IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj

Znalezionych wyników: 204
IZHMOTO.PL Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Pozdrowienia
Darek

Odpowiedzi: 248
Wyświetleń: 116476

PostForum: W trasie   Wysłany: Sro 24 Lut, 2021   Temat: Pozdrowienia
Wystarczy, żeby z wydechów strzelił ;D Tym niemniej zazdroszczę wskoczenia na siodło!
  Temat: Dowcipy
Darek

Odpowiedzi: 53
Wyświetleń: 45240

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Pon 22 Lut, 2021   Temat: Dowcipy
Spiker napisał/a:
A fuj Psorze!

No, wiesz - uczniom to ja tego raczej nie opowiadam ;D
  Temat: Dowcipy
Darek

Odpowiedzi: 53
Wyświetleń: 45240

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Nie 21 Lut, 2021   Temat: Dowcipy
Stare i pewnie nie raz po różnych forach chodziło, ale "motocyklowe":
- Dlaczego aktywiści od ochrony zwierząt protestują przeciwko noszeniu futer, a jakoś nie czepiają się skórzanych kurtek?
- Bo paniusia w futrze jest znacznie mniej niebezpieczna, niż wkurwieni "harleyowcy"!!!
I z innej beczki:
Pacjent u lekarza:
- Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
- Proszę brać te czopki, bardzo szybko działają.
Przy następnej wizycie pacjent prosi:
- A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze
palec w dupie...
  Temat: Dowcipy
Darek

Odpowiedzi: 53
Wyświetleń: 45240

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Nie 14 Lut, 2021   Temat: Dowcipy
Gdzieś w USA, czy w innym zgniłym Zachodzie, pewien naukowiec zajmujący się alkoholizmem, usłyszał, że w Polsce potrafią nieźle wychlać. Postanowił to sprawdzić, przyleciał nad Wisłę, poprosił jakiegoś kolegę po fachu o pomoc. Ten mówi, że u nas znaleźć chlejusa to żadem problem. Są tacy, co 10 setek walną i po nich nie widać. "Zagraniczny" chciał to zobaczyć, więc go Polak do jakiejś knajpy zabrał i tam mówi do gości, że kolega chciałby zobaczyć kogoś, kto walnie 10 setek pod rząd i daje za to 100 dolarów. Jednak jakoś chętnych nie było, tylko jeden gość wstał i wyszedł z knajpy, jednak po jakimś czasie wrócił i mówi, żeby mu te 10 luf nalać. Walnął jedną za drugą, gębę utarł, wziął kasę i siada z kumplami ale "badacz" podchodzi i pyta:
- Mógłby mi pan powiedzieć, gdzie pan poszedł, zanim się zgłosił do tych 10 setek?
- A, byłem w knajpie po sąsiedzku. Musiałem spróbować, czy mi wyjdzie, żeby się przed kumplami nie zbłaźnić!
  Temat: Dowcipy
Darek

Odpowiedzi: 53
Wyświetleń: 45240

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Nie 14 Lut, 2021   Temat: Dowcipy
Dobry kawał nie jest zły!
Idzie baca ze swoim baranem i wedle ścieżki widzi leżącą, wpół rozebrana kobitę. Podchodzi i sprawdza czy nieboraczka żyje, ale czuć, że jest kompletnie pijana. Myśli se baca:
- Ot, tako kobita se lezy, jesce jum kto zgwołci!
Rozejrzał się - nikoguśko dookoła, więc dawaj portki w dół i zrobił swoje! Patrzy na barana, a ten wygląda na podjaranego, więc pyta zwierzaka:
- A ty byś nie kcioł? Na co baran tylko beeee! Więc go też dopuścił.
Po wszystkim wziął barana na postronek i idą dalej w kierunku chałupy, ale kobita mu spokoju nie daje.
- A moze jum kto tam zgwołci, abo co! Wrócił się, rozejrzał - nikoguśko, więc wiadomo - portki w dół i jazda! Patrzy na barana, a ten znów podjarany. No to pyto:
- Co, tys kciołbyś? A baran ino beeee! Więc mu też pozwolił.
Znowu bierze po wszystkim zwierzaka i idzie ku domowi. Już jest pod bramą ale kobita mu spokoju nie daje.
Wraca się razem z baranem, rozgląda - nikoguśko. No to portki w dół i zabiera się do roboty. Na to kobita budzi się, przeciąga, patrzy na "amanta" i mówi:
- Ty spierdalaj, ten w kożuchu niech tu przyjdzie!

Wiem, że trochę obleśne i seksistowskie, ale dzisiaj Walentynki, to i się z "miłością" kojarzy!

[ Dodano: Nie 14 Lut, 2021 ]
A co do Watykanu, to takie stare, ale w obecnych realiach. Rozmawia dwu hierarchów:
- Eminencjo, mówi się, że ojciec święty rozważa zniesienie celibatu.
- No, może i coś tam rozważa, ale chyba jeszcze nie czas na to. My tego pewnie jeszcze nie doczekamy.
- My może i nie, ale może chociaż nasze dzieci!
  Temat: Cześć
Darek

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1978

PostForum: Powitalnia   Wysłany: Nie 27 Gru, 2020   Temat: Cześć
Witaj nowy Iżowcu.
Nie martw, się po jakimś czasie i przekopaniu odpowiedniej ilości postów i wątków, będziesz z zamkniętymi oczyma wiedział co do czego i w jakiej konfiguracji. Co by nie powiedzieć, to jest tu paru fachowców, napaleńców, maniaków i jeszcze innych, od których da się wiele nauczyć. Nie krępuj się pytać. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. A, że czasem ktoś Ci da po uszach, albo na ziemie sprowadzi, to dla Twojego motocykla lepiej. :)
  Temat: Dlaczego nie lubię dwusuwów i dlaczego może się mylę?
Darek

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 2602

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Nie 27 Gru, 2020   Temat: Dlaczego nie lubię dwusuwów i dlaczego może się mylę?
Mcfragu - trafiasz w sedno, zwłaszcza z naprawami na rowie. Iża, MZ-kę czy WSK-ę dało się niemalże rozebrać na części pierwsze przy użyciu kilu podstawowych narzędzi i dojechać. W MZ-tce rozbierałem w trasie gaźnik, regulowałem przerywacz lub wymieniałem dętkę. Teraz, jeżdżąc Yamahą, musiałem asistance wykupić bo tu nawet nie ma co marzyć o wyjęciu koła, a gaźniki wyjmuje się godzinę dokonując ekwilibrystycznych ewolucji. Wielkim osiągnięciem było zlokalizować uszkodzoną świecę albo brak kontaktu na jednym z bezpieczników.

Prostota konstrukcji w dwusuwach jest nie do pobicia. W Iżu, zwłaszcza 49-tce, urzeka mnie powiew historii. Taka nutka motocyklowej starożytności. Ręczne biegi, siodła w starym stylu, archaiczne zawieszenie tyłu, spartańskie wyposażenie, to jest wręcz mentalne cofnięcie się o 60 - 70 lat. Jeżdżąc czymś takim nie trzeba się spieszyć, wręcz nie wypada! Tu trzeba się delektować pokonywanymi kilometrami.
  Temat: Dlaczego nie lubię dwusuwów i dlaczego może się mylę?
Darek

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 2602

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Nie 27 Gru, 2020   Temat: Dlaczego nie lubię dwusuwów i dlaczego może się mylę?
Dyskusja iście akademicka ;D Ale na poważnie, to od dzieciaka z dwutaktami miałem do czynienia. Tato miał śliczną SHL 175, którą jeździliśmy do moich dziadków we czwórkę!!! Ja siedziałem prawie na baku trzymając się riserów przy kierownicy, a młodszy o 4 lata brat siedział tyłem do jazdy na kolanach mamy.Razem z ojcem czyściliśmy gaźnik, świece i inne ustrojstwa, a w pamięci zostało mi mycie łańcucha w nafcie i moczenie go we wrzącej mieszaninie łoju i nafty z dodatkiem proszku grafitowego. No i łatanie dętek łatkami "na gorąco" z płonącym i śmierdzącym siarką wkładem. Były tez krótkie próby jazdy, ale potem "Helka" padła, ojciec kupił Warszawę (wow!) i sprzedał motocykl. W wieku 15 lat dostałem Rometa T-1 z 3 biegową skrzynią i dwuosobowa kanapą. W hierarchii motorowerowej byłem tak gdzieś pośrodku. Przed Komarkami i Pegazami, ale niestety za Jawką i Simsonem - ten ostatni to było marzenie! Na 18-tke kupiłem za kasę od rodziny i własne zarobione pieniądze 10 letnią MZ-TS 250. Były już na rynku ETZ-ki, ale nie było mnie stać. Z resztą pierwsze serie nie miały dobrej opinii. Wały korbowe padały po 15 - 20 tys. km. Mój wymieniłem po 70 tys. i nie wiem po co. Mając chyba 21 lat dostałem od wujka wytłuczonego ale kompletnego Iża, z którym teraz walczę. Uruchomiłem, pomalowałem na khaki (!) i było sporo zabawy, jeżdżenia po wertepach. lasach i bezdrożach, aż się popsuł i potem leżał prawie 30 lat w garażu. Miałem trochę kontaktów z Jawami i CZ-tami, naprawiałem Wartburgi, Trabanty i Syrenki i mam sentyment do tych smrodzących i popierdujących silników, ale wiem, że ostatecznie była to ślepa uliczka w konstrukcji pojazdów. Miało to sens w lekkich i tanich pojazdach, ale nigdy nie było prestiżowe. Owszem firmy takie jak Puch lub Saab próbowały jeszcze pod koniec lat 60-tych coś z tego wycisnąć, ale odpowiedź widzimy na ulicach. Sentyment jednak pozostał i uważam, że dwusuwy maja swój urok. Prosta konstrukcja, łatwa obsługa, lekka konstrukcja, brak skomplikowanych zespołów i, co było kiedyś najważniejsze - niska cena, były wielka zaletą. To dwusuwy zmotoryzowały świat - głównie Europę i Azję. Chociaż przecież H-D po wojnie też klepał DKW 125 nieco tylko przerobioną. To jest kawał historii motoryzacji i chwała tym, którzy ją ratują od zapomnienia.
  Temat: Junak M10 Suchego
Darek

Odpowiedzi: 362
Wyświetleń: 333238

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Pon 21 Gru, 2020   Temat: Junak M10 Suchego
No, może być jeszcze "wpust pryzmatyczny" i "mechanizm różnicowy" ;D
  Temat: Estetyka vs oryginalność
Darek

Odpowiedzi: 31
Wyświetleń: 17164

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Sob 19 Gru, 2020   Temat: Estetyka vs oryginalność
Jacku, pozdrawiam Kalisz. W sierpniu byłem na małej przejażdżce i w nieodległym Opatówku oglądałem śliczną kolekcję starych motorków zrobionych i "na cukierki" i "na odrapaną stodołę".
  Temat: Pozdrowienia z niejeżdżenia
Darek

Odpowiedzi: 62
Wyświetleń: 28039

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Pią 18 Gru, 2020   Temat: Pozdrowienia z niejeżdżenia
To nie silnik centralny, ale źródło napędu dodatkowego wyposażenia. Takie np. zamiatarki, robione kiedyś w Łodzi, miały napęd szczotek i odkurzacza silnikiem S-21 od Żuka. Tu mamy "zadymiarkę" z napędem od Iża!
A na poważnie, to gratulacje. Ślicznotka!
  Temat: Junak M10 Suchego
Darek

Odpowiedzi: 362
Wyświetleń: 333238

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Sob 12 Gru, 2020   Temat: Junak M10 Suchego
Popieram Adama. Honowanie praktycznie nie zwiększa średnicy (poniżej 0,01 mm), tylko tworzy "przyjazną" strukturę na powierzchni. Wtedy nowe pierścienie jak najbardziej mają sens.
  Temat: EMW R35
Darek

Odpowiedzi: 173
Wyświetleń: 92173

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   Temat: EMW R35
Pisałem do nich w ubiegły piątek i dziś dostałem odpowiedź. Proszą o podanie grubości i długości okładziny. Oczywiście o ile to możliwe. Ja skorzystam z okazji i w komplecie wyślę tylne szczęki do mojej Yamahy, bo regulacja już w okolice końca dojeżdża. Przy takiej cena to właściwie oczy zamknąć i wysyłać. Zaryzykuję też klocki na przód. Cena to ok. 60% tego co najtańsze na Allegro.
  Temat: Norton ES2 1954 r.
Darek

Odpowiedzi: 273
Wyświetleń: 65926

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Nie 06 Gru, 2020   Temat: Norton ES2 1954 r.
Większość warsztatów ma odpowiednie narzędzia - pogłębiacze (frezy) kątowe. Przy wymianie prowadnic to musi być komplet, bo nowa prowadnica niekoniecznie musi być współosiowa ze starym gniazdem. Dlatego po jej wymianie staje się bazą dla trzpienia prowadzącego pogłębiacz. Potem i tak trzeba jeszcze dotrzeć przylgnie zaworów do gniazd.
  Temat: Kącik herbaciarza
Darek

Odpowiedzi: 30
Wyświetleń: 3889

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Wto 24 Lis, 2020   Temat: Kącik herbaciarza
nickeledon napisał/a:
Mieliby Iże jak my to jeździli by Iżami, no ale nie każdy może.

I to się nazywa realistyczne podejście do tematu. :thumbup: Biorąc pod uwagę naszą sytuację historyczno - polityczną, to wstydzić się nie mamy czego. Z tego co mieliśmy do dyspozycji i w realiach jakie były, i tak uważam, że udało się swego czasu Polskę "zmotocyklować". A, że inni mieli motorki ładniejsze, szybsze i nowocześniejsze? No cóż, oglądamy czasem na ekranach modelki i aktorki, a kochamy swoje żony. :lmao:
  Temat: Rozważania o etylinie
Darek

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 1183

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Pon 16 Lis, 2020   Temat: Rozważania o etylinie
Szukaj, szukaj :lmao: Kiedyś większość nie miała pojęcia o "oktanach" i takich tam pierdołach, ale co to "żółta" i "niebieska" wiedział każdy zmotoryzowany. Dzisiaj różnica taka, że o oktanach (a raczej liczbie oktanowej) ma jakie takie pojęcie może 1/10 tych, co kiedyś, a o "żółtej" i "niebieskiej" trzeba w Wikipedii szukać :rotfl:
Wiem, że niektórych takim tłumaczeniem obrażę, ale "niebieska" to było określenie benzyny 78 oktanowej, a "żółta" 94. Nazwy pochodziły od koloru dystrybutorów i zabarwienia samej benzyny. Co ciekawe, to zawartość czteroetylku ołowiu, stosowanego jako dodatek przeciwstukowy, była w etylinie 78 ... wyższa niż w w tej o lepszej odporności na spalanie stukowe. Znaczy, że "niebieska" to był straszny szajs! I jakie takie parametry osiągała tylko poprzez dodatek tego trującego syfu. Jedyny pożytek, ze wytrącający się ołów chronił zawory i gniazda zaworowe. Nawet w poradnikach dotyczących świec były zdjęcia obrazujące wytrącanie sie tlenków ołowiu na elektrodach. Większym szajsem było tylko ruskie paliwo, które można było kupić w niektórych regionach od stacjonujących u nas z gościną sołdatów. To chyba miało LO 65.
  Temat: Rozważania o etylinie
Darek

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 1183

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Pon 16 Lis, 2020   Temat: Rozważania o etylinie
Piotr737 napisał/a:
CPN na Pradze Płn.



Pewnie mają jeszcze to stare wiaderka - mieszadła do robienia mieszanki. Choć ja jeździłem na CPN w Strykowie, gdzie do niebieskiej z olejem był dystrybutor. Syreniarze i WSK-owcy mogli lać z węża. Żółtą z Luxem trzeba było "do wiaderka", ale ja miałem do MZ-tki Mixol, więc najpierw olej do baku, a potem tylko benzyna 94 i w drogę.
  Temat: Pozdrowienia z niejeżdżenia
Darek

Odpowiedzi: 62
Wyświetleń: 28039

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Czw 12 Lis, 2020   Temat: Pozdrowienia z niejeżdżenia
Tyś tam Iż-em wjechał?! :O :D
Widoczek zaje ...fajny!
  Temat: Witam wszystkich ponownie
Darek

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 1564

PostForum: Powitalnia   Wysłany: Sro 11 Lis, 2020   Temat: Witam wszystkich ponownie
Szacunek dla kolejnego miłośnika rosyjskiej motoryzacji o niemieckich korzeniach. Co do fotek, to poszukaj na forum instrukcji pobierania programiku do kompresji zdjęć. Bez tego nie będą się chciały wgrywać do galerii.
To się nazywa PhotoResize800O

[ Dodano: Sro 11 Lis, 2020 ]
Chyba Ci znalazłem gotowca z instrukcją wstawiania zdjęć.
http://izhmoto.pl/viewtopic.php?t=4186
  Temat: Norton ES2 1954 r.
Darek

Odpowiedzi: 273
Wyświetleń: 65926

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Sro 04 Lis, 2020   Temat: Norton ES2 1954 r.
A starą do napawania. Czasem regeneracja daje lepsze efekty od oryginału.
 
Strona 1 z 11
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna