocy Piotra udało się naprawić korpus i wykorzystać oryginalną iglicę regulacji, tzw. high speed circuit. Z lewej "coś" co wymyślił poprzedni właściciel, z prawej prawidłowa iglica.

Ukrainiec rozwiercił korpus na grubszy gwint metryczny i wkręcił swoją iglicę, ale chyba nie wiedział o co chodzi, bo nawet nie trafiała w otwór domykający, tylko sterczała sobie ot tak obok korpusu w komorze pływaka (nowy otwór nie był nagwintowany w osi pracy iglicy).

W skorygowany otwór została wkręcona i wklejona nowa tulejka mosiężna nagwintowana od środka.


Teraz mogę już w zasadzie składać gaźnik w całość.

tomaszek_le - Sob 09 Sty, 2021

Skrzynia w środku złożona.


w związku z tym, że skrzynia ta ma tendencje do przeciekania na wałku muszę zalać coś gęstego.
Czy macie jakieś zdanie na temat hipola 85w140 z orlenu?

skrzydlaty - Nie 10 Sty, 2021

polecam smar do centralnego smarowania w ciężarówkach - taki zielony kisiel, sprawdzony przeze mnie w NSU i BSA i wielu innych motocyklach, przez kolegów.

Gęsty olej ma tendencje do ubijania się (napowietrzania) jak bita śmietana i wyłazi skąd może.

tomaszek_le - Nie 10 Sty, 2021

Dziękuję Skrzydlaty. Brałem też pod uwagę jakiś smar, podasz nazwę tego sprawdzonego przez Was?
skrzydlaty - Nie 10 Sty, 2021

Niestety nie znam nazwy, mam kolegę pracującego w zajezdni transportu miejskiego i zaopatruję się u niego w specyfik. Wygląda jak kisiel zrobiony z kiwi. Każda firma posiadająca auta ciężarowe ma coś takiego na stanie, w detalu nie kupisz poniżej 15kg.

O skuteczności przekonałem się jeżdżąc cały sezon. Na skrzyni z nieszczelnym uszczelniaczem na wałku zdawczym, dzięki czemu skrzynia wyrzucała olej totalnie. Po rozebraniu okazało się, że smar był dokładnie wszędzie tam, gdzie powinien, smarując dokładnie wszystko.

Tutaj możesz zobaczyć:
https://tiny.pl/r5rww
https://tiny.pl/r5rwf

KM - Nie 10 Sty, 2021

Na tym hipolu będzie ciekło. Jeżeli wybierzesz smar to Silesia Oil EPX 000 jest w wiadereczkach 4 kg.
Ja osobiście bardziej polecam olej typu Omala 320. Przy większych przebiegach jednak widocznie wzrasta zużycie kół zębatych pracujących w smarze przekładniowym.

tomaszek_le - Nie 10 Sty, 2021

Czy ten Omala jest gęstszy od hipola? Pytam bo po zasięgnięciu innych opinii usłyszałem, że na każdym oleju ten wałek będzie podciekał. Bardziej skłaniałbym się ku smarom jednak.
KM - Nie 10 Sty, 2021

Wg katalogu jest "gęstszy": Hipol 80w140 ma wskaźnik lepkości 220, a Omala - 320 (są też jeszcze "gęstsze" warianty do 1000).

Tak myślę, że chyba niepotrzebnie wprowadziłem Cię w błąd. Bo ciężko obciążona przekładnia planetarna (na podstawie zużycia której napisałem poprzedni post) to jednak zupełnie inne warunki pracy niż skrzynka biegów w motorku. Jeżeli wybierzesz smar - ten Silesia jest OK.

tomaszek_le - Nie 10 Sty, 2021

Kolega znalazł mi jeszcze coś takiego
https://Allegro.pl/oferta/polplynny-smar-do-przekladni-molykote-longterm-00-9829655120
już wiem o co chodzi
bardzo dziękuję za poradę

Komar - Nie 10 Sty, 2021

Skrzydlaty, czy ten twój zielony kisiel można aplikować również do dyfra np w M72?
Dowiedz się proszę od kolegi jak on się dokładnie nazywa.

skrzydlaty - Nie 10 Sty, 2021

Komar napisał/a:
Skrzydlaty, czy ten twój zielony kisiel można aplikować również do dyfra np w M72?
:grin: Przede wszystkim do tego typu konstrukcji :mrgreen: :chillout:
To też zostało wielokrotnie sprawdzone.
To się fachowo nazywa: "smar do centralnego smarowania" jest tego wiele rodzajów.

Na pewno masz jakiegoś znajomego z ciężarówką lub znajomego, który ma znajomego.

nickeledon - Pon 11 Sty, 2021

skrzydlaty napisał/a:
Przede wszystkim do tego typu konstrukcji

Raczej nie. Układ centralnego smarowania raczej nie ma zastosowania w przekładniach zębatych, no i ta gęstość, można zęby połamać o oporach nie wspomnę. Fakt jest niezaprzeczalny, że w starszych konstrukcjach skrzyń biegów były stosowane gęste mazidła (najczęściej mieszanka smaru stałego + jakiś olej), ale tam co by nie wlać to i tak wyjdzie bokiem.
Najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie smar półpłynny, wszystko gęstsze zostanie rozrzucone na ścianki, a skrzynia będzie pracować na sucho.

Spiker - Pon 11 Sty, 2021

W NSU używam tego Silesia Oil, najrzadszego czyli NLGI 000. Wycieków ze skrzyni nie ma żadnych, nawet "pocenia", pomimo uszczelnień korkowych, skórzanych i filcowych. Wiaderko 10 kg jest w śmiesznej cenie. Do skrzyni wchodzi 0,5 l, więc rozdałem kilku kolegom i jeszcze mi zostało.
Fabryka też zalecała podobny gotowy specyfik lub mieszanie towotu z olejem w proporcji 50/50%. Też miałem wcześniej opory, ale lektura instrukcji obsługi i opinie zaufanych kolegów ostatecznie mnie przekonały. Motocyklami przeważnie jeździmy w lecie, więc środek smarny dodatkowo rozgrzany tarciem w czasie pracy powinien dotrzeć gdzie trzeba.

Twoja skrzynia może mieć jednak inną specyfikę. Przy lepszych uszczelnieniach mogły być zalecane płynne smarowidła. Co producent zalecał do skrzyni WLA?

tomaszek_le - Pon 11 Sty, 2021

Instrukcja mówi o użyciu do skrzyni biegów tego samego oleju co do silnika, w naszych temp. byłby to SAE50, i jedynie w zimie kiedy biegi wchodzą ciężko sugerują dolewkę nafty.
Spiker - Pon 11 Sty, 2021

tomaszek_le napisał/a:
Instrukcja mówi o użyciu do skrzyni biegów tego samego oleju co do silnika, w naszych temp. byłby to SAE50

No to sprawa jasna - konstruktorzy H-D raczej wiedzieli co robią. Trzeba się więc skupić na skasowaniu nadmiernych luzów w krytycznych tulejach i uszczelnieniu do standardów fabrycznych, ewentualnie pogodzić z drobnymi wyciekami, które co niektórzy uważają nawet za stylowe uzupełnienie oryginalnie zachowanego stanu motocykla a nawet za rodzaj zewnętrznej konserwacji ;) .

Smar półpłynny jest wciąż jakąś opcją, ale na odpowiedzialność użytkownika.

skrzydlaty - Pon 11 Sty, 2021

nickeledon napisał/a:
skrzydlaty napisał/a:
Przede wszystkim do tego typu konstrukcji

Raczej nie. Układ centralnego smarowania raczej nie ma zastosowania w przekładniach zębatych, no i ta gęstość, można zęby połamać o oporach nie wspomnę. Fakt jest niezaprzeczalny, że w starszych konstrukcjach skrzyń biegów były stosowane gęste mazidła (najczęściej mieszanka smaru stałego + jakiś olej), ale tam co by nie wlać to i tak wyjdzie bokiem.

Jak w przysłowiowym przysłowiu o teorii i praktyce...

Zdolności penetracyjne 'zielonego' są zdumiewające, w dodatku nie ma tendencji do spływania, co widać na zdjęciach.
W drugą stronę - też obawiałem się, że po rozbryźnięciu, raczej zostanie na ściankach i będzie d...a ze smarowania, ale obawy okazały się niesłuszne. Rozebrany mechanizm okazał się skutecznie nasmarowany. :thumbup:
Ale jak to mówią: "moja chata skraja"

nickeledon - Pon 11 Sty, 2021

skrzydlaty napisał/a:
Zdolności penetracyjne 'zielonego' są zdumiewające

Dlatego zaleciłem
Marek napisał/a:
smar półpłynny

aby nie wyglądało jak kiedyś w moim francuzie :)

tomaszek_le - Pon 11 Sty, 2021

Po tej lekturze już mi wycieki nie przeszkadzają..., i tak będzie to egzemplarz po przejściach więc utytłany olejem tu i ówdzie nie będzie raził czystością. Będę szukał jakiegoś gęstego oleju, poczytam o tym hipolu 85w140.
tomaszek_le - Sob 23 Sty, 2021

Cylindry z biżuterią wyjeżdżają w daleką podróż, musiałem sporządzić sobie solidne pudełko.



nickeledon - Sob 23 Sty, 2021

tomaszek_le napisał/a:
wyjeżdżają w daleką podróż,

Na front? :)

tomaszek_le - Sob 23 Sty, 2021

tucholski front robót
wszystko musi być w jednym fasonie

tomaszek_le - Sob 06 Lut, 2021

Zakupiłem kolejny element o zoologiczo-warzywnej nazwie. Pod grubą skorupą stwardniałego smaru i brudu (poprzedni właściciel nader obficie i często napełniał kalamitkę) nie wyglądało to obiecująco.


Ale jak to umyłem okazało się, że część jest w zaskakująco dobrym stanie, brak luzów na tulejach no i dużo ładnie zachowanej oryginalnej farby.


Raczej nie była nigdy wcześniej rozkręcana więc poczułem się jak archeolog. Teraz przesmarować i na skrzynię.

tomaszek_le - Nie 07 Mar, 2021

Macie jakiś bezpieczny sposób na prostowanie lekko skrzywionych żeberek aluminiowych. Jak nie warto lub ryzyko pęknięcia to zostawię tak jak jest, ale jak można to jakoś zrobić to poproszę o wskazówki.



skrzydlaty - Pon 08 Mar, 2021

zamocować głowicę - np. przykręcić do jakiejś podstawy.
nagrzać palnikiem - wystarczy na p-butan - grzać po całości, żeby głowica lekko dymiła/parowała.
używając płaskiego szmela, który wejdzie w przestrzeń i będzie napierał możliwie szeroką powierzchnią, gniemy z wyczuciem.
aluminum musi być gorące, jeśli w trakcie zabiegu lekko przestygnie - grzejemy znowu.
jak za słabo nagrzejesz - złamiesz;
jak z mocno - możesz upalilć żeberko - dlatego grzać po całości.
jeśli są pęknięcia i korozja, pewnie i tak ułamiesz, coby nie robić.
U ciebie widać, że jest szansa powodzenia.

Komar - Pon 08 Mar, 2021

Stary sposób prostowania klamek aluminiowych i aluminium to smarowanie mydlem elementow i grzanie palnikiem. Gdy jest odpowiedni kolor czyli temperatura mozna giąć bez strachu. W zależnosci od temperatury kolor mydla sie zmienia dzieki czemu mozna kontrolować proces.
Osobiscie tego nie robilem tylko wiele razy zlecalem to sąsiadowi, staremu majstrowi. Jesli chcesz to ci dam do niego nr telefonu.

kajot858 - Pon 08 Mar, 2021

słyszałem jeszcze o metodzie sprawdzania temperatury nagrzanego aluminium za pomocą kawałka cyny lutowniczej. Jeśli po przyłożeniu cyny do prostowanego kawałka cyna się topi to znak że temperatura jest odpowiednia.
Zastanawiam się tylko czy to nie aby za niska temp. do prostowania aluminium? - prośba do fachowców żeby potwierdzili lub obalili tą metodę.

tomaszek_le - Pon 08 Mar, 2021

Zamierzam to grzać opalarką elektryczną, będę mierzył temp. pirometrem tylko do jakiej mam nagrzewać całość?
regers - Pon 08 Mar, 2021

Opalarka ma za mało mocy, palnik jedynie.
tomaszek_le - Pon 08 Mar, 2021

Dziękuję za dobre rady, spróbuję na jakimś kawałku aluminium na początek.
Komar - Pon 29 Mar, 2021

W WLA o
tomaszek_le - Pon 29 Mar, 2021

Dziś dotarł filtr. W filtrze pełno owsa, chyba jakieś myszy mieszkały wewnątrz do niedawna.





i opaski nos do węża, jeszcze w kosmolinie

tomaszek_le - Wto 06 Kwi, 2021

Dziś przyszła skrzynka z cylindrami. Teraz reklamuję porządnego rzemieślnika. Wszystko wg mnie super wykonane, cena nie zwala z nóg, termin jak dla mnie dobry. Remont cylindrów wykonał Jarosław Stybaniewicz z Bladowa zakład STYBA classic bike doctor. Dodam, że nie prosiłem o uzupełnianie połamanych żeber i malowanie.







nickeledon - Wto 06 Kwi, 2021

tomaszek_le napisał/a:
Teraz reklamuję porządnego rzemieślnika

Patrzcie, jeszcze nie pojeździł a już chwali. Widziałem ostatnio ten złom :mrgreen:

tomaszek_le - Sro 07 Kwi, 2021

nickeledon napisał/a:
Widziałem ostatnio ten złom :mrgreen:

I jak oceniasz? Jeszcze mam wał do złożenia, kurczę żałuję że wszystkiego na raz nie wysłałem ale nic, trzeba cierpliwie do przodu.

nickeledon - Sro 07 Kwi, 2021

tomaszek_le napisał/a:
I jak oceniasz?

Ale co tu oceniać? Jarek jest dokładnym gościem, więc wszystkie pasowania są zrobione poprawnie i chyba już się wyleczył z ciasnych tolerancji także pod tym względem na pewno nie ma się co czepiać. Kiedyś tylko tulejowanie sprawiało problemy, bo tuleja lubiła się odkształcać i zaciskać tłok, ale podobno to już zamierzchłe czasy. Założysz, uruchomisz, dasz w palnik to się okaże ;)

tomaszek_le - Sro 07 Kwi, 2021

pasowanie tłoka mam na 0.04, ale nie dyskutuję z tym bo sami nie wiem do dziś jakie producent zaleca
nickeledon - Sro 07 Kwi, 2021

tomaszek_le napisał/a:
mam na 0.04

:O masz kute tłoki?

tomaszek_le - Sro 07 Kwi, 2021

a są w ogóle takie?
pomierzę to jeszcze ale taką informację dostałem.

nickeledon - Sro 07 Kwi, 2021

tomaszek_le napisał/a:
pomierzę to jeszcze

A producent tłoków nie dał żadnych zaleceń co do pasowań?

Adam M. - Sro 07 Kwi, 2021

O.04 mm to dziaders Jarek jeszcze sie nie wyleczyl z ciasnych pasowan. :)
Proponuje ostroznie docieranie.

nickeledon - Czw 08 Kwi, 2021

Adam M. napisał/a:
dziaders Jarek

robił w tym samym czasie co twoje cylindry od HD moje od Dykty. Nawet się nie zająknął na wielkość luzu, a włoski producent tłoków wymaga 0,08 mm i to nawet pomimo zastosowania powłoki antyzatarciowej na płaszczu tłoka. Producent, czyli niemiecki Auto Union robił z tolerancją na poziomie 0,05 mm, ale to było 70 lat temu :/
Dla informacji i ku przemyśleniom średnica tłoka to 63,50 mm


PS ten "dziaders" to tak życzliwie, rozumiem?

tomaszek_le - Czw 08 Kwi, 2021

Ja mu nie mówiłem jaki luz ma być, sam się dowiadywał. Nikt nie pytał to ja nie szukałem. Mówił , że człowiek który całe życie wlki robił taki właśnie stosowął luz i on też. Ja muszę komuś zaufać. Dzisiaj to pomierzę dokładnie i napisze co i jak. Tłoki mam oryginalne hd johnson & johnson.
Adam M. - Czw 08 Kwi, 2021

Nawet bardzo zyczliwie, lubie Jarka choc tylko z kontaktow wirtualnych - w koncu sam jestem o wiele wiekszy dziaders od niego. :)
Ciezko dopasowywac luzy miedzy cylindrem i tlokiem sprzed 2 wojny do obecnych warunkow, bo nie znamy skladu stopow uzywanych do odlewania owczesnych tlokow. Juz po wojnie Triumph uzywal co najmniej 2ch rodzajow stopow, jeden z nich o wiele mniej rozszerzalny od drugiego, wiec w latach 50 tych przez kilka klat luzy byly mniejsze a potem wrocily do duzych 0.1 mm i wiecej. Obecne luzy trzeba dopasowac do obecnie robionych tlokow, ale 0.04 mm to strasznie ciasno. No i trzeba b.dobrze znac swoje maszyny zeby taki luz uzyskac. Najlepiej jeszcze raz zapytac Jarka co tam wykombinowal.
Albo sprawdzic kto wyprodukowal tloki i jakie luzy poleca.

tomaszek_le - Czw 08 Kwi, 2021


Suchy - Czw 08 Kwi, 2021

Oj tam, nie dawać w palnik na docieraniu i będzie grało. Ja np pierścionki montuję po szlifie za 0 I jeszcze mi nigdy nie przyłapało.
tomaszek_le - Czw 08 Kwi, 2021

poszukałem w tym co mam i znalazłem to. Gówno widać, nie mogę w lepszej jakości załączyć ale piszą:
Piston should be .001" to .002"smaller than cylinder
dla każdego z tłoków oznaczonych od .010" do .070". Wynika z tego, że to 0,025 do 0,05 mm.
???

mam opisane średnice tłoków, front 69,67
tył 69,70

nickeledon - Czw 08 Kwi, 2021

Adam M. napisał/a:
lubię Jarka

Jak można lubić tę zrzędę :D ale przynajmniej ja nie jestem dziadersem i nawet się nie zanosi abym miał być :chillout:
tomaszek_le napisał/a:
Wynika z tego, że to 0,025 do 0,05 mm.
???

W sumie to może być i 0,01 bo to wszystko zależy jeszcze od kształtu i wymiarów tłoka. Jeżeli możesz to zmierz tłok na dole płaszcza i w górnej części pierścieniowej, zobaczymy ile tam ma luzu.

tomaszek_le - Czw 08 Kwi, 2021

nie mam takiego mikrometru niestety. Suwmiarką to już widać, że są owalizowane (to mówil też Jarek).
szerokość:
- przy pierścieniach (w osi sworznia) 69,09
- na dole płaszcza (w osi sworznia) 68,99

analogicznie prostopadle do osi sworznia
- 69,09
- 69,71 i jeżeli moja suwmiarka ma błąd 0.01 lub za słabo ją zacisnąłem to może być to maksymalna średnica tłoka opisana przez Jarka na denku (69,70)

[ Dodano: Czw 08 Kwi, 2021 ]
czyli mam minimum 0,65 przy pierścieniach i 0,04 na samym dole płaszcza w grubości tłoka mierzonej prostopadle do sworznia. Czy dobrze myślę?

nickeledon - Pią 09 Kwi, 2021

tomaszek_le napisał/a:
są owalizowane

Nie może być inaczej. Z twoich pomiarów wychodzi, że owalizacja i zbieżność tłoka są bardzo duże, max. luz w granicach 0,65 mm to tłumaczy takie "ciasne" pasowanie. W przypadku DKW I BSA ten parametr jest poniżej 0,30 mm i dlatego też pasowanie jest na poziomie 0,07 -0,08 mm. Prościej mówiąc ja mam tłoki bardziej walcowe, ty stożkowe a w twoim przypadku duża zbieżność i owalizacja kompensuje rozszerzalność cieplną.

[ Dodano: Pią 09 Kwi, 2021 ]
PS czyli będzie Gut :thumbup:

[ Dodano: Pią 09 Kwi, 2021 ]
PS2 jednakże tak duża zbieżność tłoka powoduje ukosowanie tłoka w cylindrze i nierównoległe doleganie pierścieni do gładzi, więc zanim dasz mu w palnik pierw go rozgrzej :chillout:

tomaszek_le - Pią 09 Kwi, 2021

dziękuję Marek, te komentarze to dla mnie dobra nauka.
Suchy - Pią 09 Kwi, 2021

Widziałeś? https://www.youtube.com/watch?v=wjPQiVYAXYk
tomaszek_le - Pią 09 Kwi, 2021

tak nawet skomentowałem parę postów wyżej

awtowelo napisał/a:
Dwa filmy motywacyjne (po ich obejrzeniu sam zacząłem myśleć o WLA :) ):

https://www.youtube.com/watch?v=AV37YhMzA4E

https://www.youtube.com/watch?v=wjPQiVYAXYk

Suchy - Pią 09 Kwi, 2021

Ło Panie, kto to pamięta, to było w czasach jak w Polsce było poniżej 1000 zachorowań dziennie. :] A kiedy nowe tłoki objeżdżasz?
tomaszek_le - Pią 09 Kwi, 2021

Nieprędko, realnie (i optymistycznie) planuję za rok mieć wszystko już do złożenia. Potem składanie i dopiero próba odpalenia. Czyli tak za 2 lata.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group