IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Mińsk M1M
Autor Wiadomość
wladimir


Motocykl: K-750
Posty: 51
Skąd: CT
Wysłany: Sro 13 Sty, 2016   Mińsk M1M

Oto "Kermit". Wizualne odzwierciedlenie państwa w jakim powstał. Znajomy, dowiedziawszy się, że jadę po motocykl zapytał:
- jak to wygląda
- no taki nietypowy - mówię
- mhmm... coś jak Multipla?
- wyobraź sobie Multiplę, która byłaby wykonana w Związku Radzieckim w latach 50tych
- :O aha...

Sam motocykl dość kompletny, jednak jak to bywa z motocyklami ze wschodu - ulep. Jednak bez dramatu. Dwa elementy jakie nie do końca pasują to silnik i tylne koło (ale tu pewności nie mam). Serce pochodzi od Mińska M1A (tak jest nabite na bloku). Wspomniane tylne koło jest na pełnym bębnie. Powinien być półbęben. Choć ostatnio pewność straciłem. We wschodnich rubieżach internetu znalazłem zdjęcie innego Mińska M1M na pełnym bębnie na tyle. Może jakaś przejściówka między M1M a M-103? Do tego jeszcze nie doszedłem.

Nadal jesteśmy na etapie poznawania. Na początku była euforia zakupu i radość z radości żony (wszak to dla niej). Kolejnym etapem był zimny pot i przerażenie (efekt rozeznania w dostępności części zamiennych). Obecnie przechodzę do codzienności z lekkim optymizmem - jakoś to będzie.

Na chwilę obecną odnotowałem następujące braki, które wypadałoby uzupełnić (może ktoś czymś dysponuje?):
- prądnica G37
- suwaki tylnego zawieszenia
- puszka narzędziowa
- podpora centralna
- prędkościomierz z napędem
- pałąk przedniego błotnika
- tylne koło na półbębnie / lub sama piasta
- osłona łańcucha
- dźwignia (klamka) dekompresatora
- mocowanie rejestracji

Mam cichą nadzieję, że znajdę tu kogoś, kto posiada wiedzę na temat sowieckich 125tek. Internet nie jest zbyt wylewny na ich temat. Przynajmniej w ojczystym języku. Z bukwami jakoś sobie radzę, ale bardziej na zasadzie dekryptażu...

Prośba nr 1. Ma ktoś zdjęcie podpory centralnej? Bym chciał zobaczyć jak to cudo wyglądało, żeby wiedzieć czego szukać na łódzkim bajzlu.

_________________
KMZ K-750 - "Moja historia"
przezdziurewidziane.wordpress.com
 
 
mcfrag
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 2958
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: Czw 14 Sty, 2016   

Fajny Junak! Znasz rok produkcji?

wladimir napisał/a:
Dwa elementy jakie nie do końca pasują to silnik

Jeżeli to wczesny Pokrak, silnik może być jak najbardziej a propos. Masz tabliczkę znamionową?

wladimir napisał/a:
Na chwilę obecną odnotowałem następujące braki, które wypadałoby uzupełnić (może ktoś czymś dysponuje?):

Do listy braków możesz dopisać:

- układ wydechowy (kolanko + tłumik)
- pokrętło amora ciernego
- klamki (widać jedną - jest nie teges, oryginalne były blaszane)
- siodło (powinno być z dermy)
- teleskopy i zewnętrzne amortyzatory cierne tyłu
- kopniak i zmieniarka biegów
- podstawa akumulatora + opaska
- podnóżki?

Fotki są niezbyt wyraźne i na pewno ta lista nie jest kompletna. Wrzuć więcej, być może coś się tam jeszcze wynajdzie.

wladimir napisał/a:
Ma ktoś zdjęcie podpory centralnej? Bym chciał zobaczyć jak to cudo wyglądało, żeby wiedzieć czego szukać na łódzkim bajzlu.

Po południu poszukam, pewnie mam jakieś foty.
 
 
wladimir


Motocykl: K-750
Posty: 51
Skąd: CT
Wysłany: Czw 14 Sty, 2016   

mcfrag napisał/a:
Fajny Junak! Znasz rok produkcji?
To nie Junak. To IŻ. :letssin:
Rok produkcji jest zagadką. Mam do tego cuda papiery ale... No teorię można stworzyć. Wg dowodu jest to Mińsk. Ok... Model M1A. No może ktoś z silnika spisał... Rok produkcji: 1952... Tu zapada niezręczna cisza. M1M były produkowane od 1956r. Nr ramy. Zgadza się. Tyle, że jest nabity na główce a tabliczki nie ma. A jest jeszcze jeden nr w miejscu, gdzie ma go też "Kaśka". Na lewym tylnym wsporniku amortyzatora.
Wisienką na torcie jest dodany w chwili zakupu dokument, stworzony przez rzeczoznawcę. Taki, jaki załatwia się do żółtych blach (wszystkich walczących z tym mitem informuję: nie o tym temat). I tam też jest M1A. Fajnych mamy rzeczoznawców.
mcfrag napisał/a:
Jeżeli to wczesny Pokrak, silnik może być jak najbardziej a propos.

Na to stawiam. Tylko wówczas tylne koło mi się nie zgadza. :ermm: Jak nie patrzeć. Zadek z tyłu.
mcfrag napisał/a:
Do listy braków możesz dopisać:
- układ wydechowy (kolanko + tłumik)
- pokrętło amora ciernego
- klamki (widać jedną - jest nie teges, oryginalne były blaszane)
- siodło (powinno być z dermy)
- teleskopy i zewnętrzne amortyzatory cierne tyłu
- kopniak i zmieniarka biegów
- podstawa akumulatora + opaska
- podnóżki?

Pogłębiasz stan depresyjny. Wydech jest. Zapodam zdjęcia z drugiej strony. Nie wrzucałem wszystkiego hurtem, bo nie wiedziałem jakie będzie zainteresowanie tematem. :letssin:
1) Pokrętło amortyzatora jest. Nie wiem czy oryginał. Zakończone motylkiem.
2) Sprężyny na tyle są niewłaściwe? Brak amorów wspomniałem powyżej. Ja to nazywam suwakami.
3) A obecny kopniak i zmieniarka biegów są nie teges? Wyglądają na koszerne.
4) Akumulator... Nie mam schematu w sumie pod prądnicę G37. Tam chyba regulatora nie było. Zdjęcie podstawki w sumie by się przydało.

Wieczorem wrzucę więcej zdjęć. Bardziej szczegółowych.
_________________
KMZ K-750 - "Moja historia"
przezdziurewidziane.wordpress.com
 
 
mcfrag
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 2958
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: Czw 14 Sty, 2016   

wladimir napisał/a:
Sprężyny na tyle są niewłaściwe? Brak amorów wspomniałem powyżej. Ja to nazywam suwakami.



wladimir napisał/a:
Pokrętło amortyzatora jest. Nie wiem czy oryginał. Zakończone motylkiem.

Motylki występowały w pierdziakach z Kowrowa. Miński miały okrągłe.


wladimir napisał/a:
A obecny kopniak i zmieniarka biegów są nie teges? Wyglądają na koszerne.

Jeżeli wczesny silnik (M1A) to i wczesne wajchy.


wladimir napisał/a:
4) Akumulator... Nie mam schematu w sumie pod prądnicę G37. Tam chyba regulatora nie było.

Schemat M1M jest identyczny jak późnych M1A, w obu stosowano taką sama elektrownię i odbiorniki. Pokazałem go w temacie o moim Mińsku. Instrukcję M1M (w słabej jakości, jakby co dysponuję lepszą) znajdziesz na Kolyasce.

W instrukcji akumulator jest. Wprawdzie do jazdy nie był niezbędny (stąd pewnie jego rzadkie występowanie na współcześnie zachowanych pojazdach) ale w nocy na postoju motocykl jakoś trzeba było oświetlić. Nawet wtedy istniały przepisy, które tego wymagały.

Ładny, prawie kompletny prawdziwek:


Na filmiku widać oryginalną podstawę i opaski mocujące akumulator. Mimo jego braku motocykl łatwo daje się uruchomić.
 
 
wladimir


Motocykl: K-750
Posty: 51
Skąd: CT
Wysłany: Czw 14 Sty, 2016   

mcfrag napisał/a:
Jeżeli wczesny silnik (M1A) to i wczesne wajchy.
Kolejna poszlaka w śledztwie. Te co mam, to są późne? Czy kompletnie z czapy? Bo jeśli późne i mogły występować M1M na pełnym bębnie pod koniec produkcji, to znaczyłoby że silnik jest z innej bajki.

Teraz pytanie z cyklu dziwnych. Ale z "cwajtaktami" to ja się znam tylko z widzenia. Dążę do zmiany tego stanu rzeczy. Do odpalania aku jest potrzebne? Czy elektrownia wszystko załatwia?
mcfrag napisał/a:
Instrukcję M1M (w słabej jakości, jakby co dysponuję lepszą) znajdziesz na Kolyasce.
Wygrzebałem na wschodzie internetu literaturę w lepszej jakości.
mcfrag napisał/a:
Ladny, prawie kompletny prawdziwek:
1950... To w jakim okresie to dziadostwo produkowali?
_________________
KMZ K-750 - "Moja historia"
przezdziurewidziane.wordpress.com
 
 
mcfrag
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 2958
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: Czw 14 Sty, 2016   

wladimir napisał/a:
Teraz pytanie z cyklu dziwnych. Ale z "cwajtaktami" to ja się znam tylko z widzenia. Dążę do zmiany tego stanu rzeczy. Do odpalania aku jest potrzebne? Czy elektrownia wszystko załatwia?

W przypadku M1M do uruchomienia silnika i jazdy nie potrzeba akumulatora (patrz film powyżej) ale to kwestia elektrowni a nie ilości suwów w silniku. Zapłony bateryjne, w których bez naładowanego aku nie pojedziesz stosowano powszechnie zarówno w dwu- jak i czterotaktach, także sowieckich.

wladimir napisał/a:
1950... To w jakim okresie to dziadostwo produkowali?

Podejrzewam, że autor filmu błędnie zinterpretował 0 na tabliczce znamionowej - ostatnią cyfrę roku budowy, jedyną nabijaną numeratorem. Te namalowane prawdopodobnie zaginęły w akcji i stąd cała sprawa. M1M produkowano w latach 1956-1961.

wladimir napisał/a:
Bo jeśli późne i mogły występować M1M na pełnym bębnie pod koniec produkcji

Pełny bęben to żaden koniec produkcji. Sądzę, że kółko z młodszego modelu to patent na sytuację, gdy skończyły się zęby na kole łańcuchowym a motór musiał jeździć. Szukaj oryginalnego.
 
 
wladimir


Motocykl: K-750
Posty: 51
Skąd: CT
Wysłany: Czw 14 Sty, 2016   

mcfrag napisał/a:
Pełny bęben to żaden koniec produkcji. Sądzę, że kółko z młodszego modelu to patent na sytuację, gdy skończyły się zęby na kole łańcuchowym a motór musiał jeździć. Szukaj oryginalnego.
Zasugerowałem się tym zdjęciem:

Ale ten ma całkowite bajabongo. Jakieś dziwne coś w miejscu elektrowni. Teleskopy na przedzie. Lampa z licznikiem. Amorki na tyle. Może faktycznie słaby przykład...
mcfrag napisał/a:
W przypadku M1M do uruchomienia silnika i jazdy nie potrzeba akumulatora (patrz film powyżej) ale to kwestia elektrowni a nie ilości suwów w silniku.
To ten wynalazek w momencie kopnięcia jest w stanie wytworzyć prąd niezbędny do przeskoku iskry?
_________________
KMZ K-750 - "Moja historia"
przezdziurewidziane.wordpress.com
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2808
Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 14 Sty, 2016   

wladimir napisał/a:
Jakieś dziwne coś w miejscu elektrowni

Defibrylator od Deta :)

wladimir napisał/a:
To ten wynalazek w momencie kopnięcia jest w stanie wytworzyć prąd niezbędny do przeskoku iskry?

Zdziwiłbyś się co potrafią takie elektrownie.
 
 
mcfrag
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 2958
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: Czw 14 Sty, 2016   

wladimir napisał/a:
Jakieś dziwne coś w miejscu elektrowni

To iskrownik КАТЭК, szeroko stosowany w sowieckim motosporcie (w Iżach też).

A tu kilka fotek wczesnego niegrzebanego prawdziwka. Uchował sie z oryginalnym akmulatorem:


 
 
wladimir


Motocykl: K-750
Posty: 51
Skąd: CT
Wysłany: Czw 14 Sty, 2016   

nickeledon napisał/a:
Zdziwiłbyś się co potrafią takie elektrownie.
Pewno się zdziwię. Mam jeszcze w pamięci zeszłosezonowe walki o iskrę w Kaśce. Tam wszystko trzy razy większe i iskrą ani prądem konia nie zabijesz. Dlatego dopytuję.
mcfrag napisał/a:
A tu kilka fotek wczesnego niegrzebanego prawdziwka.
O! Dzięki. U mnie nie ma gum na baku ani śladów po ich mocowaniach.

A jeszcze jedno pytanie. Jak ma się porównanie G37 z G401? Takie coś było u mnie założone. Sprytny Ukrainiec obciął uszy montażowe na obwodzie i nawiercił otwory między cewkami do przykręcenia. Tylko one nie są rozfrezowane, czyli jakby regulacja zapłonu odpada. Nie wiem czy samym środkiem idzie coś poregulować? Opcja lekkiego przekręcenia modułu jakby jest. Tylko nie wiem czy wystarczająca. Mam też informację ustną, że na tym patencie ów silnik chodził.


_________________
KMZ K-750 - "Moja historia"
przezdziurewidziane.wordpress.com
 
 
mcfrag
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 2958
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: Pią 15 Sty, 2016   

wladimir napisał/a:
Jak ma się porównanie G37 z G401?

Elektrycznie prawie to samo. Różnice w budowie widać z zewnątrz, najważniejsza to sposób mocowania do bloku silnika. Inny jest też zastosowany przerywacz i sposób ustawiania zapłonu.


wladimir napisał/a:
Sprytny Ukrainiec obciął uszy montażowe na obwodzie i nawiercił otwory między cewkami do przykręcenia. Tylko one nie są rozfrezowane, czyli jakby regulacja zapłonu odpada.

Niezupełnie. Fasolki w G-37 służą do ustawiania punktu zapłonu, śrubami mocującymi przerywacz do korpusu alternatora ustawia się tylko przerwę. W Twoim dynamku przerwę i punkt zapłonu wyregulujesz przerywaczem. Fasolki nie są do tego potrzebne.

wladimir napisał/a:
Mam też informację ustną, że na tym patencie ów silnik chodził.

I pewnie długo pochodzi.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 2808
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 15 Sty, 2016   

Uwielbiam te proste skuteczne rozwiązania.
 
 
Komar


Motocykl: DKW
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: Sob 16 Sty, 2016   

Co Cię skłoniło do kupna tej 125tki? Nie chciałeś czegoś większego na czym można realnie pojechać na przejażdżkę a koszt remontu jest podobny jak nierozwojowej 125tki?
_________________
"..wolność i przestrzeń niczym nieograniczona.."
 
 
radarator
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 924
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob 16 Sty, 2016   

Komar, miałeś okazję polatać po mieście takim " piardkiem"? Są naprawdę przemiłe.

wladimir, gratuluję zakupu. Jak założysz w niego trochę serca, odda Ci to z nawiązką :-)

Sam sobie kiedyś takiego sprawię, daje mnóstwo frajdy.
 
 
 
Komar


Motocykl: DKW
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: Sob 16 Sty, 2016   

Miałem swego czasu SHL M04 i uważam, że jako mebel lub pojazd zlotowy się spisuje jednak aby gdzieś dalej pojechać to nie za bardzo. Wymieniłem SHLkę za inny pojazd po 2 latach zabawy.
_________________
"..wolność i przestrzeń niczym nieograniczona.."
 
 
wladimir


Motocykl: K-750
Posty: 51
Skąd: CT
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016   

Wybitnie w Łodzi się nie obłowiłem. Ale dwie pozycje można z listy skreślić. Puszka idealna nie jest. Trochę pogięta. Blacha jednak zdrowa. Znalazłem też dźwignię dekompresatora. Nie wiem czy oryginał, ale taka była do tej pory (poznałem po obejmie, bo tylko tyle było).



mcfrag napisał/a:
I pewnie długo pochodzi.
Czyli mogę śmiało próbować odpalać na tym co jest?

Komar napisał/a:
Co Cię skłoniło do kupna tej 125tki? Nie chciałeś czegoś większego na czym można realnie pojechać na przejażdżkę a koszt remontu jest podobny jak nierozwojowej 125tki?
Jak zerkniesz w podpis (czy pod awatarem, czy postem) wywnioskujesz, że nie jest to jedyny motocykl w garażu. Zresztą widać to też na zdjęciu. Kermit jest dla żony, która to zapragnęła mieć swoje dwa koła. Posiada prawo jazdy kat. B i nie jest powiedziane, że do jazdy zapali się na tyle, aby zdawać na A. Co do możliwości jezdnych. Już jakiś czas temu zauważyłem, iż motocyklistów można podzielić przynajmniej na dwie grupy. Jeżdżących i dłubiących. Bardzo lubię tą drugą formę spędzania wolnego czasu.
Kontynuując swój wywód: dlaczego... Ponieważ chciałem mieć pojazd nietuzinkowy. A Mińsk M1M godzi zachciankę żony i moją.
Mam nadzieję, iż usatysfakcjonowałem Cię tą wypowiedzią. ;D
radarator napisał/a:
Jak założysz w niego trochę serca, odda Ci to z nawiązką
Żona dała termin 5 lat. :letssin: Myślę, że ogarnę temat do tego czasu. :)
_________________
KMZ K-750 - "Moja historia"
przezdziurewidziane.wordpress.com
 
 
Komar


Motocykl: DKW
Posty: 166
Skąd: małopolska
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016   

Zdjęcia oglądnąłem już na początku i największą satysfakcje dały mi fotografie z rekonstrukcji z racji podobnej pasji.
_________________
"..wolność i przestrzeń niczym nieograniczona.."
 
 
wanatu


Motocykl: Iż-49
Posty: 67
Skąd: Warka
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016   

Mój prawie oryginał ,funkcjonuje do tego taka książeczka



_________________
Lepsze jutro było wczoraj
 
 
wladimir


Motocykl: K-750
Posty: 51
Skąd: CT
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016   

wanatu napisał/a:
Mój prawie oryginał
A mógłbym Cię prosić o zdjęcia podstawki centralnej i osłony łańcucha? Bo o ewentualny skan ów wydawnictwa, to nawet nie śmiem. :letssin:
Komar napisał/a:
największą satysfakcje dały mi fotografie z rekonstrukcji
Przyjmuję to jako komplement. :)
_________________
KMZ K-750 - "Moja historia"
przezdziurewidziane.wordpress.com
 
 
wanatu


Motocykl: Iż-49
Posty: 67
Skąd: Warka
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016   

Zasponsorujesz ksero i masz. :)

Fotki "na tygodniu". Co do osłony to nie jestem pewien, centralka oryginalna. W instrukcji funkcjonuje wydech podobny do stosowanego u nas w WFM S34 (64-65r) - długi, rozbieralny. Lampa krótka jak w M1A, ja mam taką jak na zdjęciu które Frag zapodał ale wajchy już nie.

PS jakbyś miał piaskować tą puszkę to chętnie bym się podmienił. Mój ma być w stanie jak widać a z mojej farba zlazła całkiem.
_________________
Lepsze jutro było wczoraj
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów M1A Mińsk
mały, ale udały
mcfrag Pozostałe 97 Pon 28 Lis, 2016
elabogdan1
Brak nowych postów M1A Mińsk
Szczątki - co z nimi zrobić?
mareq Pozostałe 61 Wto 15 Wrz, 2015
mareq
Brak nowych postów K-55, K-30, Mińsk 125
potrzebna pomoc
mcfrag Pozostałe 12 Sro 28 Maj, 2008
mcfrag
Brak nowych postów Mińsk M1A
borzobohaty Pozostałe 12 Sob 15 Lis, 2014
borzobohaty
Brak nowych postów M1A Mińsk
prośba o sprawdzenie kompletności modelu
Adam Pozostałe 3 Czw 10 Mar, 2016
WADER
Brak nowych postów Mińsk M1M
Mały Rusek
WADER Pozostałe 8 Pią 28 Sty, 2011
WADER


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna