IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
ZIM-350
Autor Wiadomość
matthew100


Motocykl: Planeta
Posty: 178
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 23 Cze, 2020   

mzim napisał/a:
mechanik który mi ten silnik rozebrał upiera się żeby kupować nowe tłoki i robić szlif cylindrów ... i nie znalazłem jednoznacznej porady takiej dla mechanika.

A ten mechanik robił już kiedyś taki bądź podobny silnik? Cylinder ma rysy ? Tłoki są zatarte?
_________________
Iż Planeta 63' + BP 65, SHL M11 66', Simson S51 B2-4 86', Suzuki GSF1250 SA Bandit
 
 
mcfrag
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 3105
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: Wto 23 Cze, 2020   

mzim napisał/a:
Napisałem maila, telefonu nie odebrał. Zobaczymy.

Dzwoń po południu. Z tego, co pamiętam chłop normalnie pracuje a w wolnym czasie dorabia importem gratów z Ukrainy lub Białorusi. Pisanie w tamtym temacie niewiele da - on tu raczej rzadko zagląda, ze wskazaniem na bardzo rzadko.

mzim napisał/a:
Coś mają chyba na klasykmoto muszę też napisać. Oni zdaje się mają więcej niż pokazują ale ceny wydają się trochę jakby z sufitu.

Jak się kupuje od cerberonów i odsprzedaje innym, to ceny się ma adekwatne! :)

Co do rozmiarów simmerów - to żadna egzotyka, tylko cudaczny zapis w instrukcji. Ktoś zmierzył gumki i wpisał to, co odczytał - a powinno się podawać średnice gniazda i czopa wału (uszczelniacze zawsze są deczko większe, żeby wchodziły na wcisk). Czyli np. na lewą stronę wału potrzebujesz nie simmering 24,4/52,2/10mm, tylko dostępny w każdym sklepie uszczelniacz 25/52/10mm. I tak dalej.

Reasumując: suwmiarka w dłoń a potem na zakupy. Powodzenia!
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 91
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Wto 23 Cze, 2020   

matthew100 napisał/a:
mzim napisał/a:
mechanik który mi ten silnik rozebrał upiera się żeby kupować nowe tłoki i robić szlif cylindrów ... i nie znalazłem jednoznacznej porady takiej dla mechanika.

A ten mechanik robił już kiedyś taki bądź podobny silnik? Cylinder ma rysy ? Tłoki są zatarte?

Nooo, ja nie umiem powiedzieć czy zatarte. Widzę ślad na tłoku przede wszystkim taki "przypalony" trochę porysowany. Dla mnie dziwne że nie na jednym lub drugim końcu tylko pośrodku... Ktoś rzucił hasło że brud dostał się przez filtr powietrza - może ktoś jeździł kiedyś bez filtra? a w każdym razie bez oleju w filtrze? Nie ten mechanik raczej nie robi motocykli. Cylinder jest raczej gładki ma prawie niewyczuwalne progi tam dokąd sięgają pierścienie.

[ Dodano: Wto 23 Cze, 2020 ]
Kto wie - może faktycznie z tymi simmeringami to tylko kwestia głupich wpisów w instrukcji? Do sprawdzenia.

[ Dodano: Sro 24 Cze, 2020 ]
Dzisiaj odbieram nowe pierścienie do obecnych tłoków i cylindrów. Również swoje pierścienie i tłoki bo zostawiłem je w punkcie dorabiania. Postaram się pomierzyć jeszcze te tłoki i cylindry i wyrobić sobie własne zdanie. Od Cerberona mam ofertę na tłoki, pierścienie, sworznie tłoków, tulejki główek korbowodu i komplet simmeringów. Ale tłoki nie są oryginalne z epoki. Jakieś nowe. Nie wiem czy Chiny czy współczesna Ukraina.
Inna sprawa że ci którzy straszą że te nowe to takie liche i mają inne współczynniki rozszerzalności cieplnej nie biorą pod uwagę że ja nie będę jeździł dynamicznie i raczej rzadko będzie okazja porządnie dogrzać silnik. Najprędzej przy jeździe na zredukowanych biegach jeśli wymuszone chłodzenie jest niedostateczne.
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 91
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Wto 30 Cze, 2020   

Jest tu może jakiś fachowiec od układów hamulcowych? Zaczęliśmy z mechanikiem od złej strony. Miałem gdzieś z ukraińskiego forum informację że w ZIMie są hamulce od Tavrii, pompa hamulcowa miała ukruszony kawałek metalu przy jednym z wejść na przednie kola, trzeba ja wymienić. Kupiłem na Allegro pompę do Tavrii, wyglądała prawie identycznie ale niestety, wejścia na przewody maja gwint M12 (nie znam skoku) a kupiona pompa ma M10 - co oznacza węższe przewody. Mechanik mi się zbuntował, że to nieprawidłowo. Znalazłem na Allegro reduktory/przejściówki z M10 na M12 różne skoki dzwonię do mechanika żeby mi podał jaki gwint a on na to że i tak otwory są mniejsze to bez znaczenia, żadne redukcje, trzeba przerabiać na cieńsze rurki. Ja tak nie uważam, owszem otwór daje pewien spadek ciśnienia przy przepływie ale nie wpływa tak bardzo jak długi przewód a w sumie siła hamowania zostaje taka sama tylko może być dłuższy czas osiągnięcia tej siły. No i pytanie - czy można dawać te redukcje i zostać przy starych przewodach czy zmienić przewody czy w ogóle szukać pompy pasującej (napisałem że zaczęliśmy od złej strony bo trzeba było najpierw wymontować tę pompę zobaczyć czy jest na niej numer i dopiero szukać od czego ona naprawdę jest).
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
Greg887


Motocykl: jeszcze nie mam
Posty: 3
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 30 Cze, 2020   

Z dużą przyjemnością przeczytałem ten temat. Na początku lat 90-tych też zapragnąłem takiego sprzęta. Zakup zrealizowałem, po kilku tygodniach dokupiłem tylną przystawkę i podstawowe narzędzia rolniczo - ogrodnicze. Również toczyłem boje w temacie rejestracji. W tamtym czasie było to otyle trudniejsze, że motory na czterech kołach w Polsce były tylko w "Słonecznym patrolu" w TV :mrgreen: . Gdyby nie olbrzymie kolejki w Wydziale Komunikacji, to pewnie miałbym legalne tablice. Jednak inne zajęcia spowodowały, że jeździłem tylko po polach, a tych wtedy koło mnie nie brakowało. Moja przygoda z ZIMem trwała kilka lat.
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 91
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Wto 30 Cze, 2020   

Witam - bardzo miły wpis. Przyznaję że w latach 90-tych pragnienie nabycia i używania ZIM-a było bardziej uzasadnione - teraz to taki trochę sentyment do czegoś czego nie udało się zrealizować kiedyś. Mam tylko nadzieję że moja przygoda z ZIM-em potrwa też chociaż kilka lat i nie będą to lata spędzone wyłącznie na naprawach ;-)
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
Wesol85


Motocykl: ZIM 350
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 30 Cze, 2020   

Witam. Też jestem posiadaczem takiego wynalazku i przyznam że nie żałuję zakupu. Oczywiście naprawa do jego drugi imię . Jestem z okolic Łodzi więc możemy się wymienić uwagami , dodam. Od razu że nie za bardzo się orientuje w kwestiach technicznych. Pozzdrawiam
 
 
Greg887


Motocykl: jeszcze nie mam
Posty: 3
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 30 Cze, 2020   

mzim napisał/a:
w latach 90-tych pragnienie nabycia i używania ZIM-a było bardziej uzasadnione

Miałem wtedy dużą działkę do zagospodarowania i sprzęt traktorkopodobny wydawał się rozsądnym posunięciem. A że przy okazji można było się "odreagować" w terenie - cóż więcej po ciężkim dniu...

mzim napisał/a:
moja przygoda z ZIM-em potrwa też chociaż kilka lat i nie będą to lata spędzone wyłącznie na naprawach

Miałem to szczęście, że trafił się fabrycznie nowy. Została mi po nim kierownica (to wymieniłem od razu - na bardziej podgiętą) i tylna przystawka z hydrauliką, praktycznie nowa.

mzim napisał/a:
kupiona pompa ma M10 - co oznacza węższe przewody. Mechanik mi się zbuntował, że to nieprawidłowo

Bym się nie przejmował. Nie rozwijasz prędkości bliskich światłu, nie jesteś w stanie na takim "gwizdku" zagotować płynu. Poza tym to wydajność pompy decyduje w głównej mierze o szybkości reakcji. Osobiście - spróbowałbym, zwłaszcza że już popełniłeś zakup. A mechanik pewnie zaczyna tracić serce do tej roboty. :chillout:
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 91
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Wto 30 Cze, 2020   

Ostatnia uwaga - chyba bardzo dobrze trafiona... Jak zaprowadziłem do niego sprzęt pierwszy raz i pytałem o odtworzenie układu hamulcowego, był bardzo optymistyczny."Nie ma problemu" sam dorabia końcówki czy zakuwa czy coś zwoje rurek wiszą końcówki do wkręcania tez różne. Teraz słyszę "ale musi pan kupić wężyki!" Coś tam jeszcze ma być po mojej stronie... nie migam się, co dam radę, to kupię.

A propos pozostawionych części - a narzędzia oryginalne czasem nie zostały? Tzn. pług, obsypnik, brona, kultywator?

[ Dodano: Wto 30 Cze, 2020 ]
I faktycznie uzmysłowiłem sobie, że nijak nie będę musiał hamować bardzo awaryjnie. Jedynie trzeba pamiętać, że wspomagania to tu nie ma. Ale może przełożenie jest większe niż w samochodzie?
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
Greg887


Motocykl: jeszcze nie mam
Posty: 3
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro 01 Lip, 2020   

mzim napisał/a:
wspomagania to tu nie ma. Ale może przełożenie jest większe niż w samochodzie?

O tym decyduje pompa i przekroje instalacji. Twój mechanik powinien to wiedzieć.
A narzędzia z braku miejsca trzymałem w garażu w kanale. I co jakieś naprawy auta się trafiały, kończyły się poobijanymi piszczelami. W końcu miarka się przebrała i zasiliły hutę. Szczęście że kiedyś przystawkę wciągnąłem na strych :lmao: . Do dziś nówka sztuka, "leżak" magazynowy.
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 91
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Sro 01 Lip, 2020   

Trochę szkoda...

[ Dodano: Sro 01 Lip, 2020 ]
To "przełożenie" o którym napisałem odnośnie pompy to jeszcze kwestia dźwigni. Długości pedału hamulca, dalszych przełożeń. W sumie jakie ciśnienie w pompie takie się przeniesie na cylinderki. Mam jeszcze pytanie do ZIM-owych kolegów czy przednie koła mają/mieli ustawione w V? - zbieżne do dołu?
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 91
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Wto 07 Lip, 2020   

Wczoraj szukałem trochę pompy i cylinderka. znalazłem fajnego starszego mechanika w Pabianicach, który ma trochę rosyjskich starszych części. Mówi że może jakieś podobne cylinderki znajdzie. Pompa chyba zostanie ta co jest czyli od Tavrii - zostaną do niej dostosowane przewody. Tu idzie w miarę dobrze. W kwestii tłoków tez się wypowiedział, że fachowcy będą chcieli mnie wkręcić w remont silnika ale jeśli to jeździło to nie warto - złożyć jak jest i dalej będzie jeździć. No tu bym tylko się zastanowił nad kołeczkiem zamka - może sam tego nie zrobię i lepiej kupić nowe tłoki chociaż nominalne i złożyć bez szlifu. Ja bym tak najchętniej zrobił. Nowe tłoki z Almotu kosztują po 47 zł/szt. Nie tak wiele. Dorobione pierścienie powinny pasować.
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
mzim


Motocykl: ZIM 350
Posty: 91
Skąd: Łódź i okolice
Wysłany: Sob 11 Lip, 2020   

Zamówiłem wbrew wcześniejszym rozważaniom tłoki na pierwszy szlif od Cerberona. Razem z pierścieniami, sworzniami, zabezpieczeniami sworzni. Oraz z "Klasykmoto" komplet uszczelniaczy i uszczelek do silnika Jupitera. Jutro mam mieć cylinderki, jak dostanę tłoki daję cylindry do szlifu i powoli zaczynamy składać. Brak wieści o prostowanym wale...(?).
_________________
ZIM 350, inaczej ZIM 6.901, silnik IŻ 350 Jupiter 5, czterokołowy motocykl (?) do celów gospodarskich.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna