Raczej stawiałbym na to, że jest to coś w rodzaju odrzutnika oleju, czyli podkładka osłaniająca pierwotnie uszczelniacz wału. który mógł być jeszcze filcowy w oryginale.
Była dłuższa przerwa w odbudowie ale czas wrócić.
Składam zawieszenie - tłoczki trzeba był praktycznie zrobić od nowa bo były wytarte, a po gwintach na sztycy nie było śladu.
Jeszcze czekam na dorobienie nowych lag.
Odebrałem też ze szkiełkowania trochę części. Klamki - masa wżerów powinny być chromowane ale nie jestem pewien czy nadają się do chromowania. Mam taki plan żeby zabezpieczyć je tylko bezbarwnym lakierem i zostawić tak jak są nawet fajnie to wygląda.
Cylinder czeka na malowanie - czy po malowania traktować go opalarką żeby wygrzać lakier czy dać spokój?
Cylinder wygrzewać zdecydowanie, ale podczas jazdy
Ja wygrzewam lakier żaroodporny przed montażem cylindra. Po wstępnym wyschnięciu oczywiście. Staje się twardszy i bardziej odporny co ogranicza uszkodzenia montażowe. Ale jest zapewne wiele szkół.
Nareszcie - długo czekałem ale dziś odebrałem nowe lagi - super to wyszło.
Jakby ktoś pytał to jako bazę wykorzystałem lagi od Suzuki TS50 ta sama średnica i po stoczeniu, fazowaniu i nagwintowaniu mam jak oryginał.
Ostatnio zmieniony przez AdamG Nie 26 Kwi, 2026, w całości zmieniany 1 raz
Wreszcie stanął na obu kołach. Zmontowałem przód: nowe lagi nowe tuleje i uszczelniacze nic nie cieknie wlałem po 130ml oleju do każdej lagi. chyba przyszedł czas na wstawienie silnika zrobienie elektryki i próba odpalenia.
Postęp prac:
1. Zmontowałem tłumik o chromie na rybce nie ma śladu więc poporostu pomalowałem na srebrno żaroodporną farbą, podobnie było ze sprężynami siedzenia głębokie wżery rdzy więc chromowanie odpada
2. Mam dwie kierownice pierwsza z resztkami chromu, wgniotką na środku i trochę rdzy, druga wyszkiełkowana ale z głębokimi wżerami - która zamontować?
Wczoraj próbowałem dopasować stopkę centralną kupioną w sklepie na "k" i wg mnie jest za krótka :-/. co prawda w gołej ramie ale brakuje mi z 4 cm do ziemi - czy to możliwe, że moto aż tyle osiądzie po wsadzeniu silnika i reszty osprzętu?
Dziś w mojej kanciapie gdzie składam "dziadka" częściowa radość zapanowała. Podłączyłem elektrykę do puszki prądów. Samą puszkę przeserwisowałem sprawdzając wszystkie połączenia i czyszcząc wszelkie blaszki i styki. Podłączyłem akumulator pozycja jeden kontrolka się pali brak iskry po rozwarciu przerywacza (tylko na akumulatorze bez używania kopniak) pozycja 2 i 3 kontrolka się świeci ale za to piękna mocna iskra pojawiła się na świecy.
Jak odpalę silnik to będę wiedział jak ladowanie.
Dorobiłem też mocowanie atrapy akumulatora może nie jest idealnie jak oryginał ale swoje zadanie spełnia.
Teraz zabieram się za ominienie ja zamontować czujnik stopu ( chyba wystarczy tylko pod nożnym?)
Ciągle szukam osłony łańcucha - w tym motocyklu jest dwuczęściowa bardzo trudno ją znaleść.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach