Jak pisałem w Powitalni zdecydowałem się ożywić K55 z 1956 roku. Udało mi się kupić motocykl już rozebrany z czego się cieszę bo zaoszczędzi to mnóstwa czasu na walkę z zardzewiałymi śrubami (mam uraz po odbudowie Aprilii, gdzie co druga śruba była urwana).
Motocykl nie jest z jednego kawałka, postanowiłem dobrać części z dwóch egzemplarzy dobierając te w najlepszym stanie.
Co do braków to już wiem, że będę szukał
- Puszki prądów
- licznika
- startera i dźwigni zmiany biegów
- osłony łańcucha
- lampki tylnej
- ramki i odłyśnika
- rolgazu
Z ciekawości zdjąłem górę silnika, silnik się kręci, nie ma luzów na łożyskach korbowodu więc chyba tak zostawię. Na tłoku poniżej pierścieni są rysy ale gładź cylindra i pierścienie nie mają żadnych śladów (może był wymieniony cylinder i pierścienie na starym tłoku) - jak myślicie zostawić czy kupować nowy tłok?
Na początek rama. Ma lekkie skrzywienie na ogonie (uchwyt błotnika) - pikuś, poza tym prosta. Czy bieżnie łożysk da się porostu wybić czy jest jakiś specjalny patent?
Co do malowania to jak widzę nasi towarzysze nie mieli jednego standardu. Wersje eksportowe miały więcej chromu a pozostałe więcej lakieru.
Planowana technologia malowania to rama, wahacz, osłony z chorągiewkami proszkowo - reszta: błotniki, zbiornik, bagażnik i inne blachy na mokro.
Cieszę się z felg, które już są po renowacji i są pomalowane.
Udało mi się kupić motocykl już rozebrany z czego się cieszę
Masz dość nietypowe podejście do tematu. Stan "kartonowy" zazwyczaj jest mniej pożądany bo wprowadza spora dawkę niepewności co do kompletności i spasowania zestawu. Wolałbym jednak "calaka" kupić.
AdamG napisał/a:
Cieszę się z felg, które już są po renowacji i są pomalowane.
Ja bym tam wolał rozruszać każdy nypel i sprawdzić wycentrowanie oraz naciąg szprych. Taka "renowacja" w postaci wypiaskowania bez rozbiórki i pomalowania po całości to popularna praktyka. Oczywiście mogę się mylić w tym przypadku (tylko na podstawie fotek) i ktoś mógł się przyłożyć.
Cześć
Dzięki za uwagi i sugestie - pewnie jeszcze popełnię sporo błędów nowicjusza.
Co do kompletności - to motocykl był rozłożony z jednego kawałka - 70% części.
Z drugiego egzemplarza pochodzi silnik, stopka centralna, zbiornik i błotniki bo te były w kiepskim stanie.
Koła to rzeczywiście niewiadoma - zobaczymy jak zamontuje łożyska i sprawdzę dokładnie.
Od razu pytanie - na ramie jest wgniotka - jak to naprawić - napawać spawaniem i wyszlifować czy szpachlówka pod farby proszkowe po piaskowaniu?
Ostatnio zmieniony przez AdamG Wto 20 Maj, 2025, w całości zmieniany 1 raz
Tylko i wyłącznie. Ile się da, to naprawiać spawarką. Jeśli masz sporo wgniotek i wżerów, to najpierw podkład proszkowy, potem ewentualnie temperaturowy i wtedy farba.
Pomalutku sprawdzam co mam a czego nie mam i mam serię pytań:
1.Prądnica G35 - mam w niej dodany jakiś drut oporowy z jednej strony podpięty do masy (czyli do "+") nie widziałem tego na innych - ciekawe co to jest? Rozumiem, że mogę to wywalić?
2. Ma ktoś takie blokady górnej szklanki - mam tylko 3?
3. Czy takie nierówności mocowania silnika zostawiać cy prostować "na ideał"
4. Rozebrałem też lagi jak widać spore wżery i zużyte tuleje. Czy lagi od M1M Mińska są takie same jak w K55?
Ponieważ nie mam na razie pomysłu co zrobić z lagami dawać do regeneracji (pytanie gdzie?) czy szukać nowych to zająłem się metalurgią.
Przy okazji gdzie kupić taki uszczelniacz do lag?
Co do napraw to pospawałem wgniotę na ramie i obrobiłem
Pospawałem też osłony lag i zacząłem obrabiać niestety widać odkształcenie. Czy to szpachlować - te uchwyty trochę mogą pracować i szpachla się może wykruszyć. ten element będzie malowany na mokro.
i na koniec stopka - tu musiało być coś kombinowane bo jedna nóżka jest okrągła a druga jest spłaszczona. zostawić czy wymienić?
I na koniec świeżutkie zakupy, z których jestem najbardziej zadowolony
Dzięki, czyli dobrą zamówiłem a szybkie pytanie jaka żarówka?
Wygląda tak:
Nie będę wklejał linku bo za chwilę będzie nie aktywny, ale ja ją kupiłem w klasykmoto.pl. Tam występuje pod nazwą; "Żarówka przód 6V Iż, K750, M72, Mińsk, K125"
No to pomalutku kartery wyglądają jak powinny. Jeden już gotowy.
Udało mi się zdobyć drugi silnik na części co prawda krzywy korbowód i rozwalony cylinder ale za to sprzęgło, skrzynia w idealnym stanie - w środku był czyściutki olej. dokończę czyścić kartery, zamówiłem już łożyska i uszczelniacze i będę zaczynał składanie.silnika.
Cały czas się coś działo.
Od ostatnich wpisów pomalowałem ramę, zmontowałem tylne zawieszenie i koło, zmontowałem półki przedniego zawieszenia i jeszcze sporo prac z czyszczeniem i odnawianiem drobiazgów.
Aktualizacja z dnia 23.22.2025
Zabawa w wycinanki czyli uszczelki - mniej więcej mierzyłem jakie były w oryginale i wyszło mi że 0,5mm powinny być OK.
Zacząłem też rozbierać silnik "dawcy" w środku jest czysto ale znalazłem już kilka "issues"
1. spawany półksiężyc dźwigni rozrusznika
2. dość spore kawałki metalu - jak rozpołowię silnik to zobaczę z czego pochodzą
Jak z mocowaniem silnika?
We wszystkich swoich kovrovcach mam uszy zmęczone silnik 175 mocno je wyciągał .
Muszę kupić spawarkę i nauczyć się spawać to mi blokuje projekty .
Mocowania są całkiem OK. to silnik 125.
Pomału zaczynam go składać tylko mam trochę zagwostkę z dystansowaniem skrzyni jak dobrać podkładki pod wałek główny w katalogu jest info że mogą być 0,2 0,3 lub 0,5mm tylko jak to mierzyć?
Cześć.
Na początku "musisz odpowiedzieć sobie na jedno zaje***** ale to zaje***** ważne pytanie:" Ile powinien wynosić luz osiowy wałka? A potem go zmierz i dobierz podkładki.
Powyżej schemat skrzyni wsk125.
Silnik WSK-i i K55 posiada te same korzenie.
Teraz po złożeniu razem z uszczelką na wałku numer 2 (tym dolnym) mam 1mm luzu osiowego.
Rozumiem, że podkładki tylko od strony wałka zdawczego?
Aktualizacja 09.12.25
Zostawiłem luz na poziomie 0,4mm.
A teraz zagwostka - w katalogu części zarówno dla silnika K-125 jak i K-55 jest pokazana podkładka łożyska wału nr 4.
Nie jest to podkładka dystansowa raczej ochrona koszyczka kulek bo średnica wewnętrzna jest większa niż średnica wału. W obu moich silnikach K-55 nie było tych podkładek i teraz pytanie szukać i montować czy dać sobie spokój?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach