IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Junak M10 Suchego
Autor Wiadomość
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Nie 26 Lip, 2015   

Wiem wiem, jak już ten zestaw wykończę, to wyskoczę z 400 pln i strzelę cały zestaw w Iwisem ze sklepu, tzn z hurtowni, bo w sklepie są za długie. Jednak ogólnie, np Jacot, poleca się nawet używany Iwis zamiast polskiego z plasteliny.
 
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Sob 17 Paź, 2015   

U mnie trochę newsów. Mianowicie gar miał już zużycie 0,3 mm, więc pomyślałem o szlifie. W znajomym sklepie w Kielach ,,u Dziadka" kupiłem gołego tłoka Almota 75,5 mm za 33 zł, bo byl zdekompletowany, ktoś oddał czy coś. W domu tłoka wygrzałem w piekarniku, na 120C rozszerzył się chyba max 0,2mm. Ale po ostygnięciu wrócił do normy. Tłok zaniosłem do szlifu na Krakowskiej, zrobili za 60 zł. Potem znowu się zgłosiłem do ,,Dziadka" i ze sterty piescionków z epoki dobrałm sobie dobry zestaw w zamian za mój sworzeń. Tak oto za mniej niż 100 mam zrobiony szlif. Na razie zrobiłem na dotarciu 200 km., ale czuć różnicę Junak wręcz pali gumę. Jeżdżę na gaźniku 24 mm, ale boje się za bardzo odkrecać, żeby się nie rozpędzić, jednak tłok pracuje poprawnie, nie czuć, żeby się przegrzewał, czy go łapało itp.
 
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Sro 14 Lut, 2018   

Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z gaźnikiem 26 mm od CZ w Junaku? U mnie trzyma równe obroty, ale go dławi przy większym otwarciu przepustnicy. Ma ktoś na to patent? Czy pozostaje mi tylko zgaduj zgadula.
 
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2018   

Na jesienie jadąc do Bielska urwał mi się zawór ssący.

:thumbup: Ale nie ma tego złego.


Głowica fabrycznie była w środku dosyć chropawa, więc dzięki urwanej prowadnicy zaworu korzystając z pełnego dostępu do kanału ssącego wykonałem porting kanałów, teraz kanał płynnie przechodzi w gniazdo. To akurat zdjęcia innej głowicy przed portingiem, ale fabryczna jakość wykonania podobna. :thumbup: Głowica po full portingu poszła do remontu do tego samego fachowca co 10 lat temu oraz gar do szlifu na większą o 1,5 mm średnicę. We wtorek odbieram ten zestaw piekieł.
Ciąg dalszy nastąpi...
 
 
 
Tuftufek


Motocykl: AWO T
Posty: 86
Skąd: Pińczów
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2018   

To mi wygląda na awarię zaworu dorabianego z byle czego i tokarz zrobił karb przy zamku. zawór się wysunął na tłok. Zazwyczaj padają zawory wydechowe i urywa grzybki.
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2018   

Nie wiem z czego dorabiany, ale obecnie Olbratowski z Bilczy zamówił całe zawory, jednak tamten zawór się urwał tam gdzie jest płynne zwężenie i nie było tam jakiegoś wcięcia, natomiast nie urwał się na końcu gdzie rozszerza się pod kątem prostym na kołnierzu gdzie opierają się łupki zaworowe.
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2808
Skąd: Słupsk
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2018   

Suchy napisał/a:
łupki

kamienie ;)
 
 
tybusz
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 990
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2018   

O rzesz ty :O
Przy jakiej prędkości i jak motor zareagował na taką "jesień średniowiecza" , Twojej pierwszej reakcji też jestem ciekawy.
_________________
ИЖ-49 z 1956, junak m10
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Nie 22 Kwi, 2018   

Dobre pytanie! Przytrafiło mi się to za Chrzanowem jadąc na Oświęcim. Prędkość może 60-70. Nagle usłyszałem jakiś koszmarny trzask, tak jakby łańcuch się urwał i popsuł osłonę. Zatrzymałem się, hmm, w sumie ciężko było dalej jechać. I diagnozujemy, kopka nie kopie, może coś od sprzęgła? Może coś w skrzyni? Olej zlałem do jakiejś butelki, zdjąłem od sprzęgła- czysto, więc wyjąłem skrzynię- skrzynia w porządku. Nie ma to jak rozebranie całego silnika na ulicy :thumbup: . A wystarczyło jedynie zdjąć pokrywkę zaworu ssącego, a tam dekielek sprężyny chodzi luźno na boki, wiec wniosek był oczywisty. Na szczęście Junak ma jeden cylinder, dlatego tłok zamortyzował sprawę, a korbowód został prosty. Po diagnozie dojechałem do Bielska autostopem. Na miejscu Junak parkował w pracy, a ja przed robotą na go składałem, gar zostawiłem ten co był miał małe ślady, tłok jakiś zamontowałem co miałem gdzieś. Nie ma sensu montować nowy tłok i pierścienie do używanego gara bo taka kombinacja szybko siada. Głowicę miałem drugą( ta na foto), wykonałem w niej porting i tak po składaniu Junaka przed pracą w końcu w piątek po robocie wróciłem do domu. Nie miałem za bardzo okazji, żeby objeździć te nowe części przed powrotem, ale mam pozytywny wniosek, że na prawdę czuć porting głowicy.
 
 
 
Spiker


Motocykl: Planeta
Posty: 938
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2018   

nickeledon napisał/a:
Suchy napisał/a:
łupki

kamienie ;)

Łupki ... na południu tak mówią właśnie.

Swego czasu Ś.P. Jóźwig robił "porting odwrotny" wyklejając kanał ssący dla poprawienia jego przebiegu ...
_________________
Iż Planeta '63 oraz NSU 351 OSL '38, M-72 '60, Junak M10 '64, H-D FLHRC '09, ...
www.nsu-riders.pl
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2018   

Dzisiaj odebrałem zestaw piekieł. Tzn głowicę po moim portingu i regeneracji w zakładzie oraz gar o pojemności 362 cm2 :chillout:
Nowe zaworki, a gniazda z 2008 roku po frezowaniu. Zadbałem o to, żeby kanał ssący był możliwie gładki a zwłaszcza przejście kanał- gniazdo o które fabrycznie można się było potknąć, myślę, że się udało.


Fabrycznie kanał był gładki jak plaża w Normandii. :hmm:

Na koniec pasowanie gaźnika Gm24, z kanałem ssącym 27 mm. Jest mały ząbek, ale ,,z prądem", nie powinien robić oporów.

Jutro montaż całości. Generalnie sworzeń mojego zamówienia dobrze się spisuje i montuję go znowu skoro się już dotarł z panewką. Wał też bez luzu, tylko gar muszę dać nowy bo stary nie trzyma ciśnienia po tych historiach. Pierścionki zamówiłem od Derdy.
 
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Nie 06 Maj, 2018   

Swego czasu wyczytałem w ,,Motocykl i Cyclecar" maj 1939, ciekawe stwierdzenie do którego się stosuję. Od początku na tym tłoku i głowicy leję olej jak do Iża. :shifty:
[/img]

Zwłaszcza zaciekawił mnie ostatni akapit. W sumie Junak to tylko kilkanaście lat po napisaniu tych słów.
 
 
 
Łukasz Hawryluk
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 573
Skąd: Legnica
Wysłany: Nie 06 Maj, 2018   

"Dlatego też nie należy nadużywać górnego smarowania i dolewać tylko takie ilości oleju do paliwa jakie są przewidziane instrukcjami fabrycznymi"
Czy w temacie Junaka instrukcja coś mówi?
_________________
Iż 49 1956r.
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Pon 07 Maj, 2018   

Ani słowa, podobnie jak nie piszą nic o Unibenie zastępującym benzynę U95. Może dlatego że instrukcja zaleca benzynę 76 oktan, lub mieszanie różnych benzyn aby uzyskać właściwą oktanowość. A olej do każdej komory każą lać Lux 10. :shifty:
 
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Pon 16 Lip, 2018   

Junakowców na forum nie brakuje, może ktoś, wie. Co zrobić jeżeli zmieniarka biegów nie zawsze chce zmieniać wszytkie biegi? Szczególnie z 3 na 2. Coś tam trzeba, wyprostować/ wykrzywić, zredukować/powiększyć? Wymiana sprężyny i jej wyginanie nie wiele pomogło.
 
 
 
tybusz
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 990
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 17 Lip, 2018   

Mieliśmy problem ze zmianą 3 na 4, bez dekla wszystko hulało, biegi ładnie wchodziły,
po założeniu czwórka ginęła.
Powodem była właśnie pokrywa, ogólnie w ładnym stanie, ale niezgodna numerycznie.
Regulacja śrubami regulacyjnymi zmieniacza pomogła, trochę nawet za bardzo, bo teraz potrafi przerzucić biegi :puppyeyes:
_________________
ИЖ-49 z 1956, junak m10
 
 
hrabia_T
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 449
Skąd: Kamieniec Wrocławski
Wysłany: Wto 17 Lip, 2018   

Tak myślę sobie obtakin zagadnieniu. Na wałku glownym jest ten pierścień mosiężny co przez niego smaruje się wałek zdawczy i chyba coś uszczelnia .Czy on podczas montażu mógł się nie usadowić we frezah tylko oparł o nie i nie wskoczył na swoje miejsce przez co któryś bieg a konkretnie 4 się nie zazebia? Miał ktoś taki przypadek ?
_________________
ИЖ-49 '57
 
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1237
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto 17 Lip, 2018   

Ciężko powiedzieć, ale w ogóle nawet jak kręcisz wałkiem przesuwek to nigdy 4 nie wchodzi? Może masz złe luzy poosiowe na wałkach, powinny być 0,1-0,4 mm. A u mnie już biegi chodzą, generlanie użerałem się z dystansowaniem wałka zmieniacza względem dekla.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Junak M07
z 1958
BartekG Pozostałe 39 Pią 22 Lut, 2013
Suchy
Brak nowych postów Junak M10
Kolejny kłopot
tybusz Pozostałe 115 Pon 23 Lip, 2018
hrabia_T
Brak nowych postów Junak M10
TomeQ36 Pozostałe 17 Wto 22 Lut, 2011
BartekG
Brak nowych postów Junak M10
1961r.
hrabia_T Pozostałe 52 Wto 31 Lip, 2018
nickeledon
Brak nowych postów Junak ETZ 350
długa droga, daleka przed nami
Michał Pozostałe 241 Pon 10 Gru, 2012
Michał
Brak nowych postów Junak M10
Rocznik 1964
Mariusz Pozostałe 19 Czw 29 Mar, 2018
Mariusz


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna