IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
MZ BK 350
Autor Wiadomość
Michał H
Fundator


Motocykl: Iż-56
Posty: 54
Skąd: Ełk
Wysłany: Czw 14 Gru, 2017   

Cytat:
W imieniu Radara, Myszowatego

Czyżby to Warmia miałaby by być w tym roku gospodarzem imprezy? To mogłoby być wielce motywujące :hmm:
 
 
andryś


Motocykl: IFA
Posty: 45
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 14 Gru, 2017   

No pięknie dorobione Panie. Myślałem, że uda mi się uniknąć tego dorabiania ale widzę że jednak nie. :)

Dziękuję za zaproszenie. Tym bardziej, że czytam to forum od lat i jest moim ulubionym. Nawet przechodziła mi myśl o zakupieniu iża lub dykty ale pójdę jednak w 4T ale to za jakiś czas.

Jeśli chodzi zaś o lakier to sam mam IFĘ BK a nie MZ BK i wychodziły chyba tylko w dwóch lub trzech kolorach (nie badałem tego specjalnie). Sam zawsze chciałem mieć czarną. Wydaje mi się najbardziej elegancka, aczkolwiek kolega ma buraczkową i też wygląda zacnie.

Łożyska faktycznie chyba wkleję. Zawsze tylko zastanawiam mnie kolejność. Czy grzać kartery i ładował łożyska i nabijać wał czy łożyska na wał i wtedy grzać kartery i składać? Odwieczny problem. :)
_________________
IFA BK350
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2488
Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 14 Gru, 2017   

Dzięki informacjom od jednego z forumowiczów, aktualizuję dane dotyczące łożyska główki ramy. Cóż wymiary może i te same co w Iżu, ale konstrukcja już nie. Dziś wybiłem miseczki z główki.

 
 
andryś


Motocykl: IFA
Posty: 45
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 14 Gru, 2017   

Marek jest niezawodny i pomocny jeśli chodzi o IFĘ. Przy mojej również spory wkład wiedzy i rad wniósł za co jestem mu bardzo wdzięczny:)
_________________
IFA BK350
 
 
Tuftufek


Motocykl: AWO T
Posty: 63
Skąd: Pińczów
Wysłany: Czw 14 Gru, 2017   

nickeledon,
Czarny i wiśniowy taki jak w AWO
http://www.bayer-frank.de/awo/farben.htm
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2488
Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 14 Gru, 2017   

Czyli tak jak kiedyś miałem Sajmona w kolorze burgunda :]
 
 
mcfrag
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 2908
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: Czw 14 Gru, 2017   

Tuftufek napisał/a:
Czarny i wiśniowy taki jak w AWO

Raczej nie wiśniowy - niemiaszki na ten kolor mówią maron:




andryś napisał/a:
Marek jest niezawodny i pomocny jeśli chodzi o IFĘ. Przy mojej również spory wkład wiedzy i rad wniósł za co jestem mu bardzo wdzięczny:)

Ale te zawadiacko wysunięte do tyłu tłumiki to chyba nie jego pomysł? :)
Nie pogorszyło to pracy silnika? Długość wydechu to w cwajtakcie raczej istotna sprawa...
 
 
andryś


Motocykl: IFA
Posty: 45
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią 15 Gru, 2017   

mcfrag no teraz dałeś mi do pieca. :S :grin: :grin:

Jakoś wcześniej nie zwróciłem na to uwagi. Tłumiki zakupiłem jako repliki gdyż oryginałów nie posiadałem. Patrząc na fotografie to faktycznie moje rybki kończą się tak jak cygara a powinny być krótsze. Wnerwiające są przy zjeżdżaniu z krawężników jak by były skrócone to pewnie było by lepiej pytanie ile powinna mieć sama rura bez końcówki.

Ma ktoś oryginał i może podać tą wartość? Coś czuję, że będzie cięcie gięcie. :)
_________________
IFA BK350
 
 
mcfrag
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 2908
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: Pią 15 Gru, 2017   

andryś napisał/a:
mcfrag no teraz dałeś mi do pieca

Przepraszam, nie miałem złych zamiarów. :)

andryś napisał/a:
Jakoś wcześniej nie zwróciłem na to uwagi.

Myślałem, że to świadomy zamysł. Jak można tego nie zauważyć? :)

andryś napisał/a:
Patrząc na fotografie to faktycznie moje rybki kończą się tak jak cygara a powinny być krótsze. (...) Coś czuję, że będzie cięcie gięcie

Wydaje mi się, że wystarczy zamienić miejscami środkowe sekcje tłumików i być może skrócić rury wydechowe. Robota na dwa kwadranse.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2488
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 15 Gru, 2017   

Dziś kolejny dzień gięcia, cięcia, spawania i dłubania.
Te dwa pałąki mocowania przedniego błotnika to powinien być jeden element.


Jednak zanim mogłem nadać mu pierwotną formę musiałem odtworzyć dolne mocowania na lagach.



Teraz można było wszystko do kupy poskładać.

I zrobić jak się należy.

Ciężki żywot miał ten motocykl pod ostatnim Panem, wszelkie uchwyty, mocowania, ograniczniki są zdewastowane.
Ze wspornika tylnego błotnika wycięto wąsy łączące z ramą, a bremshebel został pozbawiony ogranicznika, jakim cudem nie wiem.

 
 
andryś


Motocykl: IFA
Posty: 45
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 16 Gru, 2017   

Pięknie prace postępują, aż miło patrzeć. Mam nadzieję, że przy odbudowie mocowań dolnych pamiętałeś o mocowaniu szczękotrzymacza?
_________________
IFA BK350
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2488
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sob 16 Gru, 2017   

andryś napisał/a:
mocowaniu szczękotrzymacza


Tam jeszcze jest niezbędna praca pilnikiem.
 
 
regers
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1374
Skąd: Wołów
Wysłany: Sob 16 Gru, 2017   

Marek! Zostaw te motocykle już. Ileż można patrzeć tylko na twoje tematy.
_________________
Iż-49, Iż-56, Dzamaha-WR
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2488
Skąd: Słupsk
Wysłany: Nie 17 Gru, 2017   

regers napisał/a:
Zostaw te motocykle już. Ileż można patrzeć tylko na twoje tematy.

Po pierwsze ktoś musi, po drugie aż się nauczycie robić porządnie, po trzecie ile można patrzeć na Twoje 56-ki ;P
 
 
Komar


Motocykl: DKW
Posty: 160
Skąd: małopolska
Wysłany: Pon 18 Gru, 2017   

Nie wspomnę pytania, "A co z URALem?? "
_________________
"..wolność i przestrzeń niczym nieograniczona.."
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2488
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sro 20 Gru, 2017   

Doszły mnie słuchy, że według co poniektórych obijam się. Ech..., bez komentarza
Ale coś tam, coś tam robię. Przygotowałem resztę części do zsyłki na śrutowanie i powleczenie podkładem poliuretanowym.





Zająłem się również blokiem silnika.


Era Hermetozoik i stosowanie jak najgrubszych uszczelnień, nie róbcie tego w domu :no:

Powierzchnie które nie wymagają uszczelnienie (zamek labiryntowy) były sklejone na uszczelkę grubości 1,5-2 mm



Zajrzałem również do skrzynki przekładniowej.

I znów ta sama sytuacja z uszczelkami, masakra.



Aby otworzyć skrzynię biegów musiałem się posunąć do rękoczynów których nie lubię. Na usprawiedliwienie mam tylko to, że starter był już spawany i z wybitym otworem na wałek.

Mówiłem, że to Iż :D



I proszę bardzo, piękna prosta dwuwałkowa skrzynia w całej okazałości ( w Iżu mamy skrzynię trzywałkową!)


Sądziłem, że tak solidna konstrukcja jest odporna na jakiekolwiek uszkodzenia, niestety nie.


Gdy już miałem wszystko wybebeszone, to przystąpiłem do czyszczenia skorodowanego aluminium.



Niestety duży stopień zabrudzenia i utlenienia niektórych powierzchni nie pozwolił uzyskać zadowalającego efektu. Musiałem zatem udać się do zakładu który po ciśnieniem dokonał dzieła. Koszt pracy maszyny 500 pln/h :puppyeyes:




Dla jasności zaznaczę tylko, że nie był to proces szkiełkowania, a sodowanie. Szkiełkowanie może i sprawdza się na elementach typu bębny, suwaki ale nie w silniku. Dla silnika jest to morderstwo. Po sodowaniu wystarczy elementy umyć bieżącą wodą, sól rozpuszcza się w wodzie.
 
 
Komar


Motocykl: DKW
Posty: 160
Skąd: małopolska
Wysłany: Sro 20 Gru, 2017   

Witaj. Jak wygląda proces sodowania? Mozna go wykonać we własnym zakresie? Napisz coś więcej o tej technologi z własnego doświadczenia.
_________________
"..wolność i przestrzeń niczym nieograniczona.."
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2488
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sro 20 Gru, 2017   

Technologia taka sama jak piaskowanie czy szkiełkowanie, oczywiście należy dobrać odpowiednie ciśnienie i dysze. W warunkach domowych raczej nie ma szans. Jakiś czas temu próbowałem coś rzeźbić, kupiłem nawet worek sody, ale tu są potrzebne ogromne wydatki powietrza i stałe ciśnienie.
 
 
jarcco
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1276
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Sro 20 Gru, 2017   

nickeledon napisał/a:
Szkiełkowanie może i sprawdza się na elementach typu bębny, suwaki ale nie w silniku. Dla silnika jest to morderstwo.

Są udokumentowane przypadki przeżycia circa about - czterdzieści tysi kilometrów w zdrowiu. Z tym szkiełkowaniem to chyba nie jest morderstwo doskonałe :)
_________________
jarcco
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2488
Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 21 Gru, 2017   

jarcco napisał/a:
chyba nie jest morderstwo doskonałe

Wiem Jarku, że to jeździ, ale mnie po prostu ciarki przechodzą jak sobie wyobrażę co tam z tym olejem może płynąć. Może mam zbyt wybujałą fantazję, ale jeżeli ten sam (o ile nie lepszy) efekt można uzyskać sposobem mniej kolizyjnym to go stosuję. Osobiście wolę zostawić niedomyte brudy niż szkiełkować elementy silnika, choć kolega który wykonuje mi takie usługi miał w komorze złożone silniki od Japonii i szkiełkował w całości na życzenie klienta i podobno też przeżyło :]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna