IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj

Znalezionych wyników: 91
IZHMOTO.PL Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Matchless G3LS 1953
Darek

Odpowiedzi: 63
Wyświetleń: 12778

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Pon 21 Maj, 2018   Temat: Matchless G3LS 1953
Pogratulować pomysłu i wykonania. Tylko, czy poliuretan nie jest za miękki w stosunku do gumy czy PVC?
  Temat: Widziałem Iża
Darek

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 241

PostForum: W trasie   Wysłany: Pon 21 Maj, 2018   Temat: Widziałem Iża
Co prawda nie Iżem, ale moją Virago zrobiłem wczoraj po południu małe kółko wokół Łodzi. Na trasie Aleksandrów - Poddębice mijałem jakiegoś iżowca. Pomachaliśmy sobie i tyle. Może to ktoś z forumowych ujeżdżaczy?
  Temat: Matchless G3LS 1953
Darek

Odpowiedzi: 63
Wyświetleń: 12778

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Sro 25 Kwi, 2018   Temat: Matchless G3LS 1953
Sztyga, podana przez Ciebie stal całkiem dobrze nadawałaby się na oś koła, choć pewnie tokarz trochę pobluzga. Z własności wynika, że wytrzymałość i twardość ma wystarczającą, ale przy obróbce za łatwo się nie podda. Zwykłe noże z ostrzami ze stali szybkotnącej mogą mieć problem, konieczne będzie użycie końcówek z węglików.Dodatkowo przy małej zawartości węgla wiór klei się do ostrza, co szczególnie utrudnia precyzyjne robienie gwintów. Ale to na pewno dobry materiał.
  Temat: Jak użytkować stary motocykl w trasie?
Darek

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 1279

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Pon 09 Kwi, 2018   Temat: Jak użytkować stary motocykl w trasie?
Potwierdzam. Jeśli silnik jest dotarty i nie przegrzewa się, to można jechać dopóki d..a wytrzymuje. Każdy silnik działa najlepiej, gdy ustabilizują się jego parametry cieplne. Gdy tylko ma poprawne smarowanie, to im rzadziej go gasimy i ponownie uruchamiamy tym lepiej.
  Temat: Junak M10 Mariusza
Darek

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 2053

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Czw 29 Mar, 2018   Temat: Junak M10 Mariusza
To forum, choć w kwestiach Iżowych ortodoksyjne, ma tą zaletę, że bez wybrzydzania przygarnia każdego miłośnika starych klamotów na 2 kółkach. :thumbup:
To się kiedyś nazywało "odświeżaniem krwi". Polegał głownie na tym , że np. pani hrabina wiedząc o dziedzicznych ułomnościach w rodzie męża, przyprawiała mu rogi z sąsiadem, a nawet parobkiem, byleby była szansa na zdrowego potomka i dziedzica. :lmao: Tutaj skutkuje pojawianiem się ciekawych wątków pobocznych, oderwaniem się od poradzieckiego kołchozu, podziwianiem fajnych konstrukcji typu "francuzy" lub "angliki" robione przez niektórych kolegów. I o to w końcu chodzi :thumbup:
  Temat: [350] Proszę o ocenę
Darek

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 9550

PostForum: Ogólne   Wysłany: Nie 18 Mar, 2018   Temat: [350] Proszę o ocenę
Iż Marka to dla mnie pewien wzór, bo dokładnie w takim stylu chciałbym odbudować swojego. Nawet go sobie na pulpicie komputera ustawiłem. Niestety z wielu powodów droga przede mną długa. Przy okazji, jaki jest numer lakieru?
  Temat: [350] Proszę o ocenę
Darek

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 9550

PostForum: Ogólne   Wysłany: Nie 18 Mar, 2018   Temat: [350] Proszę o ocenę
Z tym kondensatorem to mnie trafiłeś. Prawie się popłakałem gdy się środkowy przewód ukruszył :ehh: Dolutować się raczej już nie da. A taki był ładny - kacapski, długi i na zielono malowany. Teraz albo szukać oryginału, albo zakładać co rękę wpadnie. :hmm:
  Temat: [350] Proszę o ocenę
Darek

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 9550

PostForum: Ogólne   Wysłany: Nie 18 Mar, 2018   Temat: [350] Proszę o ocenę
Jak napisałem, rozumiem sens wytykania kardynalnych błędów i "skundleń". Jednak gdy mija 60 - 70 lat od daty produkcji, to siłą rzeczy pojawiają się naleciałości wynikające np. ze standardowej wymiany elementów eksploatacyjnych. Powszechne było zastępowanie rozkalibrowanych gaźników nowszymi, różniącymi się w tak nieistotnych szczegółach jak choćby kształt literek na odlewie. Czy to już pogwałcenie oryginalności? A jeśli będę miał założone współczesne opony? A jak zastąpię stłuczone szkło reflektora zgodnym wymiarowo, ale z innym układem rowków? A jeśli poskręcam elementy przy użyciu śrub i nakrętek kupionych w Castoramie? Wrócę do przykładu z zabytków budowlanych. 90% podziwianych dziś zabytków nie ma nic wspólnego z tym co wybudowano 100, 200 czy 300 lat temu. Zamek Królewski w Warszawie do początku lat 70-tych był ruiną w postaci jednej ściany. Odbudowano w zasadzie od podstaw używając metod i wielu materiałów absolutnie niezgodnych z oryginałem. I co? Zbrodnia, czy przywrócenie młodym pokoleniom pamiątki naszej historii?
  Temat: [350] Proszę o ocenę
Darek

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 9550

PostForum: Ogólne   Wysłany: Nie 18 Mar, 2018   Temat: [350] Proszę o ocenę
Kiedy czytam opinie niektórych forumowych "purystów" to się zastanawiam nad sensem pokazywania czegokolwiek. Dojrzawszy jedna, czy dwie nieoryginalne śruby, czy nieprawilny zarys komory pływakowej są w stanie zmieszać z błotem gościa, który w absolutnie dobrej wierze odbudował zabytek i chciałby się tym pochwalić. To odbiera ochotę do czegokolwiek. Rozumiem, gdyby skundlił motor częściami od kompletnie odległego typu, lub od zupełnie innej marki, ale robienie afery z np. dźwigni ręcznych biegów, bo oryginał w zasadzie jest nieosiągalny, a ta od 49-tki jest o pół mm inna w zarysie to typowe czepiactwo. Jedyne skojarzenie, to zasady wyznawane przez np. konserwatorów zabytków w budownictwie. Ratować budynku nie pozwolą, bo ktoś chciałby to zrobić współczesnymi metodami, ale kiedy ruina się pogłębia i wreszcie zostaje kupa porośniętych zielskiem gruzów, to jest OK i w zgodzie z prawem.
Rozumiem, że krytycy to nawet dętki pompują powietrzem "z epoki" i tankują paliwo ze starych zbiorników po Armii Czerwonej!
  Temat: Iż 49 z drewna
Darek

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 805

PostForum: Hyde Park   Wysłany: Wto 06 Mar, 2018   Temat: Iż 49 z drewna
Szok! :thumbup: Boję się tylko, że tutejsi eksperci wytkną nie oryginalny kształt klamek, przełącznik świateł od innych rusków, itp. ;D
  Temat: [Iż] OC dla naszych Iży
Darek

Odpowiedzi: 210
Wyświetleń: 122373

PostForum: Ogólne   Wysłany: Wto 13 Lut, 2018   Temat: [Iż] OC dla naszych Iży
To było chyba z 16 lat temu, nic poważnego mi się nie stało, więc nie drążyłem tematu. Sąsiadka, która wiozłem dostała za 8 dni w szpitali, pęknięte żebro i skręconą kostkę ponad 3 razy tyle ile ja za skasowanego poloneza. Było, minęło.
  Temat: [Iż] OC dla naszych Iży
Darek

Odpowiedzi: 210
Wyświetleń: 122373

PostForum: Ogólne   Wysłany: Pon 12 Lut, 2018   Temat: [Iż] OC dla naszych Iży
Zmartwię niektórych, ale ubezpieczenie NNW na ogół nie dotyczy właściciela pojazdu. :O
Na wypłatę mogą liczyć tylko osoby wiezione pojazdem, którym stało się coś niedobrego z winy kierowcy. Przerabiałem to kiedyś, gdy miałem wypadek za który płacił ubezpieczyciel sprawcy, czyli nie mój. Zapłacili mi za skasowanego "poldka" jakieś marne grosze, a mojej pasażerce ze 3 razy tyle za obrażenia. Zarówno z OC sprawcy, jak i z mojego NNW. Dla mnie chyba nie starczyło. Na szczęście nic poważnego mi się nie stało. Ale gdybym nawet zgłosił, to mi powiedziano, że z OC owszem, ale z NNW już nie. :no:
  Temat: [49] No i czas Jeża reanimować :D
Darek

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 1774

PostForum: Ogólne   Wysłany: Sro 24 Sty, 2018   Temat: [49] No i czas Jeża reanimować :D
Kurcze blade! Prawie jakbyś grobowiec Tutenchamona odkopał!!! Chyba nawet oryginalny przełącznik świateł ma. No, parę mankamentów się znajdzie np. sygnał od jakiejś WSK-i, tylne świecidełko, i ten tylny błotnik. Choć jestem raczej fanem pogłębianego rzemiosła, ale taka kowalska robota uroku nie dodaje. Tym niemniej śliczny egzemplarz i niewiele trzeba, żeby go do ładności doprowadzić.
  Temat: EMW R35
Darek

Odpowiedzi: 60
Wyświetleń: 10393

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Wto 23 Sty, 2018   Temat: EMW R35
Dokładnie jak napisał Gaca. Z reguły po dobiciu nitów skraca się je i luz ginie w wyniku zwiększenia docisku między elementami. Nity w otworach są jednak często wybite na obwodzie, podobnie jak i same otwory. Bywa, że po tym mają większą ochotę do pękania lub ponownego luzowania się. Lepiej byłoby jednak zanitować od nowa.
  Temat: Monet Goyon S17
Darek

Odpowiedzi: 167
Wyświetleń: 78766

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Wto 23 Sty, 2018   Temat: Monet Goyon S17
Słuchaj, to wcale nie żarty. A jeżeli Twoje dynamo było robione na półkuli południowej? Tam nawet wir w wannie kręci się w druga stronę! W czasie wojny Niemcy wymyślili morskie miny magnetyczne. Reagowały na magnetyzm kadłuba statku. Okazało się jednak, że nie reagują na okręty robione np. w Australii. Kiedy to odkryto, Anglicy wymyślili sprytny sposób. Owijali kadłub okrętu przewodem i przemagnesowywali go. :O
Żeby się teraz nie okazało, że silnik zacznie Ci się w drugą stronę kręcić, żarówki będą świeciły odwrotnie, albo będziesz musiał kierownicę przekładać jak do ruchu lewostronnego :rotfl:
  Temat: Monet Goyon S17
Darek

Odpowiedzi: 167
Wyświetleń: 78766

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Wto 23 Sty, 2018   Temat: Monet Goyon S17
jarcco napisał/a:
Jak sądzicie jak namagnesowane są magnesy w moim wirniku?

Promieniowo czy diametralnie ?

Jeśli wierzyć oznaczeniu na jednym z ramion wirnika, to masz układ "namagnesowania przez średnicę" z wykorzystaniem 2 magnesów "diametralnych" W jednym N jest na zewnątrz, a w drugim od środka.
  Temat: Monet Goyon S17
Darek

Odpowiedzi: 167
Wyświetleń: 78766

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   Temat: Monet Goyon S17
jarcco napisał/a:
Jego siła jest taka że wyrywa imadło ze stołu wszystko przyciągnie.

Bardzo obrazowe i BARDZO mi się podoba! Kolega z forum chopperowców pisał kiedyś, że jak zrobił tzw. puste wydechy do swojej Virago, to mu po przegazówce dachówki z dachu zrywa :rotfl:
  Temat: Monet Goyon S17
Darek

Odpowiedzi: 167
Wyświetleń: 78766

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   Temat: Monet Goyon S17
jarcco napisał/a:
Przemyślałem sprawę jeszcze raz. Aby uzyskać biegun południowy na wewnętrznym promieniu magnesu, powinienem go owinąć wzdłuż dłuższego boku Co raczej nie jest możliwe bez wyjęcia go z wirnika.

Nie kombinuj, przeczytaj co napisał Marek.
nickeledon napisał/a:
Pisząc o dwukolorowym malowaniu magnesów miałem na myśli fakt, że każdy magnes ma dwa bieguny-północny i południowy i do tego trzeba zastosować zasadę prawej ręki przytoczoną przez Darka, inaczej tylko rozmagnesujesz układ. Chyba że angielscy lotnicy coś pomieszali i masz magnesy jednobiegunowe

Zarówno magnes dolny, jak i górny - tak je umownie nazwijmy, mają po dwa bieguny. Inaczej nie da rady. prawdopodobnie są tak wykonane, żeby biegunowość całego koła magnesowego była taka jak jest wygrawerowane na ramieniu, które pokazałeś na zdjęciach. Układając zrobione "elektro" na kole sprawdź, czy jest ono przyciągane przez koło i tak połóż jedno na drugim. I jeszcze jedno. Żeby nie wiem jak kombinować, to układ magnetyczny ma zawsze bieguny o tej samej sile. Dlatego Twoje odczucie, że jeden biegun jest silniejszy od drugiego to raczej tylko subiektywne wrażenie. Jeśli sprawdzasz igła magnetyczną, to może się na to ewentualnie nakładać jakieś inne pole.
  Temat: Monet Goyon S17
Darek

Odpowiedzi: 167
Wyświetleń: 78766

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Sob 20 Sty, 2018   Temat: Monet Goyon S17
nickeledon napisał/a:
Jak mnie uczono fizyki to magnesy do połowy były niebieskie i od drugiej połowy czerwone

I w tym względzie nic się nie zmieniło nawet od Twoich czasów. W końcu te 70-80 lat to w naszych szkołach prawie wczoraj. :lmao: Napisałem o podkówkach bo to mi przyszło do siwej głowy. Magnesy sztabkowe najlepiej trzymać poukładane w parami, a nawet w "grupen-sexach" po kilka w pozycji 6/9 :hihi:

A co do słów Jarrco:
jarcco napisał/a:
Belfrom się wydaje że mają do czynienia z głuptakami.
to musielibyśmy parę standardowych opakowań wodnego roztworu etanolu zużyć przy jakimś grillu, żeby choć trochę problemy współczesnej polskiej szkoły przybliżyć. Z mojego punktu widzenia, po 27 latach pod tablicą i wychowawstwie 8 klas, uczeniu +/- 8 tys młodych ludzi, to wina nie leży ani zdecydowanie po stronie belfrów, ani po stronie uczniów. Świat i społeczeństwo na tyle się zmieniły, że wzajemne układy znane nam sprzed lat po prostu się zdewaluowały. To jak porównywać nasze Iże ze współczesnymi szlifierkami, chopperami, cruiserami itp.

Mój belfer od matmy w technikum (tym, gdzie teraz uczę) lał nas cyrklem po du.ach i wycierał gębami tablicę, gdy zrobiło sie złe przekształcenie. Mimo to uważaliśmy go zgodnie za najlepszego gościa, na jakiego moglibyśmy trafić. Skutkiem tego traktowania była 100% skuteczność na maturze. A dziś? Po pierwszej lekcji w jego "stylu" wyleciałby z hukiem, a różne TVP, TVN i inne TV miałyby używanie przez kilka miesięcy. To skrajny przykład. I żeby nie było NIGDY nie dotknąłem ucznia i nie popieram takich metod. Są inne, ale jest na prawdę trudno znaleźć właściwą drogę do konkretnego człowieka. Mam np. w jednej z klas typowego 100% kibola z rasistowskimi poglądami i skrajnie manifestowaną wrogością do drugiego klubu w Łodzi. Brzydzę się takimi postawami, ale ten gość jest jednak inteligentny, ma chęć do nauki. Czasem przyjdzie do mnie, gdy np.jego klasa ma religię, a ja chwile czasu, i pogadamy o starych motorach, o dawnej szkole, trochę się pospieramy. Ostatnio dostałem jeden z większych komplementów, gdy słyszę jak koleś mówi: "A dyrektor A... to jest zajebisty gość, można z nim pogadać!"

No, to tyle "off topic". Rób ten elektromagnes.
  Temat: Monet Goyon S17
Darek

Odpowiedzi: 167
Wyświetleń: 78766

PostForum: Pozostałe   Wysłany: Pią 19 Sty, 2018   Temat: Monet Goyon S17
Pewnikiem tak, ale kto tam za Francuzami trafi... :lmao:

A co do tej "współczesnej" nauki, to zmartwię Cię. To jest zdecydowanie "niewspółczesne". W obecnych programach kompletnie nie ma miejsca na doświadczenia i pokazywanie łączności teorii z praktyką. Odkąd oddałem pracownię fizyczną nowym nauczycielom i robią oni to, co muszą na podstawie programu nauczania, to wszystkie pomoce pokryły się kurzem. Na szczęście uczymy dzieciaki (pardon - młodzież) tego na zajęciach zawodowych na pracowniach dla elektryków. Ale żal mi trochę, bo pamiętam sam jaka radochę dawały doświadczenia. Jeszcze 4-5 lat temu, gdy uczyłem fizyki to nawet w zawodówkach gęby pootwierali jak im np. 20 cm iskry z odpowiednio "podkręconej" cewki Rumkorffa robiłem i gdy się dziury w papierze wypalało. W kieszeni trzymałem schowany dezodorant i gdy "psikłem" na to, to dostawało się pół metrowy miotacz ognia. Tak się pokazywało działanie świecy zapłonowej. Taki mały belferski szpan, ale działało i największe łobuzy z chęcią przychodziły.
 
Strona 1 z 5
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna