IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Monet Goyon S17
Autor Wiadomość
KM


Motocykl: SHL
Posty: 72
Skąd: Waleńczów
Wysłany: Nie 21 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
nickeledon napisał/a:
PS. Jeszcze musisz pamiętać, że początek rozwarcia styków musi być w momencie największej indukcji.
Słusznie zwróciłeś na to uwagę. Ale o to jestem spokojny. To okrągłe po środku wirnika, to krzywka. Jest na sztywno połączona.

OK, tylko powiedz Jarek w jaki sposób ustalony jest wirnik względem czopu wału? Jakieś znaki? Może tutaj jest błąd. Rozwarcie styków przerywacza winno nastąpić 2-3 mm przed opuszczeniem przestrzeni nad rdzeniem cewki przez magnes. Tylko widzę, że to wszystko takie malutkie, że nie wiem czy coś tam można dojrzeć?

Ale i tak stawiam, podobnie jak Ty, na słabe magnesy.

Aha - sprawdź jeszcze bicie osiowe i promieniowe tego magneta, jeśli przekracza 0,5 mm to też szybko się ponownie rozmagnesuje. :(
 
 
 
jarcco
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1309
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Nie 21 Sty, 2018   

Tak więc, po ciężkich walkach w polu magnetycznym osiągnąłem efekt połowiczny :)

Rozpocząłem prace od stworzenia elektromagnesu. Nawinąłem na klucz nasadowy ok. 4mb kabla (nie drutu, ale chyba to nie powinno mieć znaczenia) o przekroju 1mm2. Położyłem ustrojstwo pomiędzy oba magnesy i podłączyłem razem z żarówką w szeregu (6V 2W) do akumulatora 6V.
Żarówka się zaświeciła, a mój elektromagnes wykazywał malutką chęć do spotkania się z czymkolwiek metalowym.


Podczas długiej rozmowy telefonicznej z Radkiem... nic się nie wydarzyło z kołem, co mogło by dawać nadzieję na efekt w tym miesiącu ;)
Wypiąłem żarówkę i ponownie uruchomiłem elektromagnes. Teraz z wyraźną siłą przywarł do magnesów koła, a ja po jakiś 10sek poczułem swąd palonej izolacji, i moich gumowanych rękawic.

Czy były już jakieś pozytywne efekty, trudno było mi ocenić :O To postanowiłem wzmocnić urządzenie. Przedłużyłem długość kabla do ok. 8mb - zużywając na to całe garażowe rezerwy - a całość nawinąłem na stalowy przecinak.

Podłączyłem całość pod akumulator. Teraz co bliższe blaszki metalowe podjechały po stole do koła :) Powtórzyłem seans kilka razy po 10s.

Już mi się wydawało że jest lepiej... ale głównie na północnym biegunie magnesu koła. Nie wiem czemu, ale biegun południowyjest ciągle słabszy.

Na koniec postanowiłem odpalić naprędce wynaleziony resyscutator, co by ożywić pacjenta.


Po kilku próbach na niskim napięciu, odpaliłem gościa na 120A 12V akumulatorze z mojego samochodu. Trzymałem tak długo aż kable się robiły czerwone przy klemach, czyli jakieś max 10s.

Po zabiegach północ wygrywa z południem. Jeden ciągle słabszy.


KM napisał/a:
OK, tylko powiedz Jarek w jaki sposób ustalony jest wirnik względem czopu wału? Jakieś znaki? Może tutaj jest błąd. Rozwarcie styków przerywacza winno nastąpić 2-3 mm przed opuszczeniem przestrzeni nad rdzeniem cewki przez magnes.


Stojan i wirnik można dowolnie obracać między sobą. Ale jakbym nie obrócił jednego względem drugiego, to chyba iskra będzie zawsze w tym samym momencie (pomijam silnik i ustawienie punktu zapłonu), a to dlatego że krzywka jest przymocowana trwale do wirnika, a przerywacz zawsze w tym samym miejscu na kole stojana.
Można tam zajrzeć, i np. po zdjęciu pokrywki przerywacza zobaczyć jego moment rozwarcia.

Tylko że tu mamy kilka cewek, one min. wytwarzają prąd do oświetlenia. Z tej okragłej jest wyprowadzony kabel WN do świecy. Po środku widać czop wału, na który nakłada się wirnik.


KM napisał/a:
sprawdź jeszcze bicie osiowe i promieniowe tego magneta, jeśli przekracza 0,5 mm to też szybko się ponownie rozmagnesuje

Bicie wykluczam raczej bo magnesy latają dosłownie na grubość kartki papieru nad cewkami.
_________________
jarcco
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2836
Skąd: Słupsk
Wysłany: Nie 21 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
północ wygrywa z południem.

Pisząc o dwukolorowym malowaniu magnesów miałem na myśli fakt, że każdy magnes ma dwa bieguny-północny i południowy i do tego trzeba zastosować zasadę prawej ręki przytoczoną przez Darka, inaczej tylko rozmagnesujesz układ. Chyba że angielscy lotnicy coś pomieszali i masz magnesy jednobiegunowe :hmm:
PS
Z wielką ciekawości czekam na ostateczne rezultaty doświadczeń. Mam nadzieję, że nie skończy się blackoutem dla Trójmiasta :)
 
 
jarcco
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1309
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Nie 21 Sty, 2018   

nickeledon napisał/a:
Pisząc o dwukolorowym malowaniu magnesów miałem na myśli fakt, że każdy magnes ma dwa bieguny-północny i południowy i do tego trzeba zastosować zasadę prawej ręki przytoczoną przez Darka

Tak, brałem to pod uwagę rzecz jasna. Ale to się tyczy jedynie jak sądzę magnesowania wewnątrz cewki, czyli tak jak w moim przypadku, owinięcia drutem magnesu.

Jeśli idzie o pracę z elektromagnesem to :

Darek napisał/a:
Bierzesz pręt ze zwykłej stali np. spory przecinak i robisz z niego elektromagnes owijając drutem. Nie żałuj sobie i nawiń ile się da. Biegunowość tego ustrojstwa ma być taka, żeby przyciągał się z biegunami koła czyli N do S i abarotno. Kładziesz na kole, włączasz prąd.


[ Dodano: Nie 21 Sty, 2018 ]
nickeledon napisał/a:
Z wielką ciekawości czekam na ostateczne rezultaty doświadczeń. Mam nadzieję, że nie skończy się blackoutem dla Trójmiasta

Ja tam bym nie był taki pewien. Już nabrałem prądu do wiadra. :mrgreen:

[ Dodano: Nie 21 Sty, 2018 ]
Przemyślałem sprawę jeszcze raz. Aby uzyskać biegun południowy na wewnętrznym promieniu magnesu, powinienem go owinąć wzdłuż dłuższego boku :O Co raczej nie jest możliwe :O bez wyjęcia go z wirnika.

[ Dodano: Nie 21 Sty, 2018 ]
Karwasz twasz :letssin: znalazłem kondensator!
Wygląda że jest wewnątrz tego urządzenia :chillout:




Wygląda na to że powinienem jeszcze dobrze poczytać, zanim się zabiorę do roboty :)
Ale coś kurza twarz podejrzewałem że to pudełeczko ma drugie dno!
_________________
jarcco
 
 
Gaca


Motocykl: Iż-49
Posty: 2882
Skąd: Świdnica/Bączylas
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
Karwasz twasz, znalazłem kondensator!

Po lekturze przypomniałem sobie budowę iskrownika, cewki WN i zespołu przerywacza w moim Monecie - aż mnie głowa rozbolała, ale na szczęście znalazłem w Słupsku pewien zakład "z tradycjami", który podjął się uśnieżenia bólu :)
_________________
ИЖ-49К '57, ИЖ-49 '56, ИЖ-350 '48, DKW NZ350/43 '44
 
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2836
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
Karwasz twasz znalazłem kondensator!

Miniaturyzacja taka, że japonia daleko w tyle. Widać już wtedy stosowali EasyCapy :]
https://www.ebay.co.uk/it...EaBM35Vvcm9Sd8w

[ Dodano: Pon 22 Sty, 2018 ]
No i masz! Nówka sztuka condenserbox!
https://www.ebay.co.uk/it...BsAAOSwJQdXAjjp
 
 
Darek
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 229
Skąd: Aleksandrów
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
Przemyślałem sprawę jeszcze raz. Aby uzyskać biegun południowy na wewnętrznym promieniu magnesu, powinienem go owinąć wzdłuż dłuższego boku Co raczej nie jest możliwe bez wyjęcia go z wirnika.

Nie kombinuj, przeczytaj co napisał Marek.
nickeledon napisał/a:
Pisząc o dwukolorowym malowaniu magnesów miałem na myśli fakt, że każdy magnes ma dwa bieguny-północny i południowy i do tego trzeba zastosować zasadę prawej ręki przytoczoną przez Darka, inaczej tylko rozmagnesujesz układ. Chyba że angielscy lotnicy coś pomieszali i masz magnesy jednobiegunowe

Zarówno magnes dolny, jak i górny - tak je umownie nazwijmy, mają po dwa bieguny. Inaczej nie da rady. prawdopodobnie są tak wykonane, żeby biegunowość całego koła magnesowego była taka jak jest wygrawerowane na ramieniu, które pokazałeś na zdjęciach. Układając zrobione "elektro" na kole sprawdź, czy jest ono przyciągane przez koło i tak połóż jedno na drugim. I jeszcze jedno. Żeby nie wiem jak kombinować, to układ magnetyczny ma zawsze bieguny o tej samej sile. Dlatego Twoje odczucie, że jeden biegun jest silniejszy od drugiego to raczej tylko subiektywne wrażenie. Jeśli sprawdzasz igła magnetyczną, to może się na to ewentualnie nakładać jakieś inne pole.
_________________
Denerwować się to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty.
 
 
Spiker


Motocykl: Planeta
Posty: 942
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   

nickeledon napisał/a:
Jakiś czas temu magnesowałem u znajomego podkowę Gacusia.

Gacuś powiadasz ... Nickeledonku ty! :letssin:
_________________
Iż Planeta '63 oraz NSU 351 OSL '38, M-72 '60, Junak M10 '64, H-D FLHRC '09, ...
www.nsu-riders.pl
 
 
jarcco
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1309
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   

Darek napisał/a:
Nie kombinuj, przeczytaj co napisał Marek.

Darek napisał/a:
Układając zrobione "elektro" na kole sprawdź, czy jest ono przyciągane przez koło i tak połóż jedno na drugim.

Ja tam nie wiem, czemu uważacie że ja myślę inaczej. Chyba nie mam talentu do pisania.

Co do zasady prawej ręki - rozumiem ideę i oczywiście wkładając wymontowany z koła magnes do wnętrza cewki, powinienem tak zrobić. To jest wszystko jasne jak słońce. Ale jak sam Darku zauważyłeś przeciwności się przyciagają. Więc kładąc elektromagnes na kole, tak aby był przyciagany na kole układamy je:
Darek napisał/a:
Biegunowość tego ustrojstwa ma być taka, żeby przyciągał się z biegunami koła czyli N do S i abarotno.


To zadanie
Darek napisał/a:
Układając zrobione "elektro" na kole sprawdź, czy jest ono przyciągane przez koło i tak połóż jedno na drugim.

jest niemożliwe do wykonania podczas pracy elektromagnesu. Jego siła jest taka że wyrywa imadło ze stołu ;) wszystko przyciągnie.

Moim zdaniem wykonałem wszystko zgodnie z tym o czym była mowa.Oczywiście poza owijaniem koła drutem :]

Darek napisał/a:
I jeszcze jedno. Żeby nie wiem jak kombinować, to układ magnetyczny ma zawsze bieguny o tej samej sile. Dlatego Twoje odczucie, że jeden biegun jest silniejszy od drugiego to raczej tylko subiektywne wrażenie. Jeśli sprawdzasz igła magnetyczną, to może się na to ewentualnie nakładać jakieś inne pole.

Pewnie że tak! :) Ale chyba się nie zrozumieliśmy Darku. Ja pisałem o magnesach na kole wirnika... trochę skrótowo, N i S, czyli np. górny i dolny magnes wirnika. Bo założyłem że są ułożone do wnętrza wirnika właśnie takimi stronami.
Mówiąc o jednym słabszym, miałem na myśli jeden z magnesów w kole, który się nię namagnesował tak jak bym chciał. Tutaj nie trzeba igły magnetycznej. Wystarczy np. klucz płaski powieszony na magnesie koła, jednym i drugim.

nickeledon napisał/a:
Miniaturyzacja taka, że japonia daleko w tyle. Widać już wtedy stosowali EasyCapy

Dzięki za pomysł, muszę się zastanowić, albo konto na Jebaju założyć :) Puki co, do testów zastosuję małego skróta ;)

Gaca napisał/a:
aż mnie głowa rozbolała

Ale po rozwiązaniu zagadki, jaka WIELKA ULGA!! :)
_________________
jarcco
Ostatnio zmieniony przez jarcco Pon 22 Sty, 2018, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2836
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
muszę się zastanowić

A może forumowego elektronika Sztygę zmotywować, robi radiowęzły to takie coś to pikuś dla niego ;)
 
 
jarcco
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1309
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   

nickeledon napisał/a:
A może forumowego elektronika Sztygę zmotywować, robi radiowęzły to takie coś to pikuś dla niego

Tak się poddać i poprosić o rozwiązanie :letssin:
No nie wiem :O

Jak sądzicie jak namagnesowane są magnesy w moim wirniku?
Promieniowo czy diametralnie ?
_________________
jarcco
 
 
Darek
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 229
Skąd: Aleksandrów
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
Jego siła jest taka że wyrywa imadło ze stołu wszystko przyciągnie.

Bardzo obrazowe i BARDZO mi się podoba! Kolega z forum chopperowców pisał kiedyś, że jak zrobił tzw. puste wydechy do swojej Virago, to mu po przegazówce dachówki z dachu zrywa :rotfl:
_________________
Denerwować się to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty.
 
 
jarcco
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1309
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018   

Wydaje mi się :) :
- że na tym kradzionym zdjęciu z internetu, widać jak przykładałem mój elektromagnes do koła
- że kluczem nie jest długi impuls, a wiele krótkich, im więcej tym lepiej
- napięcie im wyższe tym lepiej
_________________
jarcco
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2836
Skąd: Słupsk
Wysłany: Wto 23 Sty, 2018   

Oto przykład dlaczego lepiej się nie drapać jak nie swędzi :shifty: A to takie proste koło było :]
 
 
Gaca


Motocykl: Iż-49
Posty: 2882
Skąd: Świdnica/Bączylas
Wysłany: Wto 23 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
Ale po rozwiązaniu zagadki, jaka WIELKA ULGA!!

Ulga? Owszem, ale miał ją Marek, bom przestał mu dupsko zawracać ;) Niestety w tym temacie okazałem się leszczem i wygodnickim, ale w sumie ważne, że historia kończyła się pomyślnie i nie wróci więcej na ekrany telewizorów :)
_________________
ИЖ-49К '57, ИЖ-49 '56, ИЖ-350 '48, DKW NZ350/43 '44
 
 
 
 
Darek
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 229
Skąd: Aleksandrów
Wysłany: Wto 23 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
Jak sądzicie jak namagnesowane są magnesy w moim wirniku?

Promieniowo czy diametralnie ?

Jeśli wierzyć oznaczeniu na jednym z ramion wirnika, to masz układ "namagnesowania przez średnicę" z wykorzystaniem 2 magnesów "diametralnych" W jednym N jest na zewnątrz, a w drugim od środka.
_________________
Denerwować się to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty.
 
 
jarcco
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1309
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Wto 23 Sty, 2018   

Darek napisał/a:
W jednym N jest na zewnątrz, a w drugim od środka.
Też tak sobie to w głowie układałem. Jednak:

Koło zostało dziś rozebrane. Magnesy to te dwa łuki po lewej i prawej "CC 16"


Nawinąłem 8 m kabla, zachowując się oczywiście z regułą prawej dłoni.


Podłączyłem to urządzenie pod 12V akumulator mojego samochodu (120Ah) Wykonałem około 30 impulsów po 2s.
Efekt jest tego taki, że mam co chciałem :letssin:


Wcześniej nie utrzymywał się klucz płaski 13.

Całość złożyłem tak, że połączyłem ze sobą bieguny odpychające się magnesów w ich mocowaniach.
Magnesowanie ogarnięte... znów się czegoś nauczyłem :)
_________________
jarcco
 
 
Gaca


Motocykl: Iż-49
Posty: 2882
Skąd: Świdnica/Bączylas
Wysłany: Wto 23 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
Nawinąłem 8 m kabla, zachowując się oczywiście z regułą prawej dłoni.

A ja widzę chyba źle, bo nie widzę tam tej prawej dłoni. Można prosić o zbliżenie na zwoje?
_________________
ИЖ-49К '57, ИЖ-49 '56, ИЖ-350 '48, DKW NZ350/43 '44
 
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2836
Skąd: Słupsk
Wysłany: Wto 23 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
Podłączyłem to urządzenie pod 12V akumulator mojego samochodu (120Ah) Wykonałem około 30 impulsów po 2s.

O! Tak właśnie cudowałem z podkową od MAE, też na początku ledwie klucz 13 unosiła, a później nie mogliśmy jej od kowadła oderwać :chillout:
Będzie idealnie (oczywiście jeżeli ręce Ci się nie pomyliły :D ), jeszcze tylko zdrowy condenser i możesz robić paralizator.
 
 
jarcco
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1309
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Wto 23 Sty, 2018   

Gaca napisał/a:
A ja widzę chyba źle, bo nie widzę tam tej prawej dłoni. Można prosić o zbliżenie na zwoje?

Kurrrr.. teraz dopiero widzę że trzymam magnes w lewej dłoni! Cholera muszę zacząć od nowa :mrgreen:
_________________
jarcco
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Monet&Goyon 250 typ L
Rok produkcji 1934
Gaca Pozostałe 67 Sro 31 Sty, 2018
Gaca


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna