IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
ZIM-350
Autor Wiadomość
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 89
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Wto 10 Mar, 2020   ZIM-350

W listopadzie kupiłem POJAZD. Znałem go od ok. 30 lat, widziałem taki w Łodzi na rynku, potem jadący ulicami miasta... Od pierwszego wejrzenia mi się spodobał ale nie miałem podstaw żeby go mieć, mieszkałem w mieście, w centrum, ani gdzie go trzymać ani co nim robić... Lata mijały, mam dom na wsi, działkę ponad 1 ha, emerytura za chwilę... żona wspomniała że przydałby się traktorek... Chyba myślała o traktorku-kosiarce (?) ale mnie przypomniał się ZIM. Akurat były ogłoszenia. Obejrzałem jednego, porozmawiałem z właścicielami dwóch innych i w końcu kupiłem taki nie na chodzie - nie dawał się uruchomić, był daleko ale miał wszystko co potrzebowałem plus dużą zgodność z oryginałem (bo niektóre były poprzerabiane). Zdjęcia z przywózki poniżej:

Zaprzęg... Moje pojazdy (nie wszystkie) w akcji przewożenia.

mój ZIM na przyczepie - Brakujące blachy są w komplecie tylko jechały w bagażniku, podobnie tłumik i nowy gaźnik.

ZIM 350 - z boku, widoczny silnik IŻ Jupiter 5i inne ważne "wewnętrzne organy". A od czego te dźwignie? (Ja oczywiście wiem i jeśli ktoś ciekawy napiszę)

ZIM 350 - część pracująca. TUZ i WOM. Taki muł, czy konik roboczy. Zaorze, może skosi, przyczepkę pociągnie... a i przejechać się można ale bez szaleństw.

Pojazd dość długo stał u fachowca, w końcu zaczął przy nim dłubać. Najpierw zaczął działać zapłon. W ostatnią sobotę również gaźnik czyli silnik już pracuje. Chyba poprawnie. Brzmi... głośno. Dość równo. Teraz na tapecie jest wentylator - to różnica w silniku tego pojazdu od klasycznego Jupitera - wymuszone chłodzenie. Ale tu prędkości są w zakresie od powiedzmy 2 km/h do 50 km/h i to pierwsze też przy dość wysokich obrotach i obciążeniu (np. orka) - co ma chłodzić? Musi być wentylator. I on (ten wentylator) ma jakiś taki dziwny luz na osi, tzn. obraca się o jakieś 0,3 obrotu luźno, potem jest jakiś odbój i w drugą stronę podobnie. Podejrzewam jakiś rodzaj amortyzowania nierównych momentów napędu od silnika poprzez jakąś sprężynę, odboje czy coś co może spadło, może po prostu ktoś nie zamontował? Sądzę, że dojdziemy co z tym zrobić. Na dziś tyle.

Mam do tego instrukcję po rosyjsku. Już ją praktycznie przetłumaczyłem, do samego silnika Jupitera osobno też. Postaram się czasem coś napisać jak mi idzie (niestety jestem na razie skazany na czas, który mechanik chce i może na to przeznaczyć. Ale to już niedługo. Po wentylatorze sprawdzimy biegi, przeniesienie napędu do tylnego mostu, działanie reduktora, wstecznego, blokady dyferencjału, przeniesienie napędu na przystawkę hydrauliczną i działanie tejże przystawki pozalewamy to i owo olejem i już będę dalej mógł działać sam. Zostaną hamulce, szczególnie przednie, których nie ma (?), elektryka w sensie oświetlenia postojowego, stopu, wstecznego i migaczy i co tam jeszcze. Malowanie na jakiś przyjemniejszy kolor - może coś w stylu military? Dorobienie narzędzi - na razie na pewno pług do orki potem jakąś kosiarkę, sprężynówkę? Następnie próba zarejestrowania - raczej skazana na niepowodzenie ale będę kombinował (pojazd nie ma żadnych dokumentów). No i zacznie się trochę pracy a więcej zabawy. Nie da się po drogach to będę jeździł po bezdrożach.

W sieci jest sporo zdjęć i filmików z pracy, przeróbek, napraw i przejażdżek tym pojazdem. Widziałem chyba prawie wszystkie. W przeważającej większości brak specjalnej urody tego pojazdu... również nie spodziewam się rewelacyjnego działania, własności trakcyjnych, z dzielnością w terenie też czytałem że szału nie ma. Ale jakoś mnie to nie zraża. Ja też nie jestem jakiś kozak a i lata nie te. Pojadę sobie nad pobliską rzeczkę, może zabiorę kajak na bagażnik (składany kajak)? na haku można zawiesić bagażnik rowerowy i z małżonką kawałek podjechać po czym przesiąść się na rowery... najbliższe okolice mamy już rowerowo "wyjeżdżone". Można zabrać namiot, kuchenkę czy butlę gazową, śpiwory itp. No, zobaczymy. A i jakieś głupie pomysły tez mi po głowie chodzą.

Podsumowując - skrzyżowanie motocykla, quada i traktorka. Czy udane? Pewnie różnie można to oceniać.

[ Dodano: Wto 10 Mar, 2020 ]
Strona tytułowa instrukcji - dla czytających bukwy... z grubsza opisano przeznaczenie.


[ Dodano: Wto 10 Mar, 2020 ]
Ładnie utrzymany ZIM 350. Tego nie dokonam. Nie będę nawet próbował. Widoczne są też narzędzia sprzedawane z nim lub do niego. Na Ukrainie trafiają się do kupienia.
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3320
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sro 11 Mar, 2020   

No, no Panie tego to jeszcze na forum nie było :) Wielu pewnie będzie pilnie śledzić ten wątek, a może i znajdą się naśladowcy, znam takich co mają kawałek pola do zaorania i trochę trawnika do skoszenia.
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 89
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Sro 11 Mar, 2020   

W temacie orania pola próbuję zarejestrować się na forum małych traktorków, a w tematach quadowych pewnie spróbuje dostać się na jakieś forum quadowe... chociaż to też trochę inna bajka. Quad przeprawowy to to nie jest ale powiedzmy rekreacyjny?
Co do używania z narzędziami - sa liczne przykłady zarówno użycia narzędzi typowych jak i takich trochę kombinowanych. Tu ZIM z kosiarką listwową typu Osa:

A tu z pługiem:

I z obsypnikiem


[ Dodano: Sro 11 Mar, 2020 ]
Tak ciekawostkowo: i w Argentynie można znaleźć:

I tu małe pytanie - czy można uniknąć tej chmury dymu?

[ Dodano: Sro 11 Mar, 2020 ]
Oczywiście można się podśmiewać z rosyjskiej/ukraińskiej techniki ale:
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1405
Skąd: Kielce
Wysłany: Sro 11 Mar, 2020   

Ło Panie Kierowniku, takiego Iża to jeszcze nie było na forum. Można unikać dymu, np lać olej półsyntetyczny klasy jakości TB zamiast TA. Ale dymienie też może wynikać m in z wypalania się nagaru jak silnik dostaje mocno w upale. Ale tak poza tym dwusuw jest po to, żeby dymił i nie trzeba się tym przejmować. :chillout:
 
 
 
motolis


Motocykl: Iż-56
Posty: 474
Skąd: Szwecja k.Wałcza
Wysłany: Sro 11 Mar, 2020   

Jak tak patrzę na ten sprzęt, to chyba rolnikiem zostanę. ;P

Piękna ta bestia! :]
 
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 89
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Sro 11 Mar, 2020   

Możliwości terenowe:


i rekreacyjne:


[ Dodano: Sro 11 Mar, 2020 ]
Nikt nie pyta - mało kto jeszcze tu zajrzał ale od razu wyjaśnię co to są te dźwignie:

od lewej:
1. Podnoszenie TUZa (Trzypunktowego uchwytu zaczepowego) z narzędziem rolniczym (lub czymkolwiek)
2. Blokada dyferncjału (wiadomo - do wygrzebywania się z ugrzęźnięcia)
3. Jazda: przód - neutralny - tył
4. biegi szybkie do ok. 50 km/h i biegi zredukowane do ok. 12 km/h łącznie mamy 8 biegów do przodu i 8 do tyłu z zastrzeżeniem że zabrania się jazdy do tyłu na wyższych biegach.

Inne zdjęcie dźwigni i zegarów.
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3320
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sro 11 Mar, 2020   

mzim napisał/a:
czy można uniknąć tej chmury dymu?

Bez szkody dla silnika raczej nie, to jest skutek wysokich obrotów pod dość dużym obciążeniem w żółwim tempie. Ten typ tak ma.
mzim napisał/a:
Nikt nie pyta

Bo my to już od razu zbadaliśmy, jakby się można było oprzeć tylu gałkom, światełkom i przyciskom, normalnie T-34 :]
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 89
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Sro 11 Mar, 2020   

Co do T34 - dopiero niedawno do mnie dotarło że w Charkowskich zakładach im. Małyszewa, z których ten sprzęt pochodzi były wcześniej robione między innymi T34...
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 89
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Nie 15 Mar, 2020   

Z radością widzę że są pozytywne komentarze. Na razie jest zastój - rozebrane sprzęgło wentylatora, brak elementu podatnego - gumowej tarczki z otworami. Mechanik zadał zrobienie do odpowiedniego warsztatu. Myślałem że w sobotę coś zrobię przy nim, uzupełnię wężyki w układzie podawania paliwa, może pan Tomasz (mechanik) zdejmie przednie koło żeby zobaczyć co z hamulcami? (jest obawa że w ogóle ich nie ma). Ale niestety, brak czasu u niego... inne plany. Powinienem gromadzić oświetlenie.

[ Dodano: Nie 15 Mar, 2020 ]
Nie napisałem że pojazd kupiłem bez żadnych dokumentów. To oznacza że jest praktycznie nie rejestrowalny. Ale... jeden rzeczoznawca poradził mi żebym udawał że to maszyna wolnobieżna. To są trochę śliskie sprawy, wszystko zależy od nastawienia kontrolującego. Wolnobieżny powinien mieć KONSTRUKCYJNIE ograniczoną prędkość do 25 km/h. Tu jest znamionowa na 4 zwykłym (nie zredukowanym) biegu 50 a można rozpędzić się bardziej. Gdybym poddając się kontroli włączył zredukowane biegi to tak... wolnobieżny i to bardzo. Wolnobieżne nie podlegają rejestracji. Można je ubezpieczyć i jest to tańsze niż zwykłego pojazdu. Tu jednak problem. Takie ubezpieczenie zadowoli kontrolującego na drodze ale w przypadku rzeczywistego zdarzenia gdzie ubezpieczenie będzie potrzebne ubezpieczyciel może nagle sprawdzić czy pojazd spełniał warunki na maszynę wolnobieżną... Nie w chwili ubezpieczenia - przecież pieniążki wziąć można a w chwili potrzeby wypłacenia odszkodowania.

[ Dodano: Nie 15 Mar, 2020 ]
Poza tym w definicji maszyny wolnobieżnej jest taki zapis o prędkości do 25 km/h POZA ciągnikami rolniczymi. Czyli jeśli pojazd jest ciągnikiem rolniczym to niestety podlega rejestracji jako ciągnik rolniczy. Więc jeszcze jedna niezgodność na którą kontrolujący miałby przymknąć oko. Dlatego raczej będę unikał szos. Gdzieś kawałek przez jakąś wioskę, a poza tym bezdroża lub ścieżki gdzie policja się nie zapuszcza - ogólnie drogi niepubliczne. Do lasu wiadomo - nie wolno. Tu z kolei tylko po drogach publicznych mogę próbować i modlić się żeby nie spotkać policji. drogi zaś publiczne w lesie nie sa oznaczone - po prostu nie wiadomo która droga w lesie jest publiczna a która nie. Lasy nie maja obowiązku oznaczenia, natomiast mają prawo karać mandatem za przejazd niepubliczną. Publiczne są na pewno jeśli jest znak podający że droga prowadzi do jakiejś miejscowości np. jeśli nie ma żadnego oznaczenia - własne ryzyko.

[ Dodano: Nie 15 Mar, 2020 ]
No i ostatnia opcja o którą już próbowałem zawalczyć - bezskutecznie ale będę jeszcze próbował pojazd unikatowy! (zabytek odrzucam - nie chcę żeby konserwator zabytków miał więcej do powiedzenia niż ja). Unikat to piękne rozwiązanie i osobiście uważam że ten pojazd kwalifikuje się na taki. Jest ich bardzo mało, maja nietypowe rozwiązania i w jakiś sposób wpisują się do historii motoryzacji (pierwszy czterokołowiec w krajach byłego ZSRR) Nieomal jedyna maszyna o tak wszechstronnym zastosowaniu. Ale trzej rzeczoznawcy byli innego zdania. I jeszcze twierdzili że nawet gdyby oni mogli wystawić odpowiednie zaświadczenie to jeszcze Wydział Komunikacji odrzuci wniosek. dlaczego? Nie wiem. Boją się nietypowych rozwiązań i indywidualnych decyzji. A Unikat nie musi mieć nawet papierów! Mógłbym nim jeździć wszędzie (poza lasem) i mógłbym dokonywać napraw nieoryginalnymi częściami - nawet mógłbym wstawić inny silnik. No tu nie wiem czy bym chciał... jednak czterotakt miałby lepszą kulturę pracy... To są wyzwania przede mną.

[ Dodano: Nie 15 Mar, 2020 ]
W każdym jednak przypadku pojazd musi mieć oświetlenie wymagane na drodze i sprawne hamulce i sygnał dźwiękowy.
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1405
Skąd: Kielce
Wysłany: Nie 15 Mar, 2020   

Dobra, tak skrótowo. Było poruszane w innych działach. Ale takiego oryginała możesz zarejestrować bez papierów na zabytek. Nie ma żadnej podstawy prawnej, żeby przy rejestracji na żółte czyli na zabytek potrzebny był rzeczoznawca. To tak jakby urzędnik, czy rzeczoznawca kazał Ci pajacyki robić, fajnie, tylko, że nie ma ku temu podstawy prawnej. Na unikat chyba jest potrzebna opinia, ale sprawdź to w przepisach czyli u źródła. Chyba, że faktycznie nie masz planów tym daleko jeździć, to można przerobić na pojazd wolnobieżny przynajmniej na asfalcie i tyle.
 
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 89
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Nie 15 Mar, 2020   

No i świetnie że tu trafiłem i że napisałeś mi tę odpowiedź. Bo teraz dopiero przyjrzałem się co jest faktycznie napisane. Wcześniej uważałem że opinia rzeczoznawcy polega na UZNANIU pojazdu za unikat. A tu nie! "opinia rzeczoznawcy samochodowego stwierdzająca iż pojazd przynajmniej od 15 lat nie jest produkowany i ma przynajmniej 25 lat." Tyle. Czyli jeśli ma 25 lat (a tego na razie nie wiem, nie widziałem tabliczki znamionowej) to rzeczoznawca niewielki ma wybór. Natomiast może być problem z badaniem technicznym... "zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu (oryginał)". Otóż rozmawiałem w kilku okręgowych stacjach kontroli pojazdów i oni mieli problem jako co to badać (to były takie wstępne rozmowy ze zdjęciem o czym mówimy, rozpatrywałem możliwość kupienia z Ukrainy z papierami). Jako co to badać? Motocykl? - tak występuje w ukraińskich dokumentach (których nie mam ale widziałem w necie) i w instrukcji. Ale u nas nie ma czterokołowych motocykli. Jako ciągnik rolniczy - powinien mieć kabinę a co najmniej pałąk. Jako quad czyli "samochodowy inny" ma zdaje się za dużo mocy - choć to jeszcze muszę sprawdzić może się mylę. czyli największa szansa na to ostatnie. I jednak unikat.

[ Dodano: Nie 15 Mar, 2020 ]
Informacja mojego wydziału komunikacji: http://powiat.pabianice.p...nikatowego.html
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1405
Skąd: Kielce
Wysłany: Nie 15 Mar, 2020   

Tu masz wszytko opisane, tylko znajdź czas i poczytać ze ZROZUMIENIEM. http://syrena.gminanekla....t=17725&start=0
 
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 89
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Nie 15 Mar, 2020   

Trochę mnie zmartwiło to co przeczytałem na jednym forum - cytat z prawa o ruchu drogowym:
4. Pojazd wyrejestrowany nie podlega powtórnej rejestracji, z wyjątkiem pojazdu:
1) odzyskanego po kradzieży;
2) zabytkowego;
3) mającego co najmniej 25 lat, którego model nie jest produkowany od lat 15, uznanego przez rzeczoznawcę samochodowego za unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji;
4) ciągnika i przyczepy rolniczej.

Z powyższego raczej wynika że faktycznie rzeczoznawca decyduje czy pojazd jest unikatowy.
Natomiast co do mocy jest ok. dla pojazdu samochodowego innego niż lekki moc max jest to 15 kWa mój ZIM ma w instrukcji 12 kW co jest trochę dziwne bo coś mi się zdaje że Jupiter ma więcej. Ale może wynika to z przyjętych obrotów? redukcji? nie wiem.
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1405
Skąd: Kielce
Wysłany: Nie 15 Mar, 2020   

Ale nie masz żadnych dowodów, że był zarejestrowany, więc nie dotyczy, na razie opcja, ze został wyrejestrowany.
 
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3320
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 16 Mar, 2020   

Zapomnieliście Panowie o podstawowej kwestii, a mianowicie o dokumencie własności. Gdy będziesz właścicielem tego pojazdu ( w świetle prawa) to będziesz sobie decydował co z nim zrobić, nie wcześniej :chillout:
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 89
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Pon 16 Mar, 2020   

Cóż prawdę mówiąc te przepisy mogą zawierać sprzeczne zapisy i tak naprawdę trzeba spróbować. czyli pójść do rzeczoznawcy i poprosić tylko o stwierdzenie że pojazd ma powyżej 25 lat i od 15 lat nie jest produkowany. To drugie mogę stwierdzić na podstawie stron internetowych mówiących o historii tego pojazdu. zdaje się że do r. 2004 był szczątkowo produkowany. A mój - jak do tej pory nie szukaliśmy dość intensywnie tabliczki znamionowej... w oczy się nie rzuciła. Może jest inny sposób stwierdzenia wieku? Może opony?

[ Dodano: Pon 16 Mar, 2020 ]
Mam umowę kupna sprzedaży na której jest nr ramy i nr jaki znaleźliśmy na silniku choć jest trochę dziwny. Jestem właścicielem.
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3320
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 16 Mar, 2020   

mzim napisał/a:
Mam umowę kupna sprzedaży na której jest nr ramy i nr jaki znaleźliśmy na silniku

To pozyskać od sprzedawcy oświadczenie, że dokumenty pojazdu zostały zagubione i rejestrować na zabytek. Pewnie bez rzeczoznawcy się nie obędzie, ponieważ będzie musiał ustalić wiele kwestii technicznych niezbędnych do dokonania przeglądu technicznego (przeglądowiec nie ma obowiązku znać wszystkich parametrów pojazdu, a w dostępnych u niego książkach wątpię aby ten pojazd występował).
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1405
Skąd: Kielce
Wysłany: Pon 16 Mar, 2020   

mzim napisał/a:
Cóż prawdę mówiąc te przepisy mogą zawierać sprzeczne zapisy i tak naprawdę trzeba spróbować. czyli pójść do rzeczoznawcy .

Panie szefie, nie ma takiej podstawy prawnej. Radzę zapoznać się z linkiem który wkleiłem wtedy sprawa będzie jasna.
 
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 89
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Pon 16 Mar, 2020   

Zaznaczam że nie chcę rejestrować na zabytek. Dopuszczam możliwość zmiany silnika na współczesny czterotakt np. Hondy czy coś. Na razie sprawdzam jak będzie z Jupiterem ale nie mam nastawienia historyczno kolekcjonerskiego. Bardziej użytkowe choć nie do końca. Dlatego Unikat.

[ Dodano: Pon 16 Mar, 2020 ]
Tu - ciekawe znalezisko na tym forum. Ktoś był pioniersko nastawiony a mógłby kupić to co ja, ale być może wolał czy wolałby zrobić to co zrobił. http://izhmoto.pl/viewtopic.php?t=4850
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1405
Skąd: Kielce
Wysłany: Pon 16 Mar, 2020   

To może idź w kierunku maszyny wolnobieżnej, tak, żeby się ją dało szybko odblokować w teren i będzie najprościej.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna