IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
[Iż] Awarie, awarie i AWARIE
Autor Wiadomość
Łukasz Hawryluk
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 789
Skąd: Legnica
Wysłany: Pon 05 Paź, 2020   

Andrzej okładziny hamulcowe były nowe czy epokowe?
_________________
Iż 49 1956r.
 
 
mcfrag
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 3120
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: Czw 08 Paź, 2020   

Wycieczka na Srebrną Górę. Taka sytuacja:

Na odkręconej do końca manecie odfrunęła zapinka łańcucha i zaciągnęło mi "ręczny". :)

Na szczęście straty były niewielkie: pogięty pręt, wyrwana kalamitka rozpieraka hamulca i lekko przeszlifowany szczękotrzymacz. Zauważyłem też delikatne pęknięcie spawu wieńca z zębami, ale to mogło być już wcześniej.

Po kwadransie i doraźnym usunięciu problemu można było kontynuować jazdę. :)
 
 
Spiker


Motocykl: Planeta
Posty: 1062
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw 08 Paź, 2020   

mcfrag napisał/a:

Na odkręconej do końca manecie odfrunęła zapinka łańcucha i zaciągnęło mi "ręczny".

Nie położyło motocykla? To miałeś szczęście. Przy awariach silnikowych można przynajmniej wysprzęglić jak się ma refleks. Witamy wśród żywych :) .

Co to była za zapinka? Jakiej produkcji? Bo w to, że zabezpieczenie było założone we właściwą stronę nie wątpię.
_________________
Iż Planeta '63 oraz NSU 351 OSL '38, M-72 '60, Junak M10 '64, H-D FLHRC '09, ...
www.nsu-riders.pl
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3381
Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 08 Paź, 2020   

W/g moich oględzin na miejscu katastrofy, to łańcuch był luźny jak stare gacie, produkcji made in nie wiadomo co, suchy jak pieprz w torebce i po prostu spadł, zablokował się na cięgnie hamulca i puściło najsłabsze ogniowo. Kierunek zapinki nie ma nic do znaczenia :mrgreen:
 
 
mcfrag
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 3120
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: Czw 08 Paź, 2020   

Spiker napisał/a:
Nie położyło motocykla? To miałeś szczęście. Przy awariach silnikowych można przynajmniej wysprzęglić jak się ma refleks. Witamy wśród żywych :) .

Nie położyło, choć wyhamowało mnie dość skutecznie.

Spiker napisał/a:
Co to była za zapinka? Jakiej produkcji? Bo w to, że zabezpieczenie było założone we właściwą stronę nie wątpię.

Standardowa ruska zapinka zakupiona ze standardowym ruskim łańcuchem (produkcja Zawod Kirow, w czerwonym pudełku), w komplecie. Jeżdżę tylko na takich łańcuchach i złego słowa o nich nie powiem, nawet po wyżej przedstawionej sytuacji. Zapinka założona prawidłowo, na pewno.

nickeledon napisał/a:
łańcuch był luźny jak stare gacie, produkcji made in nie wiadomo co, suchy jak pieprz w torebce i po prostu spadł, zablokował się na cięgnie hamulca i puściło najsłabsze ogniowo.

To wszystko prawda. Zapinka puściła już po spadnięciu łańcucha. Gdyby było inaczej, łańcuch na pewno nie zatrzymałby się w takiej pozycji, tylko zawinąłby się na zębatce zdawczej i książkowo zmasakrowałby otwory w pokrywie silnika. Uważam że łańcuch wzorowo zdał ten egzamin - nie zerwał się, puściło najsłabsze ogniwo (dosłownie) - jak bezpiecznik.

Analizując na chłodno całą sytuację widzę dwie przyczyny. Po pierwsze: ogólne zużycie układu napędowego - mój junak to chyba najbardziej zamęczony sprzęt na forum. Łańcuch zakładałem w czerwcu jakieś 10 000km temu na zębatki, które przejechały kilkakrotnie więcej. Wyciągał się więc bardzo szybko i mimo regularnego napinania często się luzował.

Druga przyczyną, chyba tą główną, było to, że wiosną w końcu skutecznie wyeliminowałem wyciek z wałka zdawczego - drażniła mnie wiecznie zaszczurzona felga tylnego koła. Niestety skutkiem ubocznym była likwidacja "naturalnego" smarowania łańcucha, przez co drastycznie skróciłem jego żywotność. Gdy ogarniałem junaka do dalszej jazdy, czułem, że niezdrowo suchy i rudawy łańcuch był bardzo gorący. Wracam więc do wycieku - wolę mieć brudną felgę niż suchy łańcuch. Uszczelnienie walka zdawczego wyleciało definitywnie.

Dziś temat jest już prawie całkowicie ogarnięty. Szczękotrzymacz został pospawany i otrzymał nową kalamitkę. Przed:

Po naprawie:

Zmieniłem również cały napęd - został wspawany nowy wieniec, założona nowa 18-stka zdawcza i nowy łańcuch. Oczywiście jedynie słuszny - zanim zacznę testować zachodnie oringowce muszę wyjeździć ruski zapas garażowy. :)
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3381
Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 08 Paź, 2020   

Najlepsza i tak była pierwsza myśl kierownika: " i w ch... po rybce dziś"
 
 
katok
Fundator


Motocykl: Planeta
Posty: 854
Skąd: Gniewkowo
Wysłany: Sob 10 Paź, 2020   

Teoretycznie lepsze od ruskich, łańcuchy YBN również są wykonane z "gumowej" stali. :/
Mimo, że nie robię takich przebiegów jak Fragu, to w tym roku (ubiegły wyleciał ze znanego powodu) ciągle walczę z luźnym łańcuchem. Na trzy lata od założenia (dwa i pół jazdy) i wspomniany łańcuch uzyskał taką długość, że podczas ostatniej regulacji zauważyłem koniec możliwości dalszego jego naciągania.

Kurcze pieczone =P - stosowane wcześniej przeze mnie w Planecie łańcuchy rolne nie rozciągały się tak jak ten teoretycznie lepszy.
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3381
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sob 31 Paź, 2020   

Podczas dzisiejszej przejażdżki dekapitacji uległ uchwyt telefonu. Pal licho uchwyt, ale komunikator musiałem zbierać z asfaltu :(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna