IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Victoria KR 25 Aero & KR 26
Autor Wiadomość
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 02 Sie, 2019   

andryś napisał/a:
nie mogę się doczekać

Ach ta młodzież kąpana, w wodzie gorącej.
Dziś nastąpiło ostateczne mycie i dokładne czyszczenie elementów nadwozia. Teraz będzie etap renowacji i konserwacji.



 
 
andryś


Motocykl: IFA
Posty: 149
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 03 Sie, 2019   

nickeledon napisał/a:
Ach ta młodzież kąpana, w wodzie gorącej.


Wypraszam sobie, zaraz 40 na karku :P
_________________
IFA BK350
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 08 Sie, 2019   

Po wyszorowaniu wszystkich elementów lakierowanych przystąpiłem do ich renowacji. W pierwszej kolejności przy pomocy papierów wodnych 2000 i 2500 usunąłem różne purchle, luźną rdzę i nietrzymający lakier.


Częściom bezczelnie przemalowanym przywróciłem oryginalny kolor.



Z przedniego błotnika usunąłem przylutowany mosiądzem kawał pręta.

Tak przygotowane części pokryłem za pomocą aerografu inhibitorem korozji R Stop. Zaletę ma taką, że wiąże rdzę a jest przy tym bezbarwny i po nałożeniu robi wrażenie jakby wszystko było pokryte lakierem bezbarwnym. Gdy się utwardzi wszystko zostanie jeszcze wypolerowane i zabezpieczone twardym woskiem.


To już element po końcowej obróbce.

A tu reszta czeka na dopieszczenie.

Fajny będzie rdzewiak, choć nie aż tak parchaty jak Nes Artura ze Starogardu, swoją drogą jak to się gusta z wiekiem zmieniają :mrgreen:
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 09 Sie, 2019   

Kontynuując me wiekopomne dzieło zająłem się dziś korkiem wlewu paliwa, bo ktoś go ohydnie potraktował.


Niby nic, ot zakrętka twist off, a jak skomplikowana w swej prostocie.

Za kopyto posłużył stary tłok od Iża.

Profil wyszedł idealny.

Zbiornik paliwa po rekonwalescencji.

Zbiornika nie potraktowałem środkiem na rdzę, tylko wypolerowałem i nawoskowałem. Z natury rzeczy baki w dwusuwach same się konserwują.



Teraz nastąpi dłuższa przerwa, ponieważ wybieram się na urlop :chillout:
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 26 Sie, 2019   

No dobra dość leniuchowania, bo jeszcze niektórzy skorzy pomyśleć, że mam nielimitowane minuty urlopowe.
Tym bardziej trzeba się wziąć do roboty gdyż wróciły śrubki i druty z cynkowni.

Na pierwszy ogień poszło tylne koło, przekleństwo jeżeli trzeba wszystkie szprychy na raz zaplatać.

Trzy godziny roboty, bo jeszcze po drodze zamieniłem szprychy miejscami :X

Ale udało się.

Przednie to mógłbym robić z zamkniętymi oczami i bez liczenia poskoku żłobkowego :)


Montaż elementów tocznych konusowych.


I przód zamknięty.

Obawiałem się, że nowe pokrycia galwaniczne będą się mocno "gryźć" ze starą materią, ale jakoś się dogadują. Zobaczymy jak będzie z chromami.

Dla formalności, tylne koło.



Tylne koło jest wyposażone w oś przetykową.

I na koniec dzisiejszego dnia, pozycja boczna bezpieczna.

W tym motocyklu występują elementy złączne dwóch producentów: Kamax oraz Ribe. Śruby są we wszystkich możliwych konfiguracjach: cynkowane, chromowane, oksydowane i malowane. Co se żałować, w końcu to Victoria!
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Wto 27 Sie, 2019   

Zaś dnia dzisiejszego wróciły części z galwanizerni. :chillout:
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sro 28 Sie, 2019   

Cóż dziś trzeba było trochę nabroić.

Ta Victoria to taka szara myszka.

I tyle zostało z chromów za które trzeba było wyłożyć ciężką kasę :ehh:

Ale za to zgodnie z oryginałem :)
 
 
andryś


Motocykl: IFA
Posty: 149
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 29 Sie, 2019   

Wracam z urlopu i tu takie cukieraski :rotfl: do oglądania. Nie mogę się doczekać jak złożysz w całość i odpalisz. Piękny motocykl się szykuje :thumbup:
_________________
IFA BK350
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 29 Sie, 2019   

andryś napisał/a:
Nie mogę się doczekać jak złożysz w całość

I dlatego skoro świt, o brzasku gdy tylko na mój warsztat padają pierwsze nieśmiałe promyki słońca zabieram się do pracy ;D

Równiutko poukładałem w kółeczko kuleczki.

Jedno i drugie ma się rozumieć.

I zmontowałem przednie zawieszenie typu upside-down, czyli po naszemu do góry nogami.

Kierownik też trafił na swoje miejsce, nie lubię jak mi się części walają pod nogami.

A przy okazji i tylny błotnik z bagażnikiem też został zamontowany.


Jutro piąteczek i coś mi po głowie chodzi zimne piwo w Olsztynie...
 
 
Darek
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 361
Skąd: Aleksandrów
Wysłany: Czw 29 Sie, 2019   

Jaka piękna "antylopa" w tle! Mój stryjek miał taką, ale w czasach, gdy akumulatory były dobrem wielce rzadkim, strasznie narzekał na bateryjny zapłon.
_________________
Denerwować się to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sro 04 Wrz, 2019   

Dziś relacja z reanimowania centralki. Prawie dwa dni roboty :/
Żaden inny podzespół motocykla nie wykazuje takiego zużycia jak ta podstawka.

Chyba Victoria robiła za fotel bujany :O

Tydzień podchodziłem jak pies do Iża, aby zabrać się za tę niewdzięczną robotę. Wycinanie, szlifowanie, drumlowanie...


Aby doprowadzić podstawkę do jako takiego wyglądu.


Po usunięciu zmian nowotworowych wzmocniłem miejsce pęknięcia i podprostowałem nóżki.
Na koniec dnia wszystko wyglądało już w miarę przyzwoicie.


Upierdliwa robota.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 09 Wrz, 2019   

Na ostatnim bajzlu obłowiłem się w gumki, co pozwoliło mi popchnąć prace do przodu.

I z boku z błotnikiem.


Świeżutkie oponki i dęteczki, zarówno na tył.

Jak i na przód.


I już mam hulajnogę.

 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sro 18 Wrz, 2019   

Przyszedł czas, aby zabrać się za motor.
Skrzynia biegów Hurth, to już kolejny motocykl w którym spotykam się z tym producentem.


Sprzęgło również tego samego kooperanta.

Łożyska wału rolkowe, bez bieżni wewnętrznych toczą się po czopach głównych.

Po umyciu nówka.


Kompletne łożysko.

Łożyska tego typu montuje się etapami. Najpierw bieżnię zewnętrzną z jednym zabezpieczeniem.

Następnie wkładamy jedną z przekładek i rolki. Jest to łożysko pełnorolkowe.

I na koniec dokładamy drugą przekładkę oraz zabezpieczenie.

W trakcie przygotowań, kurier dowiózł wał po regeneracji. Regeneracja była potrzebna z powodu korozji która zniszczyła łożysko główne korbowodowe. Przy okazji nowy sworzeń tłokowy i oczywiście tulejka główki korbowodu.

Jestem zszokowany pasowaniami (na setki)i jakością obróbki. Montaż połówek karterów tylko na uszczelniacz.

Silnik zamknięty.



Ustawienie wybieraka skrzyni biegów dziecinnie proste.

I kolejne elementy układanki.


Nakrętkę sprężyny sprzęgła dokręca się do oporu, tu nie trzeba nic regulować.

I lewa strona już zamknięta.


Natomiast prawa strona to jest małe nieporozumienie.

Aby zamontować prądnicę należ najpierw przykręcić prawą pokrywę i tym sposobem skutecznie sobie utrudniamy dostęp do zębatki zdawczej, a co za tym idzie założenie łańcucha napędowego będzie wymagało gimnastyki.

Prądnica, praktycznie nowa.


Po oczyszczeniu ujawniła swoje pochodzenie i parametry techniczne.

I na koniec dnia udało się jeszcze założyć tłok.
 
 
motolis


Motocykl: Iż-56
Posty: 480
Skąd: Szwecja k.Wałcza
Wysłany: Czw 19 Wrz, 2019   

Mogłeś łańcuch założyć (choć kawałek starego) ,zanim przykręciłeś pokrywę. Obeszłoby się bez gimnastyki .
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 19 Wrz, 2019   

Dziś podczas zakładania cylindra mój wszechświat uległ rozszerzeniu. Jak zwykle przed montażem sprawdziłem luz na zamkach pierścieni, i ...

Nie mogłem w to uwierzyć, wszystkie inne elementy jak nowe a tu taka niespodzianka. Zacząłem więc podejrzewać podstęp ze strony niemieckich inżynierów. I się nie pomyliłem, po bliższych oględzinach tłoka okazało się, że kołki w tłoku są takiej wielkości, że żadne zamknięcie na zamku pierścienia nie przejdzie. Czyli ten typ tak ma :chillout:

Kanały dolotowe i kanał płuczny w jednym.

Skoro motor już gotowy, to z bicykla można zrobić motocykl :)

motolis napisał/a:
Obeszłoby się bez gimnastyki .

Nie no jak, tak bez wyginania ciała?

I kolejne elementy trafiają na swoje miejsce.

I zakończenie dnia.

 
 
motolis


Motocykl: Iż-56
Posty: 480
Skąd: Szwecja k.Wałcza
Wysłany: Czw 19 Wrz, 2019   

E tam... Mogłeś spiłować zamki, byłoby jak wszędzie. Ja tam wolę Iże i Wueski - Gloria Victis! A Victoria niech sobie myśli, ze jest zwycięska. ;)
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 20 Wrz, 2019   

motolis napisał/a:
Ja tam wolę Wueski

E tam, emocje przez ciebie przemawiają. Liczą się suche fakty. :)

[ Dodano: Pią 20 Wrz, 2019 ]
Podły Jaszczur bawi na MRU, więc przez chwilę będzie spokój, można kontynuować.
Wziąłem się za czyszczenie gaźnika i kolejne zmartwienie, spod obejmy zaciskowej wypadły dwa kawałki :(
Będzie kłopot, Bingi nie rosną na drzewach jak śliwki.

Pływak też wygląda nieciekawie, to efekt "pompowania" <_<

Zająłem się też elektryką, odświeżyłem między innymi opaski mocujące instalację.

Oczyszczone i przygotowane do cynkowania.


I po cynkowaniu :letssin:

Stacyjka wypucowana i ponownie złożona.


Ustawiłem zapłon. 4,5 -5,0 mm przed GMP, tylko z którego miejsca na tłoku brać namiar :mrgreen:

Silnik zamknięty.

Można się wziąć za rozkładanie instalacji elektrycznej.

Przewody "biegną" luzem, bez koszulek.

A przewód kupiony na ostatniej Łodzi za jakieś chore pieniądze.

I zwieńczenie dnia.


 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Wto 24 Wrz, 2019   

Tokarz wykonał zleconą pracę w/g rysunków, więc można było przystąpić do reanimacji carburatora.

Po usunięciu resztek króćca z gaźnika, trzeba było spasować protezę z korpusem.

Pasowanie przebiegło pomyślnie, nic nie uwiera. Nowy króciec osadzony jest na lekki wcisk + klej.

Dla mojej spokojności dodałem jeszcze kołek ustalający.

Skoro dolot gotowy, zająłem się wylotem. Uszczelnienie tłumików poprzez sznur w zagłębieniu kolanek wydechowych. Żadnych opasek, prosto czysto i skutecznie.

Dolot i wylot na miejscu.


A skoro jest zasilanie to...

Poszedłem po bandzie i zostawiłem nawet starą świecę Beru. :chillout:
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3345
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 04 Paź, 2019   

Cóż, pozostało tylko podsumować.
Dla przypomnienia tak wyglądał obiekt troski.

Teraz czeka tylko na uznanie w oczach konserwatora :)




 
 
motolis


Motocykl: Iż-56
Posty: 480
Skąd: Szwecja k.Wałcza
Wysłany: Pią 04 Paź, 2019   

Pięknie! Ale czy centralki nie odchylają się za bardzo? Motocykl dotyka kolami do podłoża a po chwili użytkowania zacznie się przewracać.

Tak tylko pytam. :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Victoria
Hrubesch Hyde Park 4 Pią 12 Kwi, 2013
Hrubesch
Brak nowych postów Victoria KR 35
1930
VictoriaKR35 Pozostałe 9 Pon 11 Sty, 2016
nickeledon


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna