IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Junak M10 Suchego
Autor Wiadomość
świdro


Motocykl: M-72
Posty: 51
Skąd: Pruszcz Gdański
Wysłany: Sob 05 Sty, 2019   

migimat w łapę i jedziesz z koksem! Nie bój się spawania- wszystko da się wyszlifować. Miałem podobnie w mojej m72- przedni i tylni błotnik były sitem pod pałąkami. Pojedyncze dziurki zaspawałem, inne, bardziej zmasakrowane miejsca, niestety trzeba było zastąpić kawałkiem nowej blachy.
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1317
Skąd: Kielce
Wysłany: Sob 05 Sty, 2019   

Tylko niestety nie mam Migomatu. :hmm: Tak, że pierwszy blacharz odmówił, czeka mnie pielgrzymka po kolejnych. Wg mnie najlepiej było by wspawać całe paski, ale zaspawanie otworów też spasi.
 
 
 
świdro


Motocykl: M-72
Posty: 51
Skąd: Pruszcz Gdański
Wysłany: Czw 10 Sty, 2019   

Suchy napisał/a:
Tylko niestety nie mam Migomatu. :hmm: Tak, że pierwszy blacharz odmówił, czeka mnie pielgrzymka po kolejnych. Wg mnie najlepiej było by wspawać całe paski, ale zaspawanie otworów też spasi.


wszystko zależy jak bardzo masz dziurawy ten ser :D przy dużej ilości/dużych dziurach nie ma sensu "zalepianie" bo pościąga i bedzie h...jnia- lepiej pasek wspawać jak mówisz.

Ale jeśli dziury są średnicy do 2mm to można sie pokusić o smarkanie
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3045
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią 11 Sty, 2019   

świdro napisał/a:
Ale jeśli dziury są średnicy do 2mm to można sie pokusić o smarkanie


Ale jak już te dziurki obsmarkamy, to później trzeba to oszlifować i na koniec okazuje się, że z blachy został papier po takiej operacji :( Trzeba od spodu podłożyć choć łatkę, aby można było zrobić jako taki przetop i uchronić się na wypadek wypalenia jeszcze większej dziury.
 
 
świdro


Motocykl: M-72
Posty: 51
Skąd: Pruszcz Gdański
Wysłany: Sob 12 Sty, 2019   

nickeledon napisał/a:
Trzeba od spodu podłożyć choć łatkę, aby można było zrobić jako taki przetop i uchronić się na wypadek wypalenia jeszcze większej dziury.

Nieeeee, no aż tak mocno to nie można :D a z łatkami trzeba uważać bo może to w późniejszym czasie tylko zaszkodzić, a nie pomóc. Z doświadczenia polecam spawanie "do czoła"- minimalizuje to ryzyko późniejszego narastania rdzy pomiędzy blachami. Fakt, spawanie "do czoła" generuje potrzebę mnóstwa czasu "straconego" na pasowanie łatek, ale efekt rekompensuje włożony wkład pracy.
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3045
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sob 12 Sty, 2019   

świdro napisał/a:
polecam spawanie "do czoła"


Czyli wstawienie reparaturki, i taki sposób jest jak najbardziej profesjonalny i cierpliwochłonny.
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1317
Skąd: Kielce
Wysłany: Pon 14 Sty, 2019   

Sytuacja na dzisiaj jest taka, że gdzie bym nie poszedł to się cwaniakom blacharzom nie chce robić bo się ,,nie opłaca". Prognozuję, że w przyszłości ci wszyscy blacharze i inni cwaniacy wymrą z głodu pod płotem z tego nie opłacania się. Bo taniej będzie kupić nowe auto w salonie, albo sobie je wydrukować 3D, czy potrzebną część. Tak, że działam dalej.
 
 
 
jeż
Fundator


Motocykl: Iż-56
Posty: 858
Skąd: Konin/Wilczyn
Wysłany: Pon 14 Sty, 2019   

Szymon skoro masz takie problemy z majstrami to może zastosuj inne rozwiązanie. Użyj włókna szklanego i żywicy też zda ci to egzamin i dawno zapomnisz o dziurach. Nie tracąc przy tym czasu na chodzenie po pseudo blacharzach.
 
 
jarcco


Motocykl: Iż-49
Posty: 1324
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Pon 14 Sty, 2019   

jeż napisał/a:
Użyj włókna szklanego i żywicy

Ale czy to będzie koszerne? :]
_________________
jarcco
 
 
świdro


Motocykl: M-72
Posty: 51
Skąd: Pruszcz Gdański
Wysłany: Pon 14 Sty, 2019   

jarcco napisał/a:
jeż napisał/a:
Użyj włókna szklanego i żywicy

Ale czy to będzie koszerne? :]


a fuj, tfe, bleeeeee! Oby ta wypowiedź była prześmiewcza bo się wypisuję z forum :P przecież to rozwiązanie a'la Cytryn&Gumiak
 
 
regers


Motocykl: Iż-49
Posty: 1489
Skąd: Wołów
Wysłany: Pon 14 Sty, 2019   

Kup ładny błotnik, jak masz takie problemy, ;D
_________________
Iż-49, Iż-56, Africa Twin rd4
 
 
 
jarcco


Motocykl: Iż-49
Posty: 1324
Skąd: Lublewo Gdańskie
Wysłany: Wto 15 Sty, 2019   

świdro napisał/a:
Oby ta wypowiedź była prześmiewcza bo się wypisuję z forum

Koszerna w sensie zgodna z wymogami. Ty się nigdzie nie wypisuj, tym bardziej przez takiego renegata ;)
_________________
jarcco
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1317
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto 15 Sty, 2019   

Niestety z powodu ówczesnej mody na choppery obecnie ceny błotników do Junaka są zaporowe. :thumbup:
 
 
 
Jacek635


Motocykl: Jupiter
Posty: 81
Skąd: Kalisz
Wysłany: Wto 15 Sty, 2019   

Blacharze zapewne kiedyś wymrą. Jedynym koszernym rozwiązaniem jest wstawienie reperaturek/ki od czoła (łata w kształcie otworu) po powiększeniu wyrdzewiałych otworów następnie oszlifowanie spawu i wymłotkowanie wszystkiego na płask. Spawać należy tigiem. Migomat to przepali. Spojrzyj na blog motors-creator tam takie naprawy są opisane. Na oko min 5 dych cena za takie coś.
P.S. nie robią błotników z laminatu ?
_________________
prototypownia-janicki.blogspot.com
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1317
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto 15 Sty, 2019   

Robią z laminatu, ale na Piknik nie są wpuszczane motocykle których błotniki nie przyciągają magnesu. :hmm: Niestety nie mam Tigu też. Obecnie błotnik jest w spawaniu daszka chlapacza. Natomiast ja, żeby nie poświęcać całego życia na jeden błotnik podłożę pod spód blachy wzmacniające i postaram się dziury zalutować tak jak mi radził jeden blacharz.
 
 
 
krolikroger


Motocykl: Iż-49
Posty: 28
Skąd: Jarocin
Wysłany: Wto 15 Sty, 2019   

P.S. nie robią błotników z laminatu ? a fuj z laminatu do porządnego sprzęta, co innego jakby wcale błotnika nie było i były niedostępne oryginalne to ewentualnie na czas poszukiwań. ten wygląda na całkiem ładny małe dziurki tylko. Poszukaj nie blacharzy bo im się nie chce tylko mechanika samochodowego grzebka co po godzinach w garażu dłubie jak wydechy spawa to te dziurki też Ci obleci. (ja mam takiego sąsiada więc mam z górki). Jak nie znajdziesz to zastanów się nad twardym lutowaniem, z kumplem jak mieliśmy sito w zbiorniku paliwa to na alledrogo kupiliśmy na próbę za parę złoty pastę i lut twardy i palniczkiem gazowym polutowaliśmy i trzyma.
_________________
krolikroger
Iż49, Junak M10, WSK B3, Motorynka pony 301, Simson Sr2, VTX1800
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1317
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto 15 Sty, 2019   

Obawiam się, że żaden mechanik grzebek, czy inny czarodziej się nie podejmie. ,,Bo panie, nie opłaca się, ile to czasu trzeba...". Poważnie, za parę dekad każdy będzie mógł w domu przeskanować dany przedmiot 3D i wydrukować na drukarce z dowolnego materiału. A wszyscy cwaniacy blacharze splajtują bo im się nic nie opłaci. :shifty:
 
 
 
katok
Fundator


Motocykl: Planeta
Posty: 795
Skąd: Gniewkowo
Wysłany: Wto 15 Sty, 2019   

Suchy, pokaż fotkę tego błotnika. Może nie wygląda to tak źle jak twierdzisz. :)
Kumpel miał "sitko" przy wuesce B2, poszło do szpeca, a jak wróciło to wyglądało jak nówka z fabryki.
 
 
 
Suchy


Motocykl: Iż-49
Posty: 1317
Skąd: Kielce
Wysłany: Wto 15 Sty, 2019   

Generalnie wżery się porobiły pod wszystkimi blachami, ale nie wszędzie na wylot. Często blacha jest już cieniutka. Dzisiaj poszedłem ws spawania chlapacza błotnika i kierownicy, ale gość nie wiedział, że się nie da i zaspawał Migiem też pozostałe otwory. W sumie to lepiej niż szpachla. Tak, że idąc po linii średniego oporu jutro ganiam do casto po wielgaśny półokrągły gumowy młotek i lecim z tematem. :hmm:




Mam pytanie ws koszerności, czy wolno spawać migomatem, czy też nie było go w latach 60 i trzeba klepać nowy błotnik na drewnianych kopytach? :hmm:
 
 
 
Jacek635


Motocykl: Jupiter
Posty: 81
Skąd: Kalisz
Wysłany: Wto 15 Sty, 2019   

Suchy napisał/a:
Dzisiaj poszedłem ws spawania chlapacza błotnika i kierownicy, ale gość nie wiedział, że się nie da i zaspawał Migiem też pozostałe otwory.

Widocznie nie czyta forum i nie ma drukarki 3D. O cene tej usługi nawet nie pytam. Blacharz na pewno nie umrze pod płotem.
Cała sytuacja to jakby bicie piany o nic ?
_________________
prototypownia-janicki.blogspot.com
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Junak M07
z 1958
BartekG Pozostałe 39 Pią 22 Lut, 2013
Suchy
Brak nowych postów Junak M10
Kolejny kłopot
tybusz Pozostałe 122 Sro 08 Maj, 2019
Suchy
Brak nowych postów Junak M10
TomeQ36 Pozostałe 17 Wto 22 Lut, 2011
BartekG
Brak nowych postów Junak M10
1961r.
hrabia_T Pozostałe 52 Wto 31 Lip, 2018
nickeledon
Brak nowych postów Junak ETZ 350
długa droga, daleka przed nami
Michał Pozostałe 241 Pon 10 Gru, 2012
Michał
Brak nowych postów Junak M10
Rocznik 1964
Mariusz Pozostałe 19 Czw 29 Mar, 2018
Mariusz


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna