IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
MZ BK 350
Autor Wiadomość
KM


Motocykl: SHL
Posty: 72
Skąd: Waleńczów
Wysłany: Wto 02 Sty, 2018   

Tak się troszkę Marek wtrącę, ale ciekawe na jaką głębokość poszła rysa przy suwaku. Jeżeli wymagana będzie duża ingerencja spawalnicza, to będziesz chyba miał zabawę przy ustawieniu współpracy kół zębatych. Wtedy dobrze byłoby zagrzać obudowę przekładni przed spawaniem.
trzeba to było lepiej zamalować ;)
 
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1194
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto 02 Sty, 2018   

Tylko czy spawanie suwaków po brzegach wytrzyma?
 
 
 
KM


Motocykl: SHL
Posty: 72
Skąd: Waleńczów
Wysłany: Wto 02 Sty, 2018   

Myślę, że te pęknięcia to skutek użytkowania motocykla ze zużytymi elementami tłumiącymi. Kluczowa, jak wspomniałem wyżej, jest chyba głębokość rys. Jeżeli odbędzie bez znacznej wycinki i przypuszczając, że to stop bliski AK12 to nie ma żadnych obaw o wytrzymałość.

Gorzej z wytrzymałością Marka, jeśli okaże się, że powierzchnie się powybaczały i trudno będzie skorygować położenie kół do prawidłowej współpracy. Ale bebechy wydają się dość grube, może nie ma się co przejmować na zapas.
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2590
Skąd: Słupsk
Wysłany: Wto 02 Sty, 2018   

Suchy napisał/a:
Tylko czy spawanie suwaków po brzegach wytrzyma?

Proszę o chwilę cierpliwości, a wszystko zostanie opisane.
KM napisał/a:
Myślę, że te pęknięcia to skutek użytkowania motocykla ze zużytymi elementami tłumiącymi.

Z moich oględzin potwierdzonych konsultacjami wynika, że owe pęknięcia są spowodowane użyciem zbyt dużej siły na śrubach do zaciskania tulei prowadzących sztyc lub na ośce koła.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2590
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 05 Sty, 2018   

Akcja ocynki, trzeba było się pozbyć wszechobecnej korozji.






I cztery godziny szczotkowania później, kilka kilogramów złomu przygotowane do wywiezienia.

Pomału wracają rozdysponowane elementy, tu po śrutowaniu i zabezpieczeniu powłoką poliuretanową.


W międzyczasie udało się z sukcesem skończyć też 350, też dwa cylindry i też na wałek! :)
 
 
tomboj
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 333
Skąd: Bełżyce
Wysłany: Pią 05 Sty, 2018   

Szacun. :thumbup:
_________________
ИЖ-49 55', Yamaha Road Star 1700 07'
 
 
kuba_777
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 140
Skąd: Iława
Wysłany: Pią 05 Sty, 2018   

Z garażu chyba nie wychodzisz... szacun!
 
 
Darek
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 193
Skąd: Aleksandrów
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018   

Wielkie brawa za "Guźca". Widzę fachowy sprzęt do synchronizacji gaźników. Osobiście wolę jednak znacznie prostszą i chyba skuteczniejszą U-rurkę. Każde "waku" ma swoją bezwładność i dokładność, a U-rura jest w zasadzie pozbawiona tych mankamentów.
Z drugiej strony, to gdybym miał choć z 10% tyle wolnego ...
_________________
Denerwować się to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2590
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018   

Panowie Guzik to Pikuś.
Darek napisał/a:
Osobiście wolę jednak znacznie prostszą i chyba skuteczniejszą U-rurkę.

Od tego zaczynałem.
Darek napisał/a:
gdybym miał choć z 10% tyle wolnego ...

Też tak kiedyś się usprawiedliwiałem... :)
 
 
Darek
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 193
Skąd: Aleksandrów
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018   

Wiesz, kiedyś tego czasu było sporo i udawało się go wykorzystywać na wiele sposobów. Ale było, minęło i na jakiś czas można tylko zazdrościć innym.
_________________
Denerwować się to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2590
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018   

Karoseria wypiaskowana, można się zająć wyprowadzaniem powierzchni.

Tragedii nie było, najbardziej zdeformowany był przedni błotnik w którym ktoś w dolnej części wykonał płetwę.

Blachy wyciągnięte, można zabezpieczyć podkładem eposkydowym. Jeszcze tylko szpachlówka, szlifowanie, podkład akrylowy, parę godzin szlifowania ręcznego na sucho i mokro i będzie można malować.

Wszystkie detale pomalowane proszkowo również trzeba zmatowić przed lakierowaniem, na niektóre połozyć jeszce podkład akrylowy.

Kolor wybrany z palety producenta, schwarz-rot lub jak kto woli maron.

I kolorowanie.




Żadnego lukrowania, żadnego klaru. Staram się zrobić tak, aby uzyskać efekt jak najbliższy fabrycznemu malowaniu, więc nie przejmuję się jakimś farfoclem tudzież wściekiem czy firaną, co nawet mi się udało.

 
 
jarcco
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1282
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018   

No pięknie Ci to idzie. Kabinę lakierniczą masz raczej z tych mniejszych? ;)

nickeledon napisał/a:
aby uzyskać efekt jak najbliższy fabrycznemu malowaniu, więc nie przejmuję się jakimś farfoclem tudzież wściekiem czy firaną, co nawet mi się udało.

Normalnie jak nie w Niemcach :O
_________________
jarcco
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2590
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018   

jarcco napisał/a:
raczej z tych mniejszych?

Ha! Za to suszarnia ma 100 m ;D
jarcco napisał/a:
jak nie w Niemcach

No tak to jeszcze nie umiem spartolić.
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1194
Skąd: Kielce
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018   

Gratulacje, pewnie ze 100 godzin roboty Cię te blachy już kosztowały? :hmm:
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2590
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018   

Chłopaki, fajnie że się Wam podoba, ale dajcie spokój z tymi wszystkimi szacun, gratulacje, brawo. Jest to niezwykle miłe i dziękuję, ale ja tego tematu nie ciągnę dla poklasku i później czuję się skonfudowany i normalnie mam opory, aby coś dopisać :chillout:
 
 
jarcco
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1282
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018   

nickeledon napisał/a:
się skonfudowany
... e.... znaczy że co?
Nie pisać! Nie czytać! rozejść się!!!!
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Tera to nie miej oporów :) Tylko dopisuj bo nie będzie co czytać.
Ja się rozchodzę :chillout:
_________________
jarcco
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1194
Skąd: Kielce
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018   

Nie musiałeś dawać zdjęć. Kto sam robił to wie ile to godzin pracy.
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2590
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sob 13 Sty, 2018   

Suchy napisał/a:
Nie musiałeś dawać zdjęć. Kto sam robił to wie ile to godzin pracy.

No właśnie, zdjęcia są dla niewiernych Tomaszów.
 
 
regers
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 1408
Skąd: Wołów
Wysłany: Sob 13 Sty, 2018   

Mareczku, gratuluje tak fantastycznego i dokładnego podejścia do prac remontowych, jesteś moim idolem. Mam wielkie szczęście że na forum jest tak wybitny człowiek jak nasz Marek. Szacun za dokładność i doskonałą pracę! ;P
_________________
Iż-49, Iż-56, Dzamaha-WR
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2590
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sob 13 Sty, 2018   

A gdzie łubudubu, łubudubu! :/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna