IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Matchless G3LS 1953
Autor Wiadomość
sztyga20
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 326
Skąd: Kraków/Przeworsk
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019   

Cytat:
Ha,ha,ha się ubawiłem i na tym kończę komentowanie w tym kontekście.

Czemu, ja jestem ciekawy szerszego komentarza tym bardziej że póki co nie mam namiaru na inny zakład (uściślę że interesuje mnie tylko wymiana gniazd, zaworów i prowadnic), jak miał jedno potknięcie to może warto zaryzykować, jak notorycznie coś partaczy to inna bajka. Trzeba uciąć spekulacje:D

//Dzięki za namiar poniżej :thumbup:
_________________
Iż49 1957, Matchless G3LS 1953
Ostatnio zmieniony przez sztyga20 Pon 09 Wrz, 2019, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3139
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019   

Dobra masz, bo coś czuję, że wylądujesz na manowcach :/
http://www.stybatuchola.pl/pl/
 
 
Jacek635


Motocykl: Jupiter
Posty: 105
Skąd: Kalisz
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019   

nickeledon napisał/a:
Nie oddaje się głowicy od starego angola w ręce mechaników samochodowych pomimo dobrych chęci z ich strony i pewnie dużej wiedzy.

haha dobre :)
_________________
prototypownia-janicki.blogspot.com
 
 
Spiker


Motocykl: Planeta
Posty: 983
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019   

Ogólnie jestem zwolennikiem kompleksowych remontów, ale śmiem twierdzić, że ten rozrząd (krzywki, osie, tulejki, itp.) jeszcze spokojnie pochodzi. Takie proste silniki ładnie chodzą nawet z niewielkimi luzami ... a nawet znane są przypadki problemów przy zbyt ciasnym spasowaniu. Ale jak wszystko zregenerujesz to będzie oczywiście trochę ciszej. Zweryfikuj zużycie zębów kół zębatych, głównie małego koła, ale na zdjęciach wygląda przyzwoicie.

Jak wspomnieli poprzednicy ostrożność jest natomiast zalecana do "zregenerowanych" elementów. Czy pod tą tuleja w cylindrze jest drożny obwodowy kanał olejowy (widoczny na schemacie olejenia)? Czy materiał tulei odpowiedni? Czy przygotowanie powierzchni i wcisk tulei były prawidłowe (przepływ ciepła, niektórzy nawet miedziują zewnętrzna część tulei)? Wał też jest do sprawdzenia, głównie pod względem ustawienia w osi (bicie). Sprężyny jeszcze pochodzą, ale trzeba powoli szukać zamienników. Czy tłok to oryginał? Jak nie to powstaje pytanie o materiał i obróbkę (prawidłowa owalizacja i stożkowość tłoka to oczywiste sprawy do zweryfikowania).

Ja z powodzeniem jeżdżę na pierścienach samochodowych (pierwszy uszczelniający chromowany, drugi uszczelniająco-zgarniający z podcięciem, olejowy z ekspandorem) - zerowe zużycie oleju.

Zawory możesz wymienić, ale równie dobrze możesz spróbować zweryfikować te stare (może wcześniej szlifując trzonki) i być może wymienić tylko prowadnice. Chociaż zestaw od Paradowskich to nie aż tak wielka inwestycja. Gniazda są trochę wgłębione, ale wymiana to nieraz problematyczna sprawa (jak są fabrycznie ścięte od strony sąsiada i zalane w głowicy). Czy miedzy dźwigienkami w głowicy a końcówką zaworu są kapturki? Generalnie musisz sprawdzić czy przy wgłębionych zaworach zachowana jest prawidłowa geometria pracy dźwigienek - tzn. czy dźwigienki dobrze trafiają w trzonki i czy jest odpowiedni zakres regulacji luzu (problem występujący przy regulacji za pomocą mimośrodowych osi, ale tutaj jak widzę regulacja jest na laskach popychaczy).

Nie znam w szczegółach tego układu smarowania, ale pamiętaj, że istotne są wszelkie tulejki doprowadzające olej do wału, sprężynki i zaworki zwrotne (założone w poprawną stronę). Walczymy o jak najmniejsze spadki ciśnienia i ucieczkę oleju przez nieszczelności i luzy.

Jak w tym silniku jest zorganizowana odma?

Widzę, że robisz wszystko na maksa i na wieki (skrzynia, sprzęgło). Popieram i podziwiam, ale jak masz parcie na jazdę a nie masz czasu i nadmiaru kasy to możesz teraz pójść na pewne półśrodki i dokończyć remont za jakiś czas (jak stwierdzisz, że trzeba), już będąc odpowiednio przygotowanym. Pojeździsz - zobaczysz co go boli. Podejrzewam, że będziesz robił przebiegi kilkaset km rocznie.
_________________
Iż Planeta '63 oraz NSU 351 OSL '38, M-72 '60, Junak M10 '64, H-D FLHRC '09, ...
www.nsu-riders.pl
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3139
Skąd: Słupsk
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019   

Spiker napisał/a:
śmiem twierdzić, że ten rozrząd (krzywki, osie, tulejki, itp.) jeszcze spokojnie pochodzi.

Na jakiej podstawie? Bo ja bez pomierzenia choćby suwmiarką i sprawdzeniu czy nie występują nadmierne luzy i owalizacje to bym takiej opinii nie wydal.
Spiker napisał/a:
znane są przypadki problemów przy zbyt ciasnym spasowaniu.

Dlatego pisałem wcześniej, że lepiej aby regeneracją takich podzespołów zajmował się człowiek co miał styczność z takimi konstrukcjami.
Spiker napisał/a:
Sprężyny jeszcze pochodzą,

Pewnie że tak, dopóty dopóki nie pękną.
Spiker napisał/a:
Jak nie to powstaje pytanie o materiał i obróbkę (prawidłowa owalizacja i stożkowość tłoka to oczywiste sprawy do zweryfikowania).

W tamtych czasach nie wszyscy jeszcze owalizowali tłoki, choć lepiej mieć taki z owalizacją.
Spiker napisał/a:
Ja z powodzeniem jeżdżę na pierścienach samochodowych (pierwszy uszczelniający chromowany, drugi uszczelniająco-zgarniający z podcięciem, olejowy z ekspandorem) - zerowe zużycie oleju.

Ciekawe co na to cylinder. Ja właśnie poprzez zastosowanie w mojej BSA pierścienia zgarniającego ze sprężyną mam w tej chwili próg na dolnym zwrocie. Fakt tylko, że po 120 tys. km przebiegu.
Spiker napisał/a:
Zawory możesz wymienić, ale równie dobrze możesz spróbować zweryfikować te stare (może wcześniej szlifując trzonki) i być może wymienić tylko prowadnice.

Co pomoże wymiana prowadnicy i szlifowanie trzonka na rozfrezowane gniazdo do granic możliwości i wpadnięty zawór praktycznie do kanału dolotowego lub wydechowego :hmm:
Spiker napisał/a:
Gniazda są trochę wgłębione, ale wymiana to nieraz problematyczna sprawa (jak są fabrycznie ścięte od strony sąsiada i zalane w głowicy).

O tym właśnie wspominałem i dlatego nie polecam oddawania do regeneracji "samochodziarzom" lub panom od radzieckiej motoryzacji.
Spiker napisał/a:
Widzę, że robisz wszystko na maksa i na wieki (skrzynia, sprzęgło). Popieram i podziwiam

Tu się zgadzam, ale za chwilę piszesz:
Spiker napisał/a:
jak masz parcie na jazdę a nie masz czasu i nadmiaru kasy to możesz teraz pójść na pewne półśrodki

:no: :no: :no: Zresztą jakie można mieć parcie po sezonie :D
Silnik wygląda jakby już był podciągany przez fachowców, a zagramaniczni fachowcy bywają wcale nie mniejszymi papudrakami od naszych krajowych, więc rób wszystko zgodnie ze sztuką bez kompromisów. :chillout:
 
 
sztyga20
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 326
Skąd: Kraków/Przeworsk
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019   

Ciekawostka, sprężyna z Matchlessa, ponoć działała do końca, pękła podczas wymiany.


Cytat:
znane są przypadki problemów przy zbyt ciasnym spasowaniu.

Mam w formie elektronicznej fajną książeczkę przeznaczoną dla wojska ze wszystkimi parametrami potrzebnymi podczas przeglądów pt. "Inspection Standards", są podane luzy, wciski, pasowania niemal każdej tulejki, co więcej przy niektórych tulejkach podany jest rodzaj materiału z jakiego dany element ma być zrobiony, wspaniała rzecz i przy remoncie silnika mam zamiar stosować się do zawartych tam wskazówek.

Cytat:
Czy pod tą tuleja w cylindrze jest drożny obwodowy kanał olejowy (widoczny na schemacie olejenia)?

jeszcze nie wiem, sprawdzę strzykawką przy następnym widzeniu z Matchlessem, czyli pewnie za 2 tygodnie... Tłok jest oryginalny na 100%, numery wewnątrz płaszcza zgadzają się z tymi z katalogu

Cytat:

Czy materiał tulei odpowiedni? Czy przygotowanie powierzchni i wcisk tulei były prawidłowe (przepływ ciepła, niektórzy nawet miedziują zewnętrzna część tulei)?


Tu jest problem bo nie bardzo widzę możliwość sprawdzenia... O ile kanały olejowe są ok to pragmatycznie założę że robota jest dobrze zrobiona, jak będzie coś się kiedyś w życiu źle z silnikiem działo, tłok będzie łapało itp to będę działał.


Cytat:
Ja z powodzeniem jeżdżę na pierścienach samochodowych

Samochodowych łatwo nie znajdę, pierścienie calowe, 2x 1/16" i 1x1/8 cala, zamówię w TOMRINGu, jeden górny nawet każę sobie pochromować (tak zalecają oficjalne poradniki),na pewnym etapie zaczęli fabrycznie stosować górny chromowany pierścień

Cytat:
Czy miedzy dźwigienkami w głowicy a końcówką zaworu są kapturki?

Nie wiem co to jest to chyba nie ma:) Trzonek zaworu popycha bezpośrednio płaska powierzchnia tej dzwigienki


Cytat:
Jak w tym silniku jest zorganizowana odma?


Jakoś bardzo dziwnie, przynajmniej inaczej to sobie wyobrażałem. Z komory korbowej idzie wąski kanalik prowadzący na zewnątrz karteru zasklepiony takim korkiem (na ten korek idzie wąska blaszka widoczna na zdjeciu), do korka przykręcona jest krótka zagięta rureczka, i tyle:) nie ma żadnych sprężynek itp.


Cytat:
Widzę, że robisz wszystko na maksa i na wieki (skrzynia, sprzęgło)

A dziękuję dziękuje, ze sprzęgła jestem naprawdę dumny :mrgreen: pokazywałem nawet kilku znajomym w pracy ale jakoś patrzyli na mnie jak na wariata


Cytat:
będziesz robił przebiegi kilkaset km rocznie.

Nadejdą jeszcze lepsze czasy, ale faktycznie ostatnio słabo bardzo...
_________________
Iż49 1957, Matchless G3LS 1953
Ostatnio zmieniony przez sztyga20 Wto 10 Wrz, 2019, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3139
Skąd: Słupsk
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019   

sztyga20 napisał/a:
działała do końca, pękła podczas wymiany.

Cóż zatem więcej tu dodać, składaj jak jest i ciesz się.
 
 
Spiker


Motocykl: Planeta
Posty: 983
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw 12 Wrz, 2019   

nickeledon napisał/a:
Spiker napisał/a:
śmiem twierdzić, że ten rozrząd (krzywki, osie, tulejki, itp.) jeszcze spokojnie pochodzi.
Na jakiej podstawie? Bo ja bez pomierzenia choćby suwmiarką i sprawdzeniu czy nie występują nadmierne luzy i owalizacje to bym takiej opinii nie wydal.

Na podstawie doświadczenia :chillout: (wiele razy byłem zaskoczony żywotnością łożyskowań ślizgowych w rozrządach wolnoobrotowych silników czterosuwowych, nawet tych przedwojennych, po sporych przejściach) no i ze zdjęć (krzywki wyglądają nieźle). Oczywiście tylko badanie organoleptyczne dałoby definitywną odpowiedź co do stanu części. Dałem po prostu sugestię, że może tam (w rozrządzie) być całkiem dobrze.

Właściciel tego Matchlessa nie jest "zielony" w kwestiach technicznych, a nawet ma sporą wiedzę teoretyczną (czyżby wydział budowy maszyn?), więc oprócz naszych sugestii ma swoje własne przemyślenia i raczej błędu nie popełni. :thumbup:
_________________
Iż Planeta '63 oraz NSU 351 OSL '38, M-72 '60, Junak M10 '64, H-D FLHRC '09, ...
www.nsu-riders.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna