Cholera, to pogranicze jest piękne. Czemu ja tam nie mieszkam?
Komar, ja do "mojego" pogranicza mam dalej niż Ty np. w Tatry. Myślałeś o tym, żeby się tam kiedyś przejechać?
Jancur napisał/a:
Czasami też przechodzi mi przez głowę taka myśl. I wtedy odwracam się na wschód i gonię nad Bug. Jak to się mówi, cudzego zazdrościmy, a swoje olewamy.
Pozdrowienia z północnego pogranicza!
Chodził ostatnio za mną mocno przepłacony, świeżo mrożony dorsz skonsumowany na pustym jeszcze deptaku jakiegoś nadmorskiego kurortu. Marzenia się spełniają!
Pamiętajcie - jeże są pod ochroną. Dbajcie o nie!
Ozzy napisał/a:
Jak marzy Ci się konkret ryba nie mrożona a niekoniecznie na deptaku to polecam Ci restaurację Barka w Kołobrzegu. U nich jak nie ma na jakąś rybę sezonu po prostu nie ma jej w menu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach